To dobry moment na inwestowanie obliczone na dłuższy termin, czyli przynajmniej trzy, pięć lat. Z zebranych przez GP opinii ekspertów wynika, że w tej perspektywie najbardziej opłacalną i jednocześnie najmniej ryzykowną inwestycją mogą być nieruchomości ? ich ceny mają wrócić do poziomu sprzed kryzysu.
W tym segmencie pojawiają się zupełnie nowe formy inwestowania, jak propozycja firmy Wealth Solutions, która za pieniądze udziałowców specjalnej spółki chce kupować grunty rolne, licząc, że za dwa, trzy lata zostaną odrolnione, a następnie sprzedane pod budowę domów.
Okazji warto szukać na rynku dzieł sztuki, ale ten segment wymaga osobistego zaangażowania. Zdaniem analityków w przyjętym przez nas okresie co najmniej o połowę zdrożeje złoto.
Sporą niewiadomą jest natomiast rynek giełdowy. Eksperci radzą bardzo ostrożnie kupować akcje i fundusze inwestujące na giełdzie. Zyski zależą od tego, jak zachowa się rynek akcji. Na razie po gwałtownych spadkach mamy odbicie, ale analitycy nie są w stanie przewidzieć na jak długo.
Ostrożne podejście znajduje odbicie także w ofertach tzw. polis strukturyzowanych. Choć wciąż dominują produkty, które dają 100-proc. gwarancję zwrotu wpłaconego kapitału, to coraz więcej jest takich z niższą gwarancją. To efekt zbiegu dwóch czynników: im większe prawdopodobieństwo zysków, tym mniejsza chęć do szukania pełnych gwarancji. Dodatkowo spadające stopy procentowe powodują, że trudno zbudować strukturę, która obieca dobre zyski, przy jednoczesnej pełnej gwarancji. Niskie stopy i ryzyko współpracy z bankami skłaniają też większość ubezpieczycieli do wycofywania się z tzw. polisolokat, które były hitem inwestycyjnym rok temu.
Dlaczego pod koniec przyszłego roku zacznie brakować mieszkań na rynku ? Od czego będzie zależał wzrost cen akcji w następnych latach ? Od czego warto rozpocząć inwestowanie w fundusze ?
Roman Grzyb, Marcin Jaworski, Małgorzata Kwiatkowska
Więcej: Gazeta Prawna 10.08.2009 (154) ? forsal.pl – str. A2-A3
www.gazetaprawna.pl