Nowe technologie z zasady tworzone są po to, aby ułatwić życie ludziom. Tematem niniejszego artykułu będą maszyny, który w szczególny sposób pozwalają nam na wykonywanie nam pracy w sposób precyzyjny i wydajny, a także odciążają ludzi przy ciężkich, monotonnych i urazogennych zadaniach.
Roboty paletyzujące – co to jest i dlaczego jest to lepsze rozwiązanie od pracy ludzkich rąk?
Kto nie pracował w przemyśle na działach, gdzie głównym zadaniem jest układanie towaru na paletach, ten na szczęście nie wie, co traci. Nie polecamy takich doświadczeń nikomu. Wielogodzinna czynność, polegająca na układaniu worków, wiaderek, tudzież paczek na paletach, to prawdziwa katorga dla kręgosłupa. Pół biedy. jeżeli praca polega na przeładowaniu towaru z miejsca składowania na palety. Wtedy można robić to “własnym tempem”, które jednak jest narzucane przez przełożonego. Nie przeładujesz tylu, a tylu paczek w ciągu swojej zmiany – niestety, nie nadajesz się.
Jeszcze bardziej stresująca sytuacja występuje w przypadku, gdy towar jest ściągany z taśmy produkcyjnej. Tu wszystko musi ze sobą współgrać. Pracownik nie może pozwolić sobie na zbyt dużo czasu na odpoczynek, w przeciwnym razie staje praca całego zakładu. Bo przecież jeżeli ładunek nie schodzi płynnie z taśm, to trzeba je zatrzymywać, aby nie zaczął on z nich po prostu spadać. Ta wyjątkowo ciężka praca fizyczna skutkuje ciężkimi chorobami kręgosłupa. Co innego, kiedy pracy podejmuje się student na trzymiesięczny sezon, a co innego, jeśli ktoś robi to przez kilkanaście lat i stale wymagana jest od niego ta sama wydajność.
No właśnie, jeśli o wydajności mowa, to niestety, człowiek się męczy. Tak to już jest. Ładuje towar coraz wolniej i coraz mniej dokładnie, a dokładność to bardzo ważna rzecz, jeżeli chodzi o składowanie towaru na paletach. Ma być równo i ma wejść jak najwięcej. Po kilku godzinach takiej ciężkiej pracy, człowiek bardziej skupia się na tym, aby przetrwać do fajrantu, aniżeli na tym, aby było idealnie zapakowane.
W tym momencie na ratunek przychodzą nam roboty paletyzujące, aby wyręczyć nas w tej ciężkiej i stresogennej pracy. Niektórzy mogą powiedzieć, że kradną nam pracę. My z całym przekonaniem odpowiadamy, że tą pracę śmiało mogą kraść. Będzie więcej zdrowych ludzi, którzy mogą spróbować swoich sił na innym stanowisku. A jeżeli ktoś ma obiekcje, to zapraszamy na 12 – godzinną zmianę paletyzowania towaru, chętnie podejmiemy dyskusję po tygodniu takiej pracy.
Zastosowanie w przemyśle.
Praca robota paletyzującego nie jest skomplikowana. Najczęściej to po prostu ramie z szerokim chwytakiem, który podbiera towar, a następnie wysuwa się spod niego na palecie. Robot nie jest może szybszy od człowieka, ale mimo to ładuje szybciej. Wynika to z faktu, że jest w stanie chwycić kilkakrotnie więcej towaru “na raz” nie uszkadzając go, na co ludzkie ramiona są po prostu za krótkie. Poza tym maszyna nie męczy się, więc może pracować stale z dokładnie tymi samymi rezultatami przerobowymi.
Kolejnym plusem jest wspomniana wcześniej dokładność. Jest to szczególnie ważne przy towarach pakowanych w workach (np mrożone owoce, czy sucha karma dla psów). Worek nie układa nam się tak łatwo jak sztywne kartonowe pudełko. Zsuwa nam się, przekrzywia, zwłaszcza na wyższych piętrach. Robot zaś ułoży każdy worek z dokładnością co do centymetra, nie musimy więc tracić czasu na poprawianie całości na palecie.
Z tych wszystkich powodów roboty paletyzujące mogą być wykorzystywane w każdej branży (o ile przewiduje ona ładunek towaru na palety). Wykorzystują je branże mleczarskie, czy budowlane. Nie ma znaczenia jakiego typu jest ładowany towar, a do obsługi paletyzacji wystarczy jeden człowiek, bowiem roboty są sprzężone z pakowarką (jeśli takowa jest wymagana) oraz z resztą linii produkcyjnej.
Przykładowo po prawej stronie robota na rolkach podjeżdżają dopiero co zamknięte wiaderka z farbą, po lewej jedzie pusta paleta. Robot przerzuca po 10 wiaderek w równym rządku, do momentu, aż paleta nie jest odpowiednio zapakowana. Powiedzmy, że umawiamy się z robotem na osiem rzędów, przekładanych dyktą, bo tak wysokie mamy akurat regały. Następnie paleta jest owijana stretchem i jedzie dalej na rolkach aż do magazynu. To wszystko.
Takie rozwiązanie początkowo wymaga nakładu pieniężnego, ale pieniądze szybko się zwracają z powodu ograniczenia czynnika ludzkiego w produkcji. Robot nie potrzebuje l4, raczej nie miewa wypadków w pracy, a jedyne, co jest mu do pracy potrzebne to trochę prądu i serwis od czasu do czasu.
Przeczytaj również
Narzędzia do otworów, jakie są?




