Zazwyczaj tworzone są na zamówienie konkretnych, prywatnych inwestorów i wyłącznie do nich adresowane – jednak pomimo tych ograniczeń, wyjątkowo dynamicznie się rozwijają.
Rynek funduszy zamkniętych emitujących niepubliczne certyfikaty inwestycyjne (FIZ-NP) notuje w ostatnim okresie bardzo dynamiczny rozwój. Według danych organu nadzoru, na koniec marca br. spośród 153 funduszy zamkniętych aż 105 emitowało niepubliczne certyfikaty. Największą liczbę tego typu podmiotów uruchomiły dotychczas Copernicus Capital TFI, Forum TFI, Skarbiec TFI, Ipopema TFI i Opera TFI.
Do KNF trafia coraz więcej wniosków o utworzenie tego typu funduszy – na początku kwietnia Komisja rozpatrywała 46 takich wniosków, co stanowiło prawie 2/3 wszystkich wniosków dotyczących utworzenia funduszu. Tendencja ta zostanie zapewne w najbliższym czasie utrzymana, gdyż znaczna część niedawno uruchomionych TFI (bądź tych, które czekają na licencję) deklaruje tworzenie FIZ-NP.
Obecny model nadzoru
Obowiązujący obecnie model nadzoru nad funduszami nakierowany jest przede wszystkim na ochronę ich uczestników. Dotyczy to w szczególności nieprofesjonalnych inwestorów, którzy nie posiadając odpowiedniej wiedzy i doświadczenia niezbędnego do samodzielnego lokowania środków na giełdzie, powierzają swoje oszczędności instytucjom wspólnego inwestowania (głównie funduszom otwartym). Zdaniem Komisji, taki sposób nadzoru jest jednak nieadekwatny w przypadku FIZ-NP. Emitowane przez te podmioty certyfikaty są bowiem oferowane profesjonalnym uczestnikom rynku, którzy nie potrzebują dodatkowej ochrony swoich interesów ze strony nadzorcy. Ponieważ są to najczęściej fundusze tworzone na zamówienie, uruchamiane nie tylko z powodów stricte inwestycyjnych, ale również w celu optymalizacji podatkowej (np. w celu przeniesienia posiadanych pakietów akcji/udziałów do innej osoby prawnej, stworzenia wehikułu sekurytyzacyjnego dla nabywanych wierzytelności), działania KNF podejmowane w toku postępowania licencyjnego (np. w zakresie zapisów statutu) są często sprzeczne z intencją ich uczestników, którzy są skłonni zaakceptować bardziej ryzykowne konstrukcje lub zapisy stojące na granicy przepisów prawa. W rezultacie oczekiwania prywatnych inwestorów względem nadzoru nad tymi funduszami, jak też regulacji i wymogów prawnych, są odmienne niż obecnie stosowane.
Propozycje zmian
KNF przedstawiła do dyskusji trzy koncepcje zmian w zasadach nadzoru i regulacjach prawnych dotyczących FIZ-NP.
Pierwsza z nich, najbardziej radykalna, zakłada całkowitą rezygnację z licencjonowania i nadzorowania tego typu podmiotów, w tym rezygnację z obowiązków informacyjnych, przy ewentualnym pozostawieniu jedynie konieczności informowania o utworzeniu i dojściu do skutku takiego funduszu. W takim przypadku konieczne byłoby jednak doprecyzowanie, w jakim trybie i przy spełnieniu jakich warunków FIZ-NP będą mogły upubliczniać emitowane przez siebie certyfikaty. Stworzyłoby to także problem zgodności polskiego prawa z dyrektywą UCITS, która wymaga od spółek zarządzających (TFI), aby wszystkie zarządzane przez nią podmioty podlegały odpowiedniemu nadzorowi.
Ten ostatni problem wyeliminowałoby pozostawienie częściowego nadzoru nad FIZ-NP. W tej koncepcji fundusz podlegałby tylko zgłoszeniu do KNF, natomiast organ nadzoru nie udzielałby zezwolenia na jego utworzenie, nie zatwierdzałby statutu, ani jego zmian. W trakcie funkcjonowania funduszu badaniu podlegałaby jego sytuacja finansowa (ze względu na generowane ryzyko niekontrolowanej utraty aktywów, co mogłoby rodzić odpowiedzialność odszkodowawczą TFI wobec uczestników), zaś spośród obowiązków informacyjnych pozostałyby jedynie raporty o charakterze finansowym (raporty kwartalne i sprawozdanie roczne podlegające badaniu). Ponadto w przypadku, gdy fundusz taki zamierzałby upublicznić certyfikaty, musiałby podlegać bardziej zaostrzonej procedurze niż przewidziana obecnie. Wadą tej koncepcji byłby jednak brak możliwości realizacji wszystkich oczekiwań prywatnych inwestorów, m.in. w zakresie wyboru spółki zarządzającej.
Trzecia koncepcja przewiduje wprowadzenie do ustawy nowego typu spółki zarządzającej, która nie miałaby takich uprawnień, jak TFI działające według zasad UCITS. Mogłaby ona wyłącznie tworzyć i zarządzać FIZ-NP. W opinii KNF można by wówczas określić znacznie mniej rygorystyczne wymogi w stosunku zarówno do samej spółki, jak i tworzonych przez nią funduszy, niż obowiązujące wobec obecnych TFI i funduszy.
Wnioski i rekomendacje
Zdaniem KNF spośród ww. koncepcji najwłaściwszą wydaje się ta, która zakłada rezygnację z licencjonowania FIZ-NP przy pozostawieniu częściowego nadzoru nad nimi. Powinno to z jednej strony umożliwić bardziej elastyczne tworzenie takich funduszy, a jednocześnie uwolnić zasoby i środki angażowane obecnie do rozpatrywania wniosków o utworzenie takich FIZ, co pozwoli na ich efektywne zaangażowanie w innych sprawach. Rozwiązanie to wyjdzie także naprzeciw części postulatów zgłaszanych przez inwestorów profesjonalnych. Dodatkowo organ nadzoru proponuje rozważenie wprowadzenia nowego typu spółki zarządzającej, uprawnionej wyłącznie do kreowania FIZ-NP, co w rezultacie ma pozwolić na powstanie większej liczby takich spółek, a tym samym poprawi konkurencję.
Rekomendowane przez organ nadzoru rozwiązania najlepiej pogodzą z jednej strony oczekiwania prywatnych inwestorów odnośnie zapewnienia swobody w kształtowaniu zasad działania tego typu funduszy (choć z pewnością nie wszystkie), z drugiej zaś pozwolą KNF na realizację niezbędnych obowiązków nadzorczych i kontrolnych.
Autor: Tomasz Miziołek
Tekst pochodzi z miesięcznika Rynek Kapitałowy
www.rk.pl
Przeczytaj również:
Łączone produkty finansowe – czyli 2 w 1 ,
Rośnie konkurencja dla banków ,
Przejdź do spisu treści serwisu ,
Powrót na górę strony
{mosgoogle}
Menu strony porady publikacje blog aukcje kredytowe
{rdaddphp file=wstawki/newsletter.php}


