Organizacje zbiorowego zarządzania (ozz) nadużywają swoich uprawnień w pismach wzywających przedsiębiorców do zawierania umów licencyjnych ? stwierdził rzecznik praw obywatelskich (RPO).
Organizacje te, nie sprawdzając, czy właściciele małych restauracji i zakładów fryzjerskich czerpią dodatkowe korzyści z odtwarzania muzyki w lokalu firmy, wzywają do podpisywania umów i grożą, że jeśli to nie nastąpi, złożą zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Rzecznik doszedł do wniosku, że praktyka organizacji zbiorowego zarządzania może prowadzić do naruszenia praw i wolności obywatelskich.
? Należy dostrzegać, iż nie w każdym przypadku odtwarzanie utworów przez przedsiębiorców w miejscu wykonywania działalności gospodarczej wymaga uzyskania zezwolenia twórcy lub działającej w jego imieniu organizacji ? podkreśla Stanisław Trociuk, zastępca RPO.
Zaniepokojony rzecznik wystosował do ministra kultury i dziedzictwa narodowego list, w którym domaga się jak najszybszego zbadania problemu i wezwania w razie potrzeby organizacji do usunięcia naruszenia warunków udzielonego zezwolenia.
? Podejmiemy środki nadzorcze w zakresie przewidzianym prawem w celu wyjaśnienia poruszonej sprawy. Wyniki przeprowadzonego postępowania nadzorczego będą podstawą do podjęcia przez ministra odpowiednich działań ? mówi Iwona Radziszewska, rzecznik prasowy ministra.
Według jakich zasad działają w tych sprawach różne OZZ ? Jakimi kryteriami posługują się organizacje zwracające się z żądaniem podpisania umów ? Kto ma obowiązek uiszczania opłat za odtwarzanie muzyki ?
Adam Makosz
Więcej: GazetaPrawna.pl 3.07.2009 (128) ? str. 8



