Kryzys mocno zachwiał zaufaniem do instytucji finansowych, w tym takich, którym tradycyjnie powierzamy swoje mniejsze lub większe oszczędności. Wiele osób uciekło z pieniędzmi nawet ze stosunkowo bezpiecznych lokat bankowych. Ale nie da się prowadzić racjonalnie gospodarki finansami nawet w rodzinie o najskromniejszych dochodach bez oszczędzania. Pieniądze trzymane w portfelu czy w schowku domowym nie są wcale bezpieczniejsze niż w banku. I nie procentują choćby w zakresie pozwalającym zachować ich realną wartość, a więc chroniącym przed skutkami inflacji.
autor: Edyta Dobrowolska, GazetaPrawna.pl
Pełna wersja wiadomości prawno-gospodarczych ? czytaj na gazetaprawna.pl



