Od początku 2009 roku cena miedzi stabilnie rosła a przyczyn można było upatrywać w spekulacjach, iż Chiny gromadzą zapasy tego surowca. Chiny są największym konsumentem tego metalu na świecie używanej głownie do produkcji rur i kabli.
Kurs tony miedzi osiągnął maksimum 16 kwietnia na poziomie 4,819 USD co oznacza prawie 75% wzrost od początku roku kiedy tona kosztowała 2,770 USD. W marcu pojawiły się też pewne oznaki stabilizacji gospodarczej, co wraz z dobrą koniunkturą na rynkach akcji zostało wykorzystane do przyspieszenia wzrostów cen.
Chiński Urząd Celny poinformował, iż zakupy miedzi i produktów miedzianych przez Chiny wzrosły w marcu o 10% w porównaniu z poprzednim miesiącem. Import wzrósł o 138% w porównaniu do marca 2008 roku. Mimo tych optymistycznych danych na rynku przybywa inwestorów, którzy obawiają się, iż tak wysoka dynamika nie zostanie utrzymana w dłuższym okresie, a wyższe obecnie ceny zachęcą do zwiększenia produkcji, co zaowocuje ponownym wzrostem zapasów. W tej sytuacji korekta na rynkach akcji przełożyła się na silne odreagowanie na rynku miedzi i spadek cen poniżej 4400 USD za tonę ? poziomów oglądanych ostatnio 8 kwietnia.
Pod kątem analizy technicznej, rynek miedzi zbliżył się do istotnego punktu wsparcia na poziomie 4,335 USD. Przebicie tego poziomu otworzy drogę do dalszych spadków a wtedy celem rynku będzie poziom 4,000 USD, który wynika ze zniesienia 41.4% ostatniego impulsu wzrostowego zapoczątkowanego pod koniec grudnia zeszłego roku. Oporem jest szczyt z 16 kwietnia czyli 4,819 USD a jego wybicie powinno doprowadzić kurs miedzi do poziomu 5,180 USD za tonę. Najbliższe dni powinny przynieść chwilowe odreagowanie, a teza ta poparta jest równością obecnej korekty do korekty w pierwszej połowie stycznia (żółte prostokąty).
Adam Narczewski
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
www.xtb.pl


