Bank dla menedżera. Choć niełatwo nam było przygotować obiektywną listę kryteriów oceny, zwycięzcami tego rankingu mm zostały BRE Bank i Deutsche Bank PBC. Jedyna kategoria, w której pierwszy wypadł nie najlepiej, to opłaty. Drugi z kolei ma zbyt słabą ofertę kart. W pozostałych konkurencjach oba banki zdobyły sporo punktów.
Wydawałoby się, że firmy proponujące usługę private banking można najłatwiej ocenić, kierując się liczbą ich klientów, a przede wszystkim – kwotą zebranych przez nie aktywów. Tymczasem nic bardziej błędnego. Większość ankietowanych przez nas instytucji finansowych nie przyznaje się publicznie, ilu ma chętnych na taką usługę, ani z jakimi pieniędzmi przychodzą oni do banku. Skąd taka wstrzemięźliwość? Być może chodzi o lęk przed ujawnieniem wątłych baz danych. Na pełną informację zdecydowały się tylko BRE, Kredyt Bank i Bank Millennium. Ale że nie sposób było wykluczyć, że np. aktywa 7,5 tys. klientów bankowości prywatnej Pekao SA są w sumie wyższe niż wkład 8 tys. klientów BRE, albo że BPH ma więcej amatorów private bankingu niż inne instytucje, z oceny tych danych z góry zrezygnowaliśmy. Wybraliśmy do niej za to czynniki, które w wielu przypadkach są trudno mierzalne. Chodziło zwłaszcza o dostępne w ofercie nietypowe produkty inwestycyjne, a głównie – o dodatkowe usługi. Uznaliśmy je za decydujące o jakości bankowych propozycji. Private banking nie jest bowiem prostą finansową ofertą, lecz kompleksowym zestawem, w którym (pozornie) urozmaicające go elementy stanowią tak naprawdę jego esencję. W rankingu występują wszystkie, zdaniem mm, najważniejsze banki na tym rynku. Zabrakło nowicjusza, jakim jest Noble Bank i DZ Banku. Z prostego powodu – jedynie te dwie instytucje nie odpowiedziały na ankietę.
Próg aktywów
Po jednym punkcie: BRE Bank, Deutsche Bank PBC, ING Bank Śląski, Pekao SA, PKO BP.
Zdecydowaliśmy się wyróżnić te banki, które przyjęły najwyższe progi aktywów. Tak się złożyło, że były one na tym samym poziomie: 500 tys. złotych. Tylko ING BSK zdecydował się na ustalenie granicy w wysokości 1 mln złotych. W porównaniu ze standardami światowymi, gdzie obsługę private bankingu zazwyczaj zaczyna się od aktywów w jednym banku powyżej 1 mln – ale dolarów – nie jest to dużo. Z nieco ponad 150 tys. dol., za granicą nie można nawet liczyć na obsługę typu personal banking. Oznacza to, że polska oferta nie może być w 100 proc. uznana za private banking. Ten prawdziwy – np. z produktami specjalnie przygotowanymi na życzenie pojedynczych klientów – dotyczy, i to najmarniej, kwot od 1 mln złotych. Jak zatem poważnie mówić można o "private bankingu" przy progach ustalonych przez inne banki na poziomie 300 tys., 200 tys. czy nawet 100 tys. złotych? Nic dziwnego więc, że takie "wyrozumiałe" instytucje z reguły wprowadzają dodatkowe warunki, po spełnieniu których klient może liczyć na ekstra usługi i naprawdę specjalne traktowanie. Tu najdalej poszedł Citibank Handlowy, oferując obsługę przez swoje centrum inwestycyjne osobom dysponującym aktywami przewyższającymi 500 tys. dolarów. Ciągle jednak do miliona dolarów sporo brakuje.
Produkty innych instytucji FINANSOWYCH w ofercie BANKU
Po jednym punkcie: BPH, BRE Bank, Citibank Handlowy, Deutsche Bank PBC, Kredyt Bank, Millennium, Raiffeisen.
To jeden z trudniejszych do oceny elementów. W ofercie każdego niemal banku – czy to bezpośrednio, czy za pośrednictwem biura maklerskiego – znajdują się m.in. fundusze rozmaitych TFI. Najważniejsza była dla nas oferta podstawowa, której taka a nie inna budowa wynika najczęściej z uczestnictwa danego banku w określonej dużej grupie finansowej. Choć przecież niekoniecznie – Pekao SA (grupa UniCredito) ma w ofercie podstawowej produkty swej polskiej grupy. Inne fundusze oferowane są za pośrednictwem własnego biura maklerskiego – CDM Pekao. Tymczasem np. Deutsche Bank PBC korzysta z pełnej oferty niemieckiego Deutsche Banku – jednego z największych banków świata. Tym bardziej zaskakiwać może fakt, że ING BSK proponuje tylko krajową ofertę Grupy ING. Choć – dla odmiany – nie zaskakuje to w przypadku PKO BP.
Nietypowe produkty inwestycyjne
Wszystkie banki po jednym punkcie.
To jeden z najważniejszych elementów oceny jakości oferty i z przyjemnością zauważyliśmy, że krajowe banki wykazują się tu sporą pomysłowością. Wszystkie proponują klientom produkty strukturyzowane, bazujące na wszelakich indeksach, surowcach, opcjach w rozmaitych układach i konfiguracjach. W ofercie mają najróżniejsze lokaty, łączące elementy bezpieczeństwa kapitału z możliwością osiągnięcia dodatkowych zysków. Organizują emisje specjalnych strukturyzowanych obligacji – w tym własnych lub swych spółek-matek, proponują wszelkiego typu transakcje walutowe. PKO BP ma w ofercie np. terminowe transakcje wymiany walut i stopy procentowej; Pekao SA – lokatę opartą na koszyku akcji spółek zarabiających na. mundialu (podobną zaproponował także BRE). BPH ma dla swoich najlepszych klientów strukturyzowane certyfikaty depozytowe, pozwalające inwestować również na rynkach azjatyckich. Bankowcy gotowi są, tak jak w BRE, przygotowywać produkty na życzenie pojedynczych klientów.
Prestiżowe karty płatnicze
Po jednym punkcie: BPH, BRE Bank, Pekao SA, PKO BP.
Karty platynowe na nikim już nie robią wrażenia. Ich obecność wśród produktów przeznaczonych dla najbogatszych to rzecz tak oczywista, jak obecność kart Maestro czy Visa Electron w ofercie dla pozostałych klientów. Traktujemy je więc jak standardowy element pakietu, a nie powód do wyróżnienia. Punkt za ofertę kart otrzymują dopiero te banki, które poszły krok dalej i najlepszym klientom proponują plastiki naprawdę elitarne, takie jak: Visa Infinite, MasterCard World Signia czy American Express Centurion. Nie oznacza to, że może się o nie ubiegać każdy klient bankowości prywatnej. Są zarezerwowane dla wyselekcjonowanej grupy i wydawane z inicjatywy banku lub organizacji je firmującej.
Opłata miesięczna
Po jednym punkcie: Deutsche Bank PBC, ING Bank Śląski.
W segmencie usług finansowych dla najbogatszych koszt na pewno nie jest najważniejszym kryterium wyboru. Ale błędem byłoby przyjęcie założenia, że krezusi nie zwracają uwagi na cenę – nawet oni nie lubią niepotrzebnie przepłacać. Nikt nie kwestionuje zasadności naliczania prowizji za wyrafinowane produkty inwestycyjne. Oczywiste jest także, że karta w kolorze platyny jest znacząco droższa niż wydawana masowo Visa czy MasterCard – ponieważ prestiż musi kosztować. Jednak nie każdy klient private bankingu będzie zachwycony tym, że za pakiet podstawowych operacji, takich jak wpłaty, wypłaty czy przelewy, ma płacić kilka razy więcej niż posiadacz zwykłego ROR-u. Postanowiliśmy więc nagrodzić punktem dwa banki, które – pod warunkiem spełniania określonych w cenniku warunków – rezygnują z pobierania miesięcznej opłaty za podstawowe usługi i zadowalają się prowizją za sprzedawane produkty. Na uwagę zasługuje także kilka banków, w których nie stosuje się sztywnych cenników, lecz negocjuje z klientem wysokość miesięcznej opłaty (np. Kredyt Bank, Pekao SA).
{mosgoogle}
Usługi towarzyszące
Po dwa punkty: BRE Bank, Deutsche Bank PBC, Kredyt Bank, Millennium, Pekao SA, Raiffeisen.
Po jednym punkcie: Citibank Handlowy, ING Bank Śląski, PKO BP.
To bodaj najtrudniejszy do oceny element oferty, ale jednocześnie niezwykle ważny. Właśnie sposoby, na jakie bank dopieszcza swoich najlepszych klientów, na równi z jakością doradztwa finansowego współdecydują o wartości usługi private banking. By docenić znaczenie tej kategorii, najlepszym w niej przyznaliśmy podwójną liczbę punktów. Podczas oceniania zwracaliśmy uwagę na rozmaite udogodnienia zapewniane przez bank, takie jak możliwość uczestniczenia w wydarzeniach kulturalnych, konferencjach, członkostwo w prestiżowych klubach, pomoc w nawiązywaniu kontaktów biznesowych itp. Nie uwzględnialiśmy natomiast usług oferowanych przez światowe organizacje kart płatniczych, do których klient uzyskuje prawo dzięki posiadaniu odpowiedniej karty, a nie samego rachunku.
| Autorem są Pan Piotr Ceregra, Przemysław Szubański z Manager Magazin Artykuł ukazał się w lipcowym numerze miesięcznika. Serdecznie dziękuję za jego udostępnienie. www.manager-magazin.pl |
Powrót na górę strony >>> kliknij
Przejdź do spisu treści porad >>> kliknij
Przejdź do forum >>> kliknij
Przejdź do bloga >>> kliknij





