Nie chcesz brać ślubu, a chcesz wziąć kredyt hipoteczny ze swoją partnerką, a może jesteś w innej niestandardowej sytuacji i chciałbyś, aby udzielono Ci kredytu współdzielonego z przyjaciółką, przyjacielem, kimkolwiek, kto nie jest z Tobą spokrewniony? Jest to jak najbardziej możliwe, gdyż banku nie obchodzi fakt więzów małżeńskich czy krwi, a regularne i terminowe spłacanie zobowiązania.
Dlaczego Polacy godzą się i chcą brać kredyty współdzielone, nawet jeśli nie są kimś w związku małżeńskim? Głównym tego powodem jest chęć podwyższenia zdolności kredytowej. Przecież usługa ta nie jest wcale dedykowana dla małżeństw, a przede wszystkim osobom, które mają chęć dzielenia się ciężarem, jakim jest spłata kredytu.
Zalety kredytu współdzielonego
Osoby mające dzielić zobowiązanie są poddawane żmudnemu procesowi sprawdzania ich historii oraz zdolności kredytowej. Pod uwagę brane są dochody dwóch lub więcej osób, które chcą razem dzielić kredyt. Nikogo z współkredytobiorców nie muszą dzielić żadne więzi. Największym atutem tej sytuacji jest przede wszystkim wyższa zdolność kredytowa oraz atrakcyjniejsze warunki kredytu, wynikające z większych dochodów.
Częstym wymogiem przy tego typu kredycie jest fakt bycia przez każdego z kredytobiorców – właścicielem nieruchomości, nie zawsze jednak jest to niezbędne. Aktualny ranking kredytów hipotecznych oraz wstępne wymagania każdego z banków znajdziesz na: https://direct.money.pl/kredytymieszkaniowe/.
Procedura w przypadku kredytu hipotecznego dzielonego z osobą niespokrewnioną
Sama procedura jest zbliżona do tej, przy której o kredyt starają się osoby spokrewnione. Jedyną różnicą jest to,, że każda z osób musi złożyć wszystkie niezbędne dokumenty osobno.
Dokumenty, które musi złożyć każdy z kredytobiorców można podzielić na trzy grupy:
– dokumenty tożsamości,
– dokumenty związane z dochodem,
– dokumenty związane z celem kredytu oraz jego zabezpieczeniem.
Co w razie rozwodu lub rezygnacji jednej z osób?
Kredyt hipoteczny to bardzo poważne zobowiązanie, zawierane z bankiem na wiele lat – 30 lub więcej. Bardzo długi okres kredytowania może powodować obawy, co do jego wspólnej spłaty, nawet małżeństwa są przecież narażone na rozwód. Pamiętajmy jednak, że nawet wtedy można spłacać kredyt razem, dopóki raty wpływają do banku terminowo, nie ma czego się obawiać. W każdym razie ludzie po rozwodach raczej rzadko chcą kredyt nadal współdzielić. Bank może zezwolić na przeniesienie kredytu z dwóch osób na jedną, jednak trzeba się liczyć z tym, że zdolność kredytowa osoby, która chce przenieść kredy na siebie, musi spełniać wymagania banku, inaczej procedura się nie powiedzie.
Kredyt hipoteczny na mieszkanie nie jest produktem wyłącznie dla małżeństw, chociaż prawdą jest, że to one starają się najczęściej o jego udzielenie. Banku nie obchodzą nasze prywatne sprawy i dopóki mamy zdolność kredytową, a raty będą wpływać regularnie, nie musimy się obawiać i jak najbardziej możemy wziąć kredyt z niespokrewnioną z nami osobą.





