Czy to w USA, czy Wielkiej Brytanii, czy w Niemczech kryzys nie omija dziś nikogo. Pomoc państwową oblicza się już w astronomicznych sumach. ?Financial Times? postanowił przedstawić ludzi, którzy zarządzają tymi środkami i wyciągają pomocną dłoń do bankrutujących instytucji.
Co się dzieje ze znacjonalizowanym bankiem? Kto decyduje, komu pomóc, a komu nie, i sprawdza, czy środki są właściwie wykorzystywane, a nie przepadają w czarnej dziurze rosnących długów? Kto w końcu odpowiada za środki, wygospodarowane z podatków obywateli, które gdyby nie kryzys można by było spożytkować na służbę zdrowia, infrastrukturę czy edukację?
Niemcy
W Niemczech przykładem może być specjalny publiczny fundusz stabilizujący rynek finansowy ? Soffin. Dysponuje on 480 mld euro, z czego 400 mld może służyć jako gwarancja finansowa dla kulejących instytucji, a kolejne 80 mld, jako ewentualne pieniądze na przejęcie ryzyka czy nacjonalizację. Aktualnie pracuje w nim 21 osób, a szefuje mu Günther Merl ? były prezes banku regionalnego w Hesji. Jak do tej pory fundusz wspomógł największych przegranych: Hypo Real Estate, Commerzbank, BayernLB i HSH Nordbank. Nad skorzystaniem z pomocy już zastanawiają się kolejni: Volkswagen Financial Services, VW-Bank i BMW Financial Services.
Wielka Brytania
W Wielkiej Brytanii Gordon Brown wykazał wiele cierpliwości dla bankrutujących instytucji. Także i w tym przypadku nie dało się obyć bez państwowej pomocy. W tym celu stworzono specjalny fundusz UK Financial Investments. Dzięki 37 mld funtów, które powierzono mu w zarządzanie, może on łatać dziury w budżetach instytucji finansowych. By jednak skorzystać z pomocy państwowej, trzeba spełnić srogie wymagania. Fundusz nie tylko prześwietla pensje zarządu, ale też wymaga, by bank nie zaprzestawał udzielania kredytów rodzimym firmom. Funduszem zarządzają Philip Hampton i John Kingman. Pierwszy z nich ma za sobą długą karierę, był członkiem zarządu w takich firmach jak: British Steel, British Gas i Lloyds TSB. Jak do tej pory zarządzany przez nich fundusz przejął Royal Bank of Scotland (RBS), Lloyds TSB i HBOS.
Stany Zjednoczone
Nie każdy był zachwycony utworzeniem przez Henry?ego Paulsona funduszu, który zarządza 700 mld dolarów. TARP, jak brzmi w skrócie jego nazwa, ma za zadanie skupować akcje problematycznych instytucji. Jakby tego było mało, Paulson zadbał, by fundusz uzyskał kolejne 250 mld dolarów. Czy to będzie ostateczna suma? Dotąd na państwową pomoc wydano 335 mld dolarów. Większość z tej sumy poszła na przywrócenie płynności instytucjom finansowym. Już dziś eksperci zadają sobie pytania na co zostanie przeznaczona druga połowa pieniędzy. Najbardziej prawdopodobne jest, że pieniądze trafią do koncernów samochodowych. Zdecyduje o tym m.in. zarządzający TARP Neel Kashkari, dawny pracownik Goldman Sachs. Do jego zadań należy pilnowanie, czy państwowe pieniądze wrócą na rynek choćby w formie pożyczek dla przedsiębiorstw.
Francja
Także we Francji sektor bankowy ma się nie najlepiej. Suma jaką przeznaczono na państwową pomoc to 360 mld euro. Jak na razie wydano z tej sumy 10,5 mld po to, by poprawić płynność Crédit Agricole, BNP Paribas, Société Générale, Caisse d?Epargne und Banque Populaire. Do zarządzania publicznymi pieniędzmi stworzono dwie spółki. SPPE należy do funduszu zarządzającego też akcjami spółek z udziałem Skarbu Państwa, czyli m.in. Air France, France Télécom, GDF Suez i Renault. Druga z nich ? SFFE, istniejąca dopiero od połowy października zarządza 34 proc. sumy, jaką przeznaczył rząd na finansowanie kulejących instytucji. Jej zadaniem jest przede wszystkim utrzymanie płynności w sektorze kredytów indywidualnych i korporacyjnych. Zarządza nią Michel Camdessus dawny menedżer w Międzynarodowym Funduszu Walutowym.
Austria
W Austrii stworzono specjalną spółkę Fimbag, która zarządza 15 mld euro. Instytucje jakie już skorzystały z państwowej pomocy to Erste Bank, Constantia Privatbank i Kommunalkredit. Ostatnia z nich została kompletnie znacjonalizowana. Z pomocy państwowej skorzystała też Grupa Volkswagen i Dexia, w której państwo ma obecnie 99,78 proc. udziału. Spółką zarządza Klaus Liebscher, dawny prezes austriackiego banku centralnego.
autor: Eliza Snowacka www.GazetaFinansowa.pl
![]()
Przejdź do spisu treści 700 artykułów zamieszczonych na portalu ,
Przejdź na bloga portalu





