W wyniku ostatnich spadków na rynku akcji inwestorzy zaczęli poszukiwać nowych możliwości inwestycji, które przyniosą równie wysokie zyski co akcje w latach hossy giełdowej. W ciągu ostatniego roku mogliśmy zaobserwować znaczący wzrost cen żywności. W odpowiedzi na to pojawił się na rynku szereg produktów inwestycyjnych, pozwalających osiągnąć zyski w przypadku dalszych wzrostów cen zbóż i innych produktów spożywczych (ang. soft commodities). Czy jednak sytuacja na rynku towarowym pozwoli osiągnąć wysoką stopę zwrotu w najbliższej przyszłości?
Co wpływa na ceny?
Powszechnie uważa się, iż wzrost większości cen surowców rolnych jest spowodowany kilkoma czynnikami występującym zarówno po stronie popytu, jak i podaży:
Czynniki po stronie Popytu
Zwiększone zapotrzebowanie na niektóre zboża ze strony producentów biopaliw.
Należy pamiętać, iż tylko niektóre rośliny są wykorzystywane do produkcji biopaliw. Sama produkcja skoncentrowana jest w kilku regionach świata (głównie w USA, UE i Brazylii). W Unii Europejskiej produkowany jest przede wszystkim biodiesel (z rzepaku), natomiast w USA bioetanol (z kukurydzy). Obecnie sektor ten jest odpowiedzialny za około 5% globalnego popytu na zboża, co nie jest porażającą wielkością. Natomiast rzeczywiście produkcja biopaliw ze względu na różnego rodzaju zobowiązania międzynarodowe wzrasta, a co ważniejsze będzie rosła na świecie w dalszym ciągu. Przykładowo kraje Unii Europejskiej zobowiązały się, że do 2020 roku udział biokomponentów w paliwach wyniesie 10%. Obecnie w Polsce ten wskaźnik wynosi jednie 1%, a do końca 2008 roku ma wynieść 3,45%. Warto zauważyć, iż w momencie gdy wykorzystuje się rośliny (np. rzepak lub kukurydzę) do produkcji biopaliw to ich cena staje się zależna od ceny ich substytutu jakim jest ropa naftowa. Jeżeli cena ropy będzie się utrzymywała na wysokim poziomie taka sama sytuacja będzie miała miejsce w przypadku ceny zbóż. Natomiast w wypadku znaczącego spadku cen ropy (co w przypadku globalnego spowolnienia gospodarczego jest możliwe), jest wielce wątpliwe aby ceny zbóż utrzymały się na obecnym poziomie. Przy realizacji takiego scenariusza jedynym czynnikiem, który może wpłynąć na utrzymanie wysokich cen zbóż jest wejście nowych krajów (np. Chiny) w produkcję biopaliw, co w obecnej sytuacji jest mało prawdopodobne ze względu na radykalny spadek opłacalności wytwórstwa biopaliwa w ostatnim czasie.
Drugim czynnikiem jest rosnąca populacja na świecie. Rocznie przybywa ok. 77 mln osób, obecnie ludzka populacja wynosi 6,8 biliona i wzrośnie do 9 bilionów do 2050 roku.
Trzeba zaznaczyć, iż praktycznie za cały wzrost populacji odpowiedzialne są kraje ubogie (w szczególności Afryka oraz część Azji). Wysokość dochodów wpływa na zwyczaje żywieniowe – przy wzroście dochodów ludności następuje zmiana diety z produktów prostych (głównie zboża) na produkty coraz bardziej przetworzone tj. mięso, owoce, warzywa, a później produkty mleczarskie itp. Wzrost liczby ludności w obszarach o niskich dochodach nie będzie owocował aż tak wielkim wzrostem zapotrzebowania na produkty rolne jak miałoby to miejsce w przypadku krajów rozwiniętych. Również istotne jest to, iż powyższa prognoza co do liczby ludności została sporządzona, gdy ceny produktów rolnych były na niskim poziomie. W obecnych warunkach, gdzie w najuboższych obszarach brakuje już taniej żywności do wykarmienia rosnącej populacji, prognozy co do wzrostu liczby ludności w tych regionach z pewnością ulegną obniżeniu. Dlatego też ten czynnik odgrywać będzie o wiele mniejszą rolę we wzroście cen zbóż niż się powszechnie uważa.
Areał ziemi potrzebny dla zapewnienia rocznych potrzeb energetycznych człowieka w (w m2)
Z drugiej strony rosnący poziom życia w krajach rozwijających się, szczególnie w Azji powoduje zmiany w popycie na żywność. ONZ oczekuje, że do roku 2016 ludność w krajach rozwijających się będzie się spożywać 30% więcej wołowiny, 50% wieprzowiny oraz 25% drobiu co wymagać będzie znacząco większego areału ziemi potrzebnej do wytworzenia potrzebnych produktów rolnych. Aby uzmysłowić sobie wielkość nowych areałów potrzebnych do spełnienia powyższych prognoz należy zauważyć, że aby wyprodukować 1kg wołowiny potrzeba aż 20,9 m2 areału ziemi (głównie z powodu produkcji pasz dla krów), w porównaniu z zaledwie 0,2 m2 w przypadku 1kg ziemniaków. Jakkolwiek popyt na zboża nie rośnie w sposób gwałtowny, lecz jedynie stabilny. W latach 60-tych średnioroczny wzrost wynosił ponad 3%, w latach 80-tych już tylko 1,7% natomiast w dwóch ostatnich dekadach jedynie 1,2%.
Na podaż na rynku żywności wpływają następujące czynniki:
Zmiana klimatu
Globalne ocieplenie spowoduje zmiany w produkcji żywności. Zwiększyło się prawdopodobieństwo wystąpienia suszy, co może spowodować znaczne zmniejszenie wielkości plonów (np. w Australii, USA) w poszczególnych latach. W ciągu ostatnich dwóch lat w głównych krajach eksportowych pogoda spowodowała znaczne obniżenie plonów. Pogoda jest czynnikiem losowym, który w znacznym stopniu wpływa na wielkość zbiorów.
Niestabilność produkcji i eksportu
Wpływ na podaż zbóż na świecie mają takie kraje jak: Chiny, USA, UE, Indie oraz Rosja, które odpowiadają za ok. 68% światowej produkcji. Kanada, Australia oraz Argentyna ciągle są jednymi z głównych eksporterów (obok wcześniej wspomnianych krajów: USA, UE). Według prognoz departamentu rolnictwa Stanów Zjednoczonych znaczenie obecnych najważniejszych eksporterów na świecie spadnie z 89% w 1998 roku do ok. 70% w ciągu najbliższych lat. Główną przyczyna będzie zwiększenie eksportu zbóż z krajów z basenu Morza Czarnego (głównie Ukrainy). Inna znacząca zmiana, która nastąpiła w ciągu ostatnich lat na światowym rynku zbóż to zmiana dotychczasowych eksporterów – Chin oraz Indii – w importerów zbóż w wyniku stopniowego wzrostu zamożności ludności tych krajów. Coraz więcej krajów wprowadza w ostatnim czasie obostrzenia w zakresie eksportu produktów rolnych (Ukraina, Kazachstan, Indonezja, Argentyna), które mają uchronić krajowe rynki przed wzrostem ich cen. Powoduje to większą presję na wzrost cen na globalnych rynkach. Natomiast jeżeli tegoroczne zbiory będą udane w tych krajach spowoduje to wzrost podaży i spadek cen surowców.
Niski poziom zapasów produktów rolnych
Obecny poziom cen produktów rolnych spowodowany jest także historycznie niskim poziomem zapasów zbóż. Głównymi czynnikami odpowiedzialnymi za ten stan rzeczy są: niekorzystne warunki pogodowe (np. susza w Australii) oraz większe zapotrzebowanie na produkty rolne ze strony producentów biopaliw, mięsa czy produktów mleczarskich, jak również polityka rolna niektórych krajów, np. UE. W przyszłości poziom zapasów w dużej mierze zależeć będzie od stopnia wykorzystania wolnych terenów uprawnych, które znajdują się m.in w Unii Europejskiej, na Ukrainie i w Rosji. Ponadto na świecie występuje duże zróżnicowanie w zakresie osiąganych plonów z 1 ha. Przykładowo w Polsce wysokość plonów wynosi ok. 3 tony na 1 ha, a w krajach Europy Zachodniej wskaźnik ten dochodzi nawet do 8 ton/ha.
Decyzje FED a ceny surowców rolnych
Redukcje stóp procentowych w USA spowodowały, że fundusze inwestycyjne otrzymały dostęp do taniego pieniądza i zaczęły poszukiwać nowych rynków, na których mogłyby odrobić straty z nieudanych transakcji na instrumentach opartych o kredyty hipoteczne (kredyty subprime). Fundusze znalazły taki rynek i zaczęły przelewać środki pieniężne na rolne giełdy terminowe, na których obrót wielokrotnie przewyższa rzeczywisty fizyczny handel i produkcje. Co więcej w ostatnich latach te obroty rosną w tempie co najmniej kilkudziesięciu procent rocznie, zaś handel rzeczywisty na rynku zbóż zaledwie o kilka procent. Znacząca część wzrostów cen zbóż jest więc wynikiem finansowych spekulacji niewiele mających wspólnego z rynkiem tego surowca, a nawet z rynkiem żywności. Można przewidywać, że w przyszłości może dojść do gwałtownych zmian cen, zanim za najwcześniej 2-3 lata rynek ustabilizuje się na nowym długookresowym poziomie, który z pewnością nie powróci do poziomów z początku obecnego wieku.
W związku z przedstawioną tutaj sytuacją na rynkach zbóż można stwierdzić, że istnieje możliwość uzyskania atrakcyjnych stóp zwrotu na tym rynku. Należy jednak pamiętać, iż wiąże się to ze sporym ryzykiem, które w ostatnich miesiącach znacząco wzrosło. Tradycyjnie wysoka zmienność na tego typu aktywach jeszcze bardziej wzrosła przez wzmożone zainteresowanie inwestorów tym rynkiem. Co więcej, osoby pragnące zainwestować w „soft commodities” powinny w miarę szybko podjąć ewentualną decyzję, ponieważ złote czasy na tym rynku trwają już od 2004 roku i niedługo mogą przeminąć.
Obecnie inwestor ma kilka możliwości inwestycji w surowce rolne
Pierwszą możliwą formą inwestycji są kontrakty terminowe na surowce. Jest to najbardziej ryzykowna forma inwestycji, która nie jest wskazana dla osób nie obserwujących regularnie rynków finansowych. Ze względu na duże ryzyko, istnieje duże prawdopodobieństwo utraty całej zainwestowanej w tego typu instrumenty środków pieniężnych. Ponadto instrumenty te wymagają dużej wiedzy na temat rynku na którym są oparte, a także śledzenia krótko- i długoterminowych trendów. Z drugiej strony stopy zwrotu osiągane przez niektórych inwestorów (głównie instytucje finansowe) są na tyle atrakcyjne, że rynek kontraktów terminowych rozwija się bardzo dynamicznie.
Kolejną możliwością, jaką dysponuje inwestor to zakup akcji spółek rolnych (np. Kernel, Astarta, Kruszwica etc.). Umożliwia to inwestorom partycypowanie w zyskach spółek które zarabiają na wzroście cen produktów rolnych. Największą wadą tego typu inwestycji jest ryzyko związane z działalnością spółki oraz samym rynkiem giełdowym, które wpływają na cenę akcji, a nie zależą tylko od sytuacji na rynku cen produktów rolnych.
Jedną z bardziej atrakcyjnych możliwości dla oszczędzających są wyselekcjonowane fundusze inwestycyjne, które inwestują bezpośrednio na rynkach rolnych, bądź inwestując w spółki działające na tym rynku. Podobnie jak produkty strukturyzowane, tak tego typu formy inwestycji przeznaczone są dla inwestorów indywidualnych. Główną ich zaletą jest opieka profesjonalnych zarządzających i analityków nad zainwestowanymi przez klientów pieniędzmi. Liczba takich funduszy dostępnych w Polsce obecnie jest dość skromna, ale z pewnością wzrośnie w najbliższym czasie.
Ciekawą alternatywą jest również inwestycja w produkty strukturyzowane. Umożliwiają one inwestorom uzyskanie ekspozycji na poszczególne spółki rolne (akcje), indeksy (oparte tylko o ceny surowców) a także fundusze inwestujące w branże rolniczą. Co więcej, przeważnie oferują gwarancję kapitału w dniu zakończenia inwestycji. Ryzyko jakie występuje w tego typu inwestycjach to sposób wyliczania zysku. Istnieje wiele możliwych sposobów (profilów) wypłat zysku, jednak większość produktów strukturyzowanych oferuje profile wypłaty określone jako partycypacja w zysku instrumentu, na którym opiera się produkt strukturyzowany (niekiedy poniżej 100%, a czasem powyżej 100%) Ze względu na dużą zmienność cen występującą na rynku towarowym, ważny jest wybór produktu o odpowiednim profilu wypłat i dostosowanie go do przewidywań analityków co do zachowań cen w przyszłości. Warto zainteresować się jedynie pojedynczymi produktami oferowanymi przez instytucje finansowe, które z jednej strony umożliwiają dywersyfikacje portfela inwestycyjnego, a z drugiej przyniosą rzeczywisty zysk. Ponieważ wybór odpowiedniego produktu inwestycyjnego nie jest łatwy, warto przy nim skorzystać z usług firmy Doradcy24. Nasze wsparcie zmaksymalizuje Państwa szansę na zadowalający zysk z inwestycji.

Paweł Kolman – Centrum Kompetencyjne Doradcy24,
www.doradcy24.pl
Góra strony porady publikacje blog aukcje kredytowe
{rdaddphp file=wstawki/newsletter.php}





