Jedną z głównych zalet inwestycji alternatywnych jest niezależność od wydarzeń decydujących o kierunku finansowego mainstreamu. Rynek win inwestycyjnych okazał się w ostatnich dniach zaskakująco odporny na wydarzenia mające miejsca w ostatnich tygodniach.
Inwestycje oparte o klasyczne instrumenty finansowe, takie jak akcje czy derywaty mimo dużej przewidywalności oraz płynności posiadają jedną cechę, której nie można dopatrzeć się w winnych inwestycjach.
?Dziś już możemy wyobrazić sobie dramatyczny spadek cen akcji renomowanych instytucji finansowych, który może sięgnąć więcej niż połowy ich wyjściowej wartości ? mówi Krzysztof Maruszewski prezes Stilnovisti ? Z drugiej strony wina takie jak Margaux czy Mouton Rothschild w ciągu swojej wielowiekowej historii nigdy nie osiągnęły cen które można by nazwać niskimi, i nigdy nie straciły na wartości. Są rzeczy które nigdy nie będą tanie, i w czasie kryzysu trzeba mieć to na uwadze.?
W ciągu ostatniego miesiąca indeks Liv Ex 100, będący głównym barometrem rynku winnego w zestawieniu wrzesień 2007 do września 2008 zyskał 2 %, co jest wynikiem który dla giełd finansowych jest marzeniem ściętej głowy. W stosunku do poprzedzającego miesiąca zachował stała wartość.
?Jest to bardzo pozytywna informacja, gdyż świadczy o ustabilizowaniu przepływów kapitałowych, oraz braku odpływu środków z rynku wina. ? mówi Mikołaj Iwański Dyrektor Inwestycyjny Stilnovisti ? Wycena wina opiera się na reputacji winnic sięgającej wielu wieków wstecz oraz na procesach ich dojrzewania, na które wydarzenia finansowe nie mają najmniejszego wpływu?- dodaje Iwański.
www.stilnovisti.pl
Przeczytaj również:
Co warto wiedzieć inwestując w wino?


