Finanse osobiste

Wakacje na raty – czyli jak możliwie tanio zyskać finansowanie na wymarzony urlop.

Zbliża się połowa długo wyczekiwanego sezonu urlopowego. Wraz z nim tysiące rodaków wyruszyło na swoje długo wyczekiwane wakacje. Bez względu na miejsce wypoczynku każdy musi za urlop zapłacić i to często niemałe pieniądze. Koszty – to z pewnością najmniej miła część urlopu.

Już jakoś tak jest, że o wiele trudniej jest zaoszczędzić przykładowo 3-4 tys. zł na urlop niż je wydać a następnie spłacać w ratach. Z tego też powodu, ważnym jest, aby jeśli już musimy korzystać z jakiejś formy kredytowania wakacji niech będzie ona możliwie najtańsza. W przeciwnym razie skutecznie odbierze nam radość z urlopu.

Na szczęście obecne możliwości kredytowania są o wiele większe niż jeszcze 10-15 lat temu.
Poniżej omówimy pokrótce 3 najpopularniejsze sposoby sfinansowania wakacji:
- raty na karcie kredytowej,
- kredyt odnawialny w koncie,
- kredyt gotówkowy.

W przypadku wakacji, często ważny jest czas, w którym musimy zdobyć pieniądze. Nie każdy planuje urlop z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Z pewnością warto zadbać o to nieco wcześniej niż dzień przed wyjazdem. Dzięki temu nasze finansowanie ma szansę być względnie tanie.

Dla każdego co innego
Jeśli dojrzejemy do decyzji o sfinansowaniu wakacji zacznijmy od przeglądu swoich domowych finansów. Sprawdźmy czy mamy możliwość skorzystania z najłatwiej dostępnych form jak: kredyt w karcie kredytowej czy kredyt odnawialny czy . Przyjmijmy, że na 2 tygodniowy urlop potrzebujemy kwoty 5 tys. zł. Optymalnie byłoby ją spłacić w rok. Inaczej kredyt będzie nam ciążył na kolejne wakacje, a to niezbyt miła perspektywa. Przy kwocie 5 tys. zł przyjdzie nam oddawać przez rok ok. 440-480 miesięcznie. Nie jest mała kwota, dlatego pilnujmy, aby niepotrzebnie nie dać zarabiać na nas bankom.

Co zatem wybrać jako nasze dodatkowe źródło gotówki?
Zacznijmy od karty kredytowej o ile takową nosimy w portfelu. Jeśli dostępny na niej limit jest wyższy niż potrzebne 5 tys. zł, a zadłużenie możemy rozłożyć na raty, problem z finansowaniem mamy właściwie z głowy.

Oprocentowanie zadłużenia na karcie kredytowej po przekroczeniu tzw. okresu bezodsetkowego przekracza 22% w skali roku. Jeśli jednak rozłożymy zadłużenie na raty, oprocentowanie zadłużenia może być niższe o 5-8%. To daje wartość zbliżoną do oprocentowania kredytów gotówkowych czy kredytu odnawialnego w koncie. Co ważne, raty w karcie kredytowej są dostępne niemalże od ręki. O ile tylko posiadana przez nas karta ma taką funkcjonalność, wystarczy telefon do banku ze stosowną dyspozycją i nasza płatność za urlop może być spłacana w ratach.

Kredyt odnawialny w koncie. Wygodny i względnie tani, gdyż każda wpłata na konto zmniejsza kwotę zadłużenia przez co płacone bankowi odsetki są mniejsze niż w klasycznym kredycie gotówkowym, gdzie odsetki są liczone od całej pożyczonej kwoty. Kredyt odnawialny w odróżnieniu od rat na karcie kredytowej wymaga jednak złożenia w banku stosownego wniosku. Musimy przy tym wpłacać na swoje konto wynagrodzenie, które stanowi podstawę do obliczenia wysokości takiego kredytu.
Banki udzielają kredytu odnawialnego zwykle po okresie kilku miesięcy od momentu pierwszego przelewu wynagrodzenia. Warto o tym pamiętać, gdyż może się okazać, że nie mamy w banku wymaganego stażu, aby ubiegać się tą formę finansowania. Jeśli jednak mamy stałe wpływy od 6-mcy i więcej, bank zwykle na podstawie zaświadczenia o dochodach powinien w ciągu 2-3 dni bez większych problemów udzielić nam kredytu odnawialnego. Od przyznanej kwoty przyjdzie nam też zapłacić prowizję ok. 1-2%.

Kredyt gotówkowy. Polecany głównie jako produkt trzeciego wyboru dla osób, które nie mają ani karty kredytowej, ani kredytu odnawialnego. Względnie łatwy do uzyskania, zwłaszcza na małą kwotę jaką potrzebujemy, ale wymaga nieco więcej czasu dopełnienie formalności. Tradycyjnie, warto sprawdzić ofertę swojego banku. Jest duże prawdopodobieństwo, że bank, klientowi, który korzysta już z jego usług zaoferuje nieco lepsze warunki niż klientowi z zewnątrz i np. zwolni go z konieczności płacenia prowizji od kredytu. Tak być powinno, niestety nie jest to regułą. Dlatego nie należy zdawać się tylko na jeden bank.

Porównaj różne oferty, gdyż różnice między najtańszą i najdroższą są ogromne. Pomocne w tym będą rankingi kredytów gotówkowych publikowane regularnie m.in. przez portale finansowe, porównywarki finansowe czy firmy doradztwa finansowego.

Szukajmy promocji. W okresie urlopowym część banków oferuje specjalne kredyty wakacyjne.
Bywa, że są one bardzo atrakcyjnie oprocentowane rzędu 8-10% rocznie i wolne są od licznych „haczyków”, które  znacznie podwyższają ostateczny koszt kredytu.  Dzieje się tak dlatego, że banki w ten sposób chcą zachęcić nowych klientów do korzystania ze swoich usług. Oferując względnie tani kredyt na wakacje pozostawiają po sobie dobre wrażenie. Dzięki temu zwiększają swoje szanse na sprzedaż klientowi kolejnych produktów w przyszłości. Kto wie, może klient spłaciwszy kredyt, wróci za rok?

Reasumując, dobry wybór finansowania wakacyjnych wyjazdów jest możliwy, jeśli poświęcimy mu trochę czasu i nie zdamy się na pierwszą lepszą ofertę. Im mniej zapłacimy za kredyt, tym lepiej będziemy wspominać nasz urlop. Kto wie, może do następnego roku, uda się oszczędzić choć część potrzebnych pieniędzy i kredyt i stanie się wyjątkowo lekki dla naszego portfela.