Finanse osobiste

Ubezpieczenie turystyczne – zbędny wydatek czy niezbędnik podróżnika


Za nami pierwszy tydzień wakacji, a wraz z nim okres wzmożonego ruchu na drogach, torach i w powietrzu. Setki tysięcy Polaków ruszyło na bliższe lub dalsze wyjazdy. O tym, czy będą one udane decyduje wiele czynników, m.in. dobra pogoda. Dobrze byłoby, aby nie były przy tym zbyt drogie. Najważniejsze jednak jest to, aby na nasze wymarzone wakacje dotrzeć i wrócić z nich w pełni zdrowia. Nic tak nie psuje wakacji jak nagły wypadek, np. złamanie nogi lub awaria samochodu setki kilometrów od domu, a bywa że poza granicami kraju. Koszty pomocy medycznej lub technicznej w takich sytuacjach mogą zmusić nas do naprawdę dużych wydatków, a w skrajnych  przypadkach skutecznie popsuć urlop.

Od deszczu nie można się ubezpieczyć, ale od awarii i następstw wypadków owszem.
Ubezpieczenia turystyczne, znane w Europie Zachodniej i na świecie od lat powoli zadomawiają się również w Polsce.

Ubezpieczenie kojarzy się zazwyczaj z wysokimi kosztami i dość skomplikowanymi procedurami (długie formularze do wypełnienia). Wszystko to za sprawą naszych skojarzeń z ubezpieczaniem  samochodu. O dziwo, Polacy o wiele chętniej ubezpieczają swoje cztery kółka, niż zabezpieczają się na wypadek nieszczęśliwych zdarzeń podczas wakacyjnych wojaży. Ubezpieczenie turystyczne traktowane jest jako dodatkowy koszt dodany do i tak już drogich wakacji i w odczuciu wielu osób jako wydatek zbędny. Tymczasem prawda jest taka, że ubezpieczenie turystyczne po przeliczeniu na okres naszego wyjazdu jest naprawdę tanie. Dziennie może nas kosztować kilka złotych. Obejmując ubezpieczeniem rodzinę zapłacimy nieco więcej, ale i tak jest to nic w porównaniu z kosztami, jakie przyszłoby nam ponieść bez posiadania ubezpieczenia, gdyby tylko zaistniała taka potrzeba.

Przykładowo zamówienie wizyty u lekarza lub wezwanie pomocy technicznej do samochodu unieruchomionego z dala od miasta i serwisu, to często koszt 200-500 zł, nie mówiąc już o bardziej poważnych problemach. Mówimy przy tym o kosztach w Polsce. A co, jeśli choroba lub awaria przytrafi nam się poza granicami Polski? Wówczas nasze koszty trzeba mnożyć razy dwa lub więcej.

I tak może się okazać, że oszczędzając 100-150 zł na ubezpieczeniu stracimy 500 zł na jednym wezwaniu pomocy technicznej. Jeszcze gorzej, jeśli będziemy potrzebowali hospitalizacji lub transportu medycznego. Bez polisy assistance w podróży koszty mogą iść w tysiące złotych.

Zdrowie jest najważniejsze, ale bagaż również jest istotny.
Chyba każdy z nas słyszał o sytuacjach, w których komuś zaginął bagaż lub jego dostarczenie do celu było mocno opóźnione. Takie przykre niespodzianki, mogą być przyczyną sporych problemów świeżo po przybyciu do celu wakacyjnych podróży.
Ubezpieczenie podróżne może w takich wypadkach być bardzo przydatne i zapewnić nam środki finansowe na zakup niezbędnych rzeczy.

Ubezpieczenie turystyczne na wyciągnięcie ręki
Kupno polisy na wakacje nie stanowi obecnie większego problemu. Towarzystwa Ubezpieczeniowe współpracują m.in. z bankami, dzięki którym polisę możemy nabyć na preferencyjnych warunkach. Wystarczy, że posiadamy konto w banku. Często podstawowe ubezpieczenie assistance dodawane jest w ramach pakietu usług do konta osobistego. Wystarczy sprawdzić jego zakres i w razie potrzeby dokupić droższą opcję. Drugim produktem często wyposażonym w ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW), lub na wypadek zgubienia bagażu są karty kredytowe. Warunkiem objęcia podróży takim ubezpieczeniem będzie przeważnie płatność kartą kredytową za wakacje.

Jeśli ani nasze konto, ani karta kredytowa nie oferują ubezpieczeń, warto przejrzeć stronę internetową swojego banku i znaleźć zakładkę o nazwie ubezpieczenia. Wiele banków ubezpieczenia turystyczne oferuje na równi z AC/OC samochodu czy ubezpieczeniem mieszkania. Nie są one jednak rozreklamowane. Z pomocą przyjdą nam również porównywarki ubezpieczeń. Dzięki porównaniu ofert, w kilka minut będziemy mogli wybrać niezbędną dla siebie polisę. Po jej wykupieniu wystarczy już tylko pamiętać o spakowaniu wszystkich niezbędnych bagaży. Zdrowy rozsądek jest zawsze wskazany, a wsparty ubezpieczeniem powinien sprawić, że wakacje będą może nieco droższe, ale z pewnością spokojniejsze.