<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Finanse osobiste.pl - oszczędzanie, inwestowanie, akcje. &#187; Numizmatyka</title>
	<atom:link href="http://www.finanseosobiste.pl/tag/numizmatyka/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.finanseosobiste.pl</link>
	<description>800 porad finansowych za darmo, inwestowanie, oszczędzanie, akcje, fundusze, lokaty, kredyty, nieruchomości, obligacje, produkty strukturyzowane, sztuka - Finanse osobiste.pl.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Feb 2012 22:36:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
		<item>
		<title>Rewolucja na rynku monet kolekcjonerskich</title>
		<link>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/rewolucja-na-rynku-monet-kolekcjonerskich.html</link>
		<comments>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/rewolucja-na-rynku-monet-kolekcjonerskich.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Jan 2010 16:26:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Bar</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[aukcje monet]]></category>
		<category><![CDATA[banknoty kolekcjonerskie]]></category>
		<category><![CDATA[kolekcjonowanie monet]]></category>
		<category><![CDATA[NBP]]></category>
		<category><![CDATA[Numizmatyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.finanseosobiste.pl/?p=5079</guid>
		<description><![CDATA[Początek nadchodzącego roku będzie z pewnością przełomowy dla wszystkich osób, które interesują się monetami oraz banknotami kolekcjonerskimi emitowanymi przez NBP. Wszystko za sprawą nowego systemu dystrybucji, a więc platformy internetowej kolekcjoner.nbp.pl . Począwszy od pierwszego stycznia nadchodzącego roku kolekcjonerzy i hurtownicy będą mogli tylko poprzez system aukcji internetowych nabywać monety i banknoty kolekcjonerskie. W aukcjach [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Początek nadchodzącego roku będzie z pewnością przełomowy dla wszystkich osób, które interesują się monetami oraz banknotami kolekcjonerskimi emitowanymi przez NBP. Wszystko za sprawą nowego systemu dystrybucji, a więc platformy internetowej kolekcjoner.nbp.pl . <span id="more-5079"></span>Począwszy od pierwszego stycznia nadchodzącego roku kolekcjonerzy i hurtownicy będą mogli tylko poprzez system aukcji internetowych nabywać monety i banknoty kolekcjonerskie.</p>
<p>W aukcjach będą mogli uczestniczyć indywidualni kolekcjonerzy oraz firmy. Jednak przed przystąpieniem do nich, trzeba zarejestrować i aktywować konto w nowym serwisie aukcyjnym. Aktywacja konta polega na przesłaniu ksera dowodu osobistego oraz podpisanego formularza.</p>
<p>Aukcje będą ogłaszane co najmniej 7 dni przed rozpoczęciem i będą trwały 3 dni. W tym czasie każdy uprawniony użytkownik będzie mógł złożyć do pięciu ofert, obejmujących liczbę monet lub banknotów oraz cenę jednostkową. Oczywiście różne będą limity zakupu dla klientów indywidualnych oraz instytucjonalnych.</p>
<p>Pomimo zapewnień NBP, że są to otwarte aukcje internetowe, tak naprawdę nowy system jest swego rodzaju przetargiem, ponieważ po przeanalizowaniu wszystkich złożonych ofert system podaje cenę danego egzemplarza, która jest obowiązująca dla wszystkich. Po zakupie monety lub banknotu będzie można za niego zapłacić i go odebrać w jednym z okręgowych oddziałów banku centralnego.</p>
<p>Bez głębszej analizy można by stwierdzić, że nowy system ma same zalety. Jednak nie jest tak do końca. Samo jego wprowadzenie nie jest też pewne, ponieważ firmy, które do tej pory pośredniczyły w handlu monetami, złożyły zawiadomienie do UOKiK w celu zbadania, czy nowy system sprzedaży nie ogranicza wolnej konkurencji. Wiadomo, że wraz w wprowadzeniem handlu tylko przez internet firmy pośredniczące stracą rację bytu i zapewne wiele z nich zbankrutuje. Do tej pory otrzymywały one monety z rabatem, następnie odsprzedawały je prywatnym kolekcjonerom.</p>
<p>Teraz każdy będzie miał równe szanse w nabywaniu poszczególnych egzemplarzy. Kolejny zarzut wysuwany od adresem nowego sposobu dystrybucji jest taki, że starsi kolekcjonerzy nie będą umieli uczestniczyć w aukcjach.</p>
<p>Narodowy Bank Polski motywuje wprowadzenie nowego systemu jako chęć walki ze spekulacją, która na runku monet kolekcjonerskich jest zjawiskiem powszechnym. Drugi powód jest zapewne prozaiczny – NBP chce po prostu więcej zarobić, przejmując marże pośredników. Jest się o co bić, ponieważ Polacy wręcz kochają monety. Co roku w ręce kolekcjonerów trafiają monety o łącznej wartości emisyjnej na poziomie 200 mln zł. Nasz kraj jest dzięki temu drugim rynkiem numizmatycznym w Europie.</p>
<p><img class="ngg-singlepic ngg-left" src="http://www.finanseosobiste.pl/wp-content/gallery/images/stories/logo/logo_gazetatrend.jpg" alt="logo_gazetatrend" width="111" height="33" />Kamil Gemra<br />
 <a href="http://www.GazetaTrend.pl" target="_blank">www.GazetaTrend.pl</a></p>

<div style="text-align: center;"><strong><a href="spis-artykulow-i-porad.html"><span style="color: #000000;">Przejdź do</span> spisu treści ponad 1200 porad finansowych zawartych na portalu</a> ,</strong><br />
 <strong> <p style="text-align: center"><!-—Poczatek kodu HTML system3--><!-—(Nie można nic wycinac z kodu)--><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=10,0,0,0" width="300" height="250" id="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle">
	<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />
	<param name="allowFullScreen" value="false" />
	<param name="movie" value="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" /><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" />	<embed src="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="300" height="250" name="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" allowFullScreen="false" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.adobe.com/go/getflashplayer_pl" />
	</object><img src="http://vl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" align="bottom" width="1" height = "1" border="0" hspace="1" alt="" ><!-—Koniec kodu HTML system3--></p> <br />
 <a href="http://www.blog.finanseosobiste.pl "><span style="color: #000000;">Przejdź na</span> bloga www.blog.finanseosobiste.pl</a> ,</strong><br />
 <a><strong> </strong></a><strong><a href="nowe-produkty-finansowe"><span style="color: #000000;">Przejdź do</span> działu Nowe produkty finansowe</a> </strong></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/rewolucja-na-rynku-monet-kolekcjonerskich.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Monety żyłą złota?</title>
		<link>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/porady-dla-inwestujacych/monety-zyla-zlota.html</link>
		<comments>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/porady-dla-inwestujacych/monety-zyla-zlota.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2009 13:29:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Bar</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady dla inwestujących]]></category>
		<category><![CDATA[emisje monet kolekcjonerskich]]></category>
		<category><![CDATA[inwestowanie w monety]]></category>
		<category><![CDATA[inwestycje w monety]]></category>
		<category><![CDATA[monety]]></category>
		<category><![CDATA[monety kolekcjonerskie]]></category>
		<category><![CDATA[monety lokacyjne]]></category>
		<category><![CDATA[Numizmatyka]]></category>
		<category><![CDATA[srebrne monety]]></category>
		<category><![CDATA[sztabki złota]]></category>
		<category><![CDATA[złote monety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://beta.finanseosobiste.pl/?p=4677</guid>
		<description><![CDATA[Inwestycje w monety mogą przynosić wielkie zyski. Ich wartość rynkowa szybko ulega bowiem zwielokrotnieniu, a wielkość obrotu nimi sprawia, że nie ma żadnych problemów z ich nabyciem i późniejszą sprzedażą. Wszyscy analitycy inwestycyjni doradzają swoim klientom dywersyfikowanie tzw. &#8222;portfela inwestycji&#8221;. Na monety kolekcjonerskie i sztabki złota proponują przeznaczać minimum 10 % oszczędności. Są też zgodni, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Inwestycje w monety mogą przynosić wielkie zyski. Ich wartość rynkowa szybko ulega bowiem zwielokrotnieniu, a wielkość obrotu nimi sprawia, że nie ma żadnych problemów z ich nabyciem i późniejszą sprzedażą.<span id="more-4677"></span></p>
<p> Wszyscy analitycy inwestycyjni doradzają swoim klientom dywersyfikowanie tzw. &#8222;portfela inwestycji&#8221;. Na monety kolekcjonerskie i sztabki złota proponują przeznaczać minimum 10 % oszczędności. <br />
 <p style="text-align: center"><!-—Poczatek kodu HTML system3--><!-—(Nie można nic wycinac z kodu)--><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=10,0,0,0" width="300" height="250" id="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle">
	<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />
	<param name="allowFullScreen" value="false" />
	<param name="movie" value="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" /><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" />	<embed src="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="300" height="250" name="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" allowFullScreen="false" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.adobe.com/go/getflashplayer_pl" />
	</object><img src="http://vl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" align="bottom" width="1" height = "1" border="0" hspace="1" alt="" ><!-—Koniec kodu HTML system3--></p><br />
 Są też zgodni, co do jeszcze jednej kwestii &#8211; na monetach kolekcjonerskich nie można stracić! Ich wartość szybciej, lub wolniej, ale z biegiem czasu będzie szła w górę. Lokowanie oszczędności w monety kolekcjonerskie ma zabezpieczyć pieniądze inwestorów przed ewentualnymi spadkami ich wartości, przed inflacją oraz pokryć ewentualne straty z powodu innych inwestycji nie związanych z rynkiem numizmatycznym. </p>
<p> Narodowy Bank Polski emituje oprócz banknotów i monet powszechnego obiegu, w tym monet o nominale 2 zł ze stopu Nordic Gold, również złote i srebrne monety kolekcjonerskie, przeznaczone do sprzedaży w kraju i za granicą. Celem emisji monet kolekcjonerskich jest upamiętnianie ważniejszych wydarzeń, rocznic, postaci itp. oraz zaspokajanie potrzeb kolekcjonerów. Emisję monet kolekcjonerskich zapoczątkowano w połowie lat sześćdziesiątych. </p>
<p> Aktualnie emitowane są monety kolekcjonerskie w wielu różnych seriach, a także monety o tematyce okazjonalnej. Złote i srebrne monety kolekcjonerskie bite są najczęściej stemplem lustrzanym, pakowane są w plastikowe kapsuły, a złote &#8211; dodatkowo w pudełka z załączonym certyfikatem, zawierającym dane techniczne monety oraz krótki opis. </p>
<p> Emitowane są również złote monety uncjowe zwane lokacyjnymi (zawierające 1/10, 1/4, 1/2, oraz 1 oz. czystego złota), przedstawiające orła bielika. Złote monety uncjowe pakowane są w specjalnie zabezpieczone opakowania plastikowe (tzw. CertiCard), do których dołączone są foliowane certyfikaty, zawierające dane techniczne monety oraz krótki opis. Ceny monet uncjowych są codziennie aktualizowane i są zależne od cen złota na Giełdzie Londyńskiej i kursu USD. Wszystkie monety i banknoty emitowane przez NBP są prawnym środkiem płatniczym w Polsce. </p>
<p>
 Największe zyski z inwestycji przynoszą rzadkie okazy numizmatyczne, takie jak wyemitowany w nakładzie 500 sztuk złoty Fryderyk Chopin z 1995 roku. Jego cena emisyjna &#8211; czyli cena za którą można go było kupić w NBP, wynosiła wówczas 780 zł natomiast obecna wartość tej monety dochodzi nawet do 40 tys. zł i co najważniejsze, nie ma żadnych problemów z jej sprzedażą, gdyż zainteresowanie inwestorów, chcących dobrze ulokować swoje pieniądze, jest bardzo duże. </p>
<p> <img class="alignnone size-full wp-image-4678" title="monety1" src="http://beta.finanseosobiste.pl/wp-content/uploads/2009/12/monety1.png" alt="monety1" width="280" height="138" /></p>
<p> Fot. 200zł Fryderyk Chopin z 1995r. Źródło: <a href="http://www.enumi.pl" target="_blank">www.enumi.pl</a><br />
 Jednak ponadprzeciętne zyski przynoszą również monety emitowane w większym nakładzie. Najlepszym przykładem na to, jest kariera małej, niepozornej monety 2 zł ze stopu Nordic Gold. Wyemitowana w nakładzie 300.000 sztuk, stała się jednym z przebojów na numizmatycznym rynku. W 1996 roku, czyli w momencie jej emisji była warta 2 zł &#8211; dokładnie tyle ile wynosiła jej wartość nominalna. Dziś jej cena to około 160 zł, co daje nam w przeciągu 13 lat, aż 8000 % zysku z zainwestowanej sumy. </p>
<p> <img class="alignnone size-full wp-image-4679" title="monety2" src="http://beta.finanseosobiste.pl/wp-content/uploads/2009/12/monety2.jpg" alt="monety2" width="283" height="148" /></p>
<p> Fot. 2zł „Jeż” z 1996r. Źródło: <a href="http://www.enumi.pl " target="_blank">www.enumi.pl </a><br />
 Inne monety również osiągają spektakularne sukcesy. Kolejnym dowodem na to może być jeden z hitów wśród srebrnych monet, czyli wyemitowany w 57 tys. egzemplarzy Szlak Bursztynowy z 2001 roku. Nawet analitycy rynku monet kolekcjonerskich nie spodziewali się, że ten numizmat zrobi taką oszałamiającą karierę. Początkowo znawcy tematu nie zapowiadali mu nadzwyczajnych zysków. Ale w tej chwili jest jedną z najchętniej kupowanych monet, której wartość stale rośnie. Dziś cena tej pięknej monety wynosi około 1600 zł z początkowych 57 zł. Łatwo więc obliczyć, że kolekcjonerzy i inwestorzy w przeciągu 8 lat zarobili na tej monecie około 2800 %.</p>
<p> <img class="alignnone size-full wp-image-4680" title="monety3" src="http://beta.finanseosobiste.pl/wp-content/uploads/2009/12/monety3.png" alt="monety3" width="280" height="141" /></p>
<p> Fot. 20zł ‑Szlak bursztynowy z 2001r. Źródło: <a href="http://www.enumi.pl " target="_blank">www.enumi.pl </a><br />
 Warto zaznaczyć, że od początku 2010 r. NBP zmienia sposób dystrybucji monet i banknotów kolekcjonerskich. Srebrne i złote monety oraz banknoty będą sprzedawane na aukcjach internetowych organizowanych przez NBP w serwisie Kolekcjoner. Niezmienione pozostaną zasady dystrybucji okolicznościowych monet obiegowych 2 zł ze stopu Nordic Gold. <br />
 W aukcjach będą mogli uczestniczyć wszyscy zainteresowani kupnem monet lub banknotów na rynku pierwotnym, w tym głównie kolekcjonerzy indywidualni i firmy numizmatyczne. Warunkiem udziału w aukcji będzie wcześniejsze zarejestrowanie konta i aktywowanie go. </p>
<p> Według Jacka Polkowskiego z biura prasowego NBP, takie rozwiązanie daje wszystkim uczestnikom rynku numizmatycznego równy dostęp do monet i banknotów kolekcjonerskich. Dotychczas większa część nakładów monet rozchodziła się wśród firm numizmatycznych, które miały podpisane umowy z NBP. Do sprzedaży w oddziałach banku trafiał zaledwie ułamek nakładu, przez co większość kolekcjonerów była zmuszona zaopatrywać się na rynku wtórnym, kupując monety znacznie drożej. </p>
<p> Analitycy wskazują, że rynek kolekcjonersko &#8211; numizmatyczny jest obecnie bardzo szybko rozwijającym się segmentem rynku lokat kapitału. Zamożne społeczeństwa już dawno odkryły ten walor jako doskonałą inwestycję i zabezpieczenie swojego kapitału na przyszłość. Zainteresowanie tego typu lokatami jest na Zachodzie znacznie większe niż u nas, ale warto zauważyć, że w Polsce rośnie ono z roku na rok. </p>
<p> <img class="ngg-singlepic ngg-left" style="float: left;" src="http://beta.finanseosobiste.pl/wp-content/gallery/images/stories/logo/logo_ipo_nowe.jpg" alt="logo_ipo_nowe" />Autor: Piotr Bernaś<br />
 redaktor portalu<br />
 <a href="http://www.IPO.pl" target="_blank">www.IPO.pl</a></p>
<p>
</p>
<div style="text-align: center;"><strong><a href="spis-artykulow-i-porad.html"><span style="color: #000000;">Przejdź do</span> spisu treści ponad 1200 porad finansowych zawartych na portalu</a> ,</strong><br />
 <strong> <p style="text-align: center"><!-—Poczatek kodu HTML system3--><!-—(Nie można nic wycinac z kodu)--><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=10,0,0,0" width="300" height="250" id="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle">
	<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />
	<param name="allowFullScreen" value="false" />
	<param name="movie" value="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" /><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" />	<embed src="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="300" height="250" name="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" allowFullScreen="false" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.adobe.com/go/getflashplayer_pl" />
	</object><img src="http://vl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" align="bottom" width="1" height = "1" border="0" hspace="1" alt="" ><!-—Koniec kodu HTML system3--></p> <br />
<a href="http://www.blog.finanseosobiste.pl "><span style="color: #000000;">Przejdź na</span> bloga www.blog.finanseosobiste.pl</a> ,</strong><br />
<a><strong> </strong></a><strong><a href="nowe-produkty-finansowe"><span style="color: #000000;">Przejdź do</span> działu Nowe produkty finansowe</a> </strong></div>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/porady-dla-inwestujacych/monety-zyla-zlota.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wpływ wprowadzenia euro na rynek numizmatyczny</title>
		<link>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/wplyw-wprowadzenia-euro-na-rynek-numizmatyczny.html</link>
		<comments>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/wplyw-wprowadzenia-euro-na-rynek-numizmatyczny.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator></dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Numizmatyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Wprowadzenie wspólnej waluty euro było kolejnym krokiem w postępującym procesie integracji. Bez wątpienia było to zdarzenie przełomowe, któro w sposób znaczący wpłynęło na życie gospodarcze. Zastąpienie walut krajowych wspólnym pieniądzem ? euro miało również wpływ na numizmatykę. Sprawdźmy, w jakim stopniu. Na rynku numizmatów można zauważyć dwie grupy jego uczestników. Pierwszą i największą stanowią kolekcjonerzy, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wprowadzenie wspólnej waluty euro było kolejnym krokiem w postępującym procesie integracji. Bez wątpienia było to zdarzenie przełomowe, któro w sposób znaczący wpłynęło na życie gospodarcze. Zastąpienie walut krajowych wspólnym pieniądzem ? euro miało również wpływ na numizmatykę. Sprawdźmy, w jakim stopniu.<br /><span id="more-738"></span></p>
<p><span formatowanie="font-size: 10pt; font-family: arial,helvetica,sans-serif;"><p style="text-align: center"><!-—Poczatek kodu HTML system3--><!-—(Nie można nic wycinac z kodu)--><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=10,0,0,0" width="300" height="250" id="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle">
	<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />
	<param name="allowFullScreen" value="false" />
	<param name="movie" value="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" /><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" />	<embed src="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="300" height="250" name="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" allowFullScreen="false" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.adobe.com/go/getflashplayer_pl" />
	</object><img src="http://vl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" align="bottom" width="1" height = "1" border="0" hspace="1" alt="" ><!-—Koniec kodu HTML system3--></p><br />Na rynku numizmatów można zauważyć dwie grupy jego uczestników. Pierwszą i największą stanowią kolekcjonerzy, pasjonaci, dla których monety to hobby. Bardzo często są oni gotowi zapłacić więcej za dany egzemplarz niż to wynika z jego ceny na rynku. Druga grupa znacznie mniejsza to inwestorzy, dla których rynek monet jest po prostu miejscem do zarabiania. Podział ten wpływa przede wszystkim na ceny monet. Badając wpływ euro na rynek numizmatów warto przyjrzeć się historii tej ?młodej? waluty. Euro było walutą wprowadzoną w 12 z 15 ówczesnych członków Unii Europejskiej w miejsce walut narodowych. Kursy między walutami narodowymi, które miało zastąpić euro zostały zamrożone 1 stycznia 1999, z tym dniem też zostało ono wprowadzone w transakcjach. Początkowo waluta ta była tylko międzybankową walutą rozliczeniową i nie znajdowała się w normalnym obiegu.1 stycznia 2002 nastąpiło oficjalne zlikwidowanie walut narodowych państw członkowskich strefy euro i zastąpienie ich monetami i banknotami euro, co było największą przeprowadzoną dotąd na świecie jednorazową operacją walutową. Wymianie uległo 4,5 biliona euro w gotówce, oraz przeliczono waluty narodowe na ponad 10 bilionów euro na kontach bankowych na całym świecie. Euro zostało wprowadzone w następujących krajach: Austria, Belgia, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Niemcy, Portugalia , Włochy. Kraje które nie przyjęły wówczas euro to : Wielka Brytania, Szwecja, Dania.</p>
<p>Rynek monet można podzielić na monety nowe, które są wybijane na specjalne okazje oraz na monety wiekowe. Jeśli chodzi o nowe monety, tzw. monety kolekcjonerskie to wprowadzenie euro miało zasadniczy wpływ na ich emisję. Banknoty euro są drukowane pod bezpośrednią kontrolą Europejskiego Banku Centralnego i mają jednolity wygląd we wszystkich krajach. Inaczej wygląda natomiast emisja monet. Są one produkowane przez mennice poszczególnych krajów i mają jednakowy kształt, materiał i awers, natomiast rewersy są inne dla każdego państwa. Na awersach od 1 do 5 eurocentów przedstawiono Zachodnią Europę na mapie świata. Pierwsza wersja monet od 10 do 50 eurocentów przedstawiała 15 krajów członkowskich UE w pewnej odległości od siebie. Zaznaczono wszystkie kraje, również te, które nie należały do strefy euro. Natomiast pierwsza wersja monet 1 i 2 euro przedstawiała kraje złączone w jedną całość. Miało to odzwierciedlać dewizę ?Jedność w różnorodności?. Od 2007 wprowadzane są nowe monety od 10 centów do 2 euro ze zmienionym awersem przedstawiającym większą część Europy bez granic. Niestety zachowano awersy dla monet od 1 do 5 eurocentów, na których pod lupą widać, że nowe kraje członkowskie nie są częścią zaznaczonego obszaru.</p>
<p>Europejski Bank Centralny stosuje ograniczenia co do emisji nowych monet. Według tych zasad, każdy kraj może wyemitować raz w roku tylko jedną monetę okolicznościową o nominale 2 euro. Monety te mają te same motywy i cechy, a także taką samą stronę wspólną jak zwykłe monety o nominale 2?. Odróżnia je motyw okolicznościowy na stronie narodowej. Jest jednak odstępstwo od tej zasady. Zdarza się, iż EBC emituje wspólną monetę okolicznościową dla wszystkich krajów. Wówczas wszystkie kraje wybijają monetę o takim samym motywie, a różnica jest tylko w tym, iż na monecie znajduje się nazwa kraju, w którym została wybita. Ograniczenie w emisji monet w znaczący sposób obniżyło podaż monet kolekcjonerskich w krajach strefy euro. Dla kolekcjonerów nie jest to najlepsza wiadomość ze względu na trudności w zakupie tychże kolekcjonerskich monet euro.</p>
<p>Drugim obszarem rynku numizmatów, gdzie bez wątpienia wpływ euro był znaczący są waluty narodowe, które posiadały nawet kilkuset letnią tradycję. Zostały one zastąpione przez nową walutę euro. Przeliczniki według, których pierwszego stycznia 2002 roku wymieniono waluty narodowe na wspólną walutę prezentują się następująco:</p>
<p>1 euro to:</p>
<p> * 13,7603 szylingów Austria (ATS)<br /> * 40,3399 franków belgijskich (BEF)<br /> * 1,95583 marek niemieckich (DEM)<br /> * 166,386 peset hiszpańskich (ESP)<br /> * 5,94573 marek fińskich (FIM)<br /> * 6,55957 franków francuskich (FRF)<br /> * 340,750 drachm greckich (GRD)<br /> * 0,787564 funtów irlandzkich (IEP)<br /> * 1936,27 lirów włoskich (ITL)<br /> * 40,3399 franków luksemburskich (LUF)<br /> * 2,20371 guldenów holenderskich (NLG)<br /> * 200,482 escudos portugalskich (PTE).</p>
<p>Zaprezentowane przeliczniki mogą być punktem odniesienia do określenia obecnej wartości monet, które zastąpiło euro. Oczywiście należy zaznaczyć, iż samo euro zyskało zdecydowanie na wartości. W 2002 roku kurs pary walutowej euro/dolar wynosił około 0,95. Natomiast w lipcu 2007 roku przekroczył 1,5. Obecnie wynosi około 1,4. Dobrym sposobem na określenie ile warte obecnie są monety narodowe krajów strefy euro są aukcje internetowe. Według przelicznika wymiany marek niemieckich na euro, marka powinna być dzisiaj warta około 2 zł. Jednak na aukcjach internetowych marki sprzedawane są po około złotówce. Widać zatem znaczący spadek wartości tej monety. Innym przykładem może być oferta sprzedaży franka francuskiego. Jedna taka moneta jest sprzedawana po około 70 gr. Patrząc na przelicznik wymiany franków na euro widać, iż i ta moneta jest obecnie mniej warta niż wynikałoby to z przelicznika wymiany. Innym przykładem może być oferta sprzedaży 1000 lirów włoskich za 2,50 zł. W tym wypadku można powiedzieć, iż moneta ta nie straciła w dużym stopniu na wartości.</p>
<p>Wprowadzenie wspólnej waluty wpłynęło na wiele dziedzin życia, zarówno gospodarczego jaki polityczno-społecznego. Znalazło ono również swoje odzwierciedlenie na rynku numizmatycznym. Wspólna waluta zastąpiła narodowe środki płatnicze, które miały bardzo długą tradycję. Patrząc na obecne ceny monet, które zostały zastąpione przez euro można zauważyć, iż ich wartość spadła. Ciężko jest określić czy ta tendencja będzie nadal się utrzymywać. Nie można bowiem wykluczyć, iż za kilka lat monety narodowe zaczną w znaczący sposób zyskiwać na wartości ze względu na zmniejszającą się podaż. Drugim aspektem wprowadzenia wspólnej waluty było ograniczenie w możliwości emisji monet kolekcjonerskich dla poszczególnych krajów strefy euro. Nie ma obecnie możliwości, aby poszczególne kraje emitowały niezależnie serie monet kolekcjonerskich. W porównaniu do polski, gdzie Narodowy Bank polski emituje wiele serii takich monet, ograniczenie stosowane przez EBC wydaje się być rewolucyjne z punktu widzenia uczestników rynku numizmatycznego.<br /><br /></span><img src="/images/stories/logoinwestycjealternatywne.jpg" align="left" width="162" height="50" /><span formatowanie="font-size: 10pt; font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Kamil Gemra<br />Tekst pochodzi z portalu<br /><a target="_blank" href="http://www.inwestycjealternatywne.pl">www.inwestycjealternatywne.pl</a><br /></span></p>
<div style="text-align: center;"><strong><a href="spis-artykulow-i-porad.html"><span formatowanie="color: #000000;">Przejdź do</span> spisu treści blisko 1000 porad finansowych zawartych na portalu</a> ,</strong><br /><strong> <p style="text-align: center"><!-—Poczatek kodu HTML system3--><!-—(Nie można nic wycinac z kodu)--><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=10,0,0,0" width="300" height="250" id="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle">
	<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />
	<param name="allowFullScreen" value="false" />
	<param name="movie" value="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" /><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" />	<embed src="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="300" height="250" name="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" allowFullScreen="false" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.adobe.com/go/getflashplayer_pl" />
	</object><img src="http://vl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" align="bottom" width="1" height = "1" border="0" hspace="1" alt="" ><!-—Koniec kodu HTML system3--></p> <a href="http://www.blog.finanseosobiste.pl "><span formatowanie="color: #000000;">Przejdź na</span> bloga www.blog.finanseosobiste.pl</a> ,</strong><br /><a><strong> </strong></a><strong><a href="nowe-produkty-finansowe"><span formatowanie="color: #000000;">Przejdź do</span> działu Nowe produkty finansowe</a> </strong></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/wplyw-wprowadzenia-euro-na-rynek-numizmatyczny.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Współczesne oblicze numizmatyki</title>
		<link>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/porady-dla-inwestujacych/wspolczesne-oblicze-numizmatyki.html</link>
		<comments>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/porady-dla-inwestujacych/wspolczesne-oblicze-numizmatyki.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator></dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady dla inwestujących]]></category>
		<category><![CDATA[Numizmatyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Wielu inwestorów zrażonych do lokowania pieniędzy na giełdzie szuka alternatywnych możliwości na pomnożenie kapitału. Jednym z dynamicznie rozwijających się i interesujących rynków jest rynek numizmatyczny. W ostatnich latach monetami coraz bardziej interesują się już nie tylko kolekcjonerzy, ale i inwestorzy, ze względu na ich znaczą płynność i możliwości olbrzymich zysków. Zalety i wadyMonety są świetnym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wielu inwestorów zrażonych do lokowania pieniędzy na giełdzie szuka alternatywnych możliwości na pomnożenie kapitału. Jednym z dynamicznie rozwijających się i interesujących rynków jest rynek numizmatyczny. W ostatnich latach monetami coraz bardziej interesują się już nie tylko kolekcjonerzy, ale i inwestorzy, ze względu na ich znaczą płynność i możliwości olbrzymich zysków.<br /><span id="more-1025"></span></p>
<p><span formatowanie="font-size: 10pt; font-family: arial,helvetica,sans-serif;"><p style="text-align: center"><!-—Poczatek kodu HTML system3--><!-—(Nie można nic wycinac z kodu)--><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=10,0,0,0" width="300" height="250" id="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle">
	<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />
	<param name="allowFullScreen" value="false" />
	<param name="movie" value="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" /><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" />	<embed src="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="300" height="250" name="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" allowFullScreen="false" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.adobe.com/go/getflashplayer_pl" />
	</object><img src="http://vl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" align="bottom" width="1" height = "1" border="0" hspace="1" alt="" ><!-—Koniec kodu HTML system3--></p><br /><strong>Zalety i wady</strong><br />Monety są świetnym sposobem na dywersyfikację portfela inwestycyjnego. Na ich wartość składa się cena kruszcu i wartość kolekcjonerska, dlatego ich ceny nie mogą spaść do zera, a w czasach kryzysu kruszec jest najbezpieczniejszą formą lokowania kapitału. Analitycy rynku twierdzą, że na monetach kolekcjonerskich nie można stracić. Ich wartość z biegiem czasu zawsze będzie szła w górę.</p>
<p>Uzasadnione jest to ograniczonymi i ciągle wyczerpywanymi złożami srebra, złota i platyny, przez co ceny tych surowców w dłuższej perspektywie czasu będą systematycznie rosły. Ponadto z roku na rok wzrasta zapotrzebowanie na te metale. Coraz większy popyt generują państwa takie jak Chiny i Indie, gdzie bogacące się społeczeństwa dokonują zakupu wyrobów wykonanych z tych szlachetnych metali. Również przemysł elektroniczny zużywa coraz większe ilości tych pierwiastków. Istotnym argumentem przemawiającym na korzyść inwestowania w monety jest duża ich płynność oraz mały kapitał potrzebny do rozpoczęcia inwestycji. Przy niemałych zyskach osiąganych na rynku numizmatów i zdecydowanie mniejszym ryzyku niż na giełdzie, zakup monet kolekcjonerskich jest bezpiecznym sposobem pomnażania kapitału. Nie należy zapominać, że inwestycje takie wiążą się z niebezpieczeństwem kradzieży kosztowności trzymanych w domu. Ponadto z wyjątkiem doznań estetycznych nie przynoszą one posiadaczowi zysku z faktu samego ich posiadania.</p>
<p><strong>Popyt vs podaż</strong><br />Popyt na monety generowany jest przezm kolekcjonerów i inwestorów. Różnice między tymi grupami są bardzo wyraźne. Pierwsi pozbywają się numizmatów tylko w ekstremalnych przypadkach, ewentualnie gdy dysponują kilkoma sztukami tych samych monet. To dzięki nim rynek numizmatyczny systematyczne wzrasta, dając stałe zyski inwestorom, którzy już w chwili zakupu myślą o sprzedaży.</p>
<p>Zwykle bywa tak, że popyt na monety krajowe jest znacznie większy niż na monety zagraniczne. Dlatego, myśląc o inwestowaniu na polskim rynku, lepiej dać pierwszeństwo rodzimym numizmatom. Szybko rosnący poziom zamożności Polaków oraz wciąż rozwijający się ten segment rynku w Polsce daje mu duży potencjał.</p>
<p>W Polsce monety są bite przez Narodowy Bank Polski. Ich nakłady ustalane są na podstawie zgłaszanego zapotrzebowania przez sklepy numizmatyczne i pojedynczych kupujących. NBP jednak nie jest w stanie idealnie zmierzyć zapotrzebowania na monety. Jeżeli nakłady będą za duże, to w przyszłych emisjach podaż zostanie zredukowana, aby dostosować ją do popytu. Zwiększanie, co roku nakładów świadczy o coraz większym zainteresowaniu, a co za tym idzie rozwoju rynku numizmatycznego w Polsce.</p>
<p>Od roku 1995, kiedy to nastąpiła denominacja złotego, NBP wyemitował kilkaset rodzajów monet o nominałach 2, 10, 20, 100 i 200 zł. Monety stuzłotowe oraz dwustuzłotowe bite są ze złota, natomiast dziesięciozłotowe i dwudziestozłotowe najczęściej ze srebra. Dwuzłotówki obecnie bije się z efektownie wyglądającego i niedrogiego stopu nordyckiego złota. Celem emisji monet kolekcjonerskich przez Narodowy Bank Polski jest obniżenie inflacji. Kupując numizmaty ?zamrażamy? część pieniędzy, wyjmując je z obiegu.</p>
<p>Podobnie jak na innych rynkach, tak i na rynku numizmatycznym występuje zjawisko sezonowości, a zwłaszcza w przypadku monet kolekcjonerskich okresu podenominacyjnego. Zjawisko to ma charakter cykliczny. Wiosną ceny monet zaczynają systematycznie spadać, aż do wakacji. Okres od czerwca do września jest więc najkorzystniejszym czasem do zainwestowania na rynku numizmatycznym. Odbicie cen następuje pod koniec wakacji i ich szybki wzrost może trwać nawet do marca. Sezonowość rynku numizmatycznego jest spowodowana okresem urlopowym, kiedy to wiele osób realizuje zyski, które przeznacza na wyjazd wakacyjny. Natomiast po powrocie z sezonowej pracy za granicą wielu inwestorów szuka sposobu na korzystną lokatę gotówki. Dodatkowo sytuacja ta jest potęgowana przez wydawane na jesieni katalogi numizmatyczne.</p>
<p><strong>Determinanty cen</strong><br />Wprowadzanie katalogów numizmatycznych obowiązujących przez następny rok zawsze budzi wielkie zainteresowanie ponieważ, znaczna część osób podejmuje swoje decyzje w oparciu o nie. Kluczowymi determinantami wartości każdej monety jest cena metalu, z którego jest ona wykonana, notowanego na światowych giełdach surowców i wartość kolekcjonerska, na którą składają się takie czynniki jak: nakład, rok emisji, wygląd i stan. Cena kruszcu indeksowana jest w dolarach amerykańskich, dlatego należy wziąć pod uwagę relację złotówki do dolara. Im nakład jest mniejszy tym moneta jest rzadsza, a tym samym wartość kolekcjonerska jest większa przez co, udział wartości kruszcu proporcjonalnie się zmniejsza. Ogólnie rzecz biorąc, istnieje reguła, że im wyższy nominał i im cenniejszy kruszec, tym niższy nakład. Podobnie jest w przypadku rocznika, im moneta starsza tym bardziej wartościowa. Regułą jest, że wartość monety gwałtownie wzrasta, gdy przestaje być ona dostępna w sklepie NBP. Wtedy to popyt przewyższa podaż, a ceny monet nie czekając na ceny metali ?szybują? do coraz to wyższych poziomów.</p>
<p>Również stan monety wyraźnie wpływa na jej cenę, dlatego powinien on być jak najlepszy. Stan ten określany jest najczęściej w siedmiostopniowej skali ? od monety bez widocznych śladów użytkowania do skorodowanej i nieczytelnej. Dla dwuzłotówek wymagania nie są aż tak rygorystyczne, gdyż z definicji są to monety obiegowe i sprzedaje się je na sztuki, najczęściej luzem lub w woreczkach menniczych, gdzie drobne uszkodzenia powierzchni są nieuniknione.</p>
<p><strong>Inwestowanie w praktyce</strong><br />Początkujący inwestor zanim zacznie lokować znaczne kwoty w numizmaty powinien zapoznać się z materiałami na temat tej dziedziny. Jeśli zamierzamy kupić pierwszą monetę, wskazane jest zgromadzenie o niej jak najwięcej informacji. Warto znać cenę emisji i nakład oraz inne istotne informacje na jej temat, aby móc określić potencjalną stopę zwrotu i oszacować ryzyko.<br />Jeżeli inwestor zamierza zainwestować znaczną sumę, a nie dysponuje odpowiednią wiedzą i doświadczeniem, może skorzystać z usług eksperta. Szacowany koszt usług doradczych waha się od 5 do 25% wartości przeprowadzonych transakcji. Pomoc eksperta jest nieoceniona w przypadku zakupu monet antycznych gdzie co druga moneta to podróbka. Jeżeli ktoś posiada od kilkuset do kilku tysięcy złotych, to warto kupić srebrne monety, ponieważ złotych za tą sumę nie kupimy wiele. Natomiast osoba planująca zainwestować kilkadziesiąt tysięcy złotych czy nawet więcej powinna kupować złote monety. Zakupu najlepiej dokonywać w dniu emisji danej monety.</p>
<p>Dla osób dopiero rozpoczynających przygodę z numizmatyką może to być świetny sposób na dywersyfikację portfela inwestycyjnego. Sugeruje się jednak, aby nie przeznaczać na monety więcej niż 15% kapitału. Natomiast w przypadku inwestorów posiadających rozległą wiedzę monety często stanowią ponad 50 % wartości portfela, a czasem są jedyną formą lokowania oszczędności. Należy się liczyć z tym, że inwestycja taka często jest inwestycją długoterminową, sięgającą w niektórych przypadkach kilkunastu lat. Osoby posiadające wiedzę o rynku numizmatycznym, znające podstawowe prawa i reguły mogą się pochwalić stopami zwrotu znacznie przekraczającymi 100% w ciągu roku. Początkujący inwestor może liczyć na stabilne profity rzędu 20 ? 30% w skali roku. Wyniki te mogą wydawać się niewiarygodne, ale w latach 2002 ? 2007 średnio rocznie każda złota moneta stuzłotowa drożała o 71%, natomiast moneta dwustuzłotowa zwiększała wartość średnio o 56% rocznie.</p>
<p>Monety można podzielić na dwie niezależne grupy: monety antyczne i monety współczesne. Te drugie natomiast dzielą się na monety bulionowe i kolekcjonerskie. Monety bulionowe bite są z metali szlachetnych i wydawane w ograniczonych nakładach. Nie posiadają ceny nominalnej przez co niedopuszczone są do wolnego obiegu, ich wartość określona jest wartością kruszcu, z którego powstały. W Polsce najczęściej emitowane monety bulionowe mają wizerunek orła bielika. Cechą charakterystyczną monet nieobiegowych jest to, że są one umieszczone w plastikowym kapslu, a złote dodatkowo mają certyfikaty. Ta standaryzacja pozwala bezpiecznie handlować takimi numizmatami, bez specjalistycznej wiedzy potrzebnej do ustalenia ich stanu.<br /><p style="text-align: center"><!-—Poczatek kodu HTML system3--><!-—(Nie można nic wycinac z kodu)--><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=10,0,0,0" width="300" height="250" id="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle">
	<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />
	<param name="allowFullScreen" value="false" />
	<param name="movie" value="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" /><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" />	<embed src="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="300" height="250" name="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" allowFullScreen="false" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.adobe.com/go/getflashplayer_pl" />
	</object><img src="http://vl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" align="bottom" width="1" height = "1" border="0" hspace="1" alt="" ><!-—Koniec kodu HTML system3--></p><br />Barometrem dla segmentu srebrnych monet w Polsce są monety z serii dwudziestozłotówek potocznie nazywanych ?zwierzakami?. Seria ta cieszy się największym zainteresowaniem wśród polskich inwestorów i kolekcjonerów. Gdy zaczynają rosnąć ceny ?zwierzaków?, rośnie prawdopodobieństwo, że cały rynek ruszy do przodu. Monety srebrne są najbardziej płynne, ponieważ mają większe nakłady i większa liczba osób może sobie na nie pozwolić ze względu na niższe ceny. Wszystko wskazuje na to, że zakup monet, jako forma alternatywnej inwestycji, w dobie dekoniunktury na rynku kapitałowym jest bardzo ciekawą propozycją dla nowoczesnych inwestorów. </p>
<p></span><img src="/images/stories/logo/logo_gazetatrend.jpg" align="left" width="97" height="29" /><span formatowanie="font-size: 10pt; font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Dominik Kryzia<br /><a target="_self" href="http://www.GazetaTrend.pl">www.GazetaTrend.pl</a></span></p>
<div style="text-align: center;"><strong><a href="spis-artykulow-i-porad.html"><span formatowanie="color: #000000;">Przejdź do</span> spisu treści blisko 800 porad finansowych zawartych na portalu</a> ,</strong><br /><strong> <p style="text-align: center"><!-—Poczatek kodu HTML system3--><!-—(Nie można nic wycinac z kodu)--><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=10,0,0,0" width="300" height="250" id="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle">
	<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />
	<param name="allowFullScreen" value="false" />
	<param name="movie" value="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" /><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" />	<embed src="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="300" height="250" name="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" allowFullScreen="false" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.adobe.com/go/getflashplayer_pl" />
	</object><img src="http://vl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" align="bottom" width="1" height = "1" border="0" hspace="1" alt="" ><!-—Koniec kodu HTML system3--></p> <a href="http://www.blog.finanseosobiste.pl "><span formatowanie="color: #000000;">Przejdź na</span> bloga www.blog.finanseosobiste.pl</a> ,</strong><br /><a><strong> </strong></a><strong><a href="nowe-produkty-finansowe"><span formatowanie="color: #000000;">Przejdź do</span> działu Nowe produkty finansowe</a> </strong></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/porady-dla-inwestujacych/wspolczesne-oblicze-numizmatyki.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na trudne czasy: edukacja</title>
		<link>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/na-trudne-czasy-edukacja.html</link>
		<comments>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/na-trudne-czasy-edukacja.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator></dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Akcje]]></category>
		<category><![CDATA[Fundusze]]></category>
		<category><![CDATA[Karty]]></category>
		<category><![CDATA[Kredyty]]></category>
		<category><![CDATA[Lokaty]]></category>
		<category><![CDATA[Nieruchomości]]></category>
		<category><![CDATA[Numizmatyka]]></category>
		<category><![CDATA[Obligacje]]></category>
		<category><![CDATA[Produkty strukturyzowane]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Światowe parkiety, rynek nieruchomości i inne tradycyjne formy inwestowania znajdują się w głębokim kryzysie. Coraz mniej inwestorów wierzy w programy ratunkowe. Nie ma złudzeń, że czeka nas trudny czas. Czy to oznacza, że skończył się czas inwestowania? A może wręcz przeciwnie: korzystając z niskich cen, warto właśnie teraz otwierać pozycje przynajmniej na tych mniej narażonych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Światowe parkiety, rynek nieruchomości i inne tradycyjne formy inwestowania znajdują się w głębokim kryzysie. Coraz mniej inwestorów wierzy w programy ratunkowe. Nie ma złudzeń, że czeka nas trudny czas. Czy to oznacza, że skończył się czas inwestowania? A może wręcz przeciwnie: korzystając z niskich cen, warto właśnie teraz otwierać pozycje przynajmniej na tych mniej narażonych na spadki rynkach?<br /><span id="more-616"></span></p>
<p><span formatowanie="font-size: 10pt; font-family: arial,helvetica,sans-serif;"><p style="text-align: center"><!-—Poczatek kodu HTML system3--><!-—(Nie można nic wycinac z kodu)--><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=10,0,0,0" width="300" height="250" id="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle">
	<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />
	<param name="allowFullScreen" value="false" />
	<param name="movie" value="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" /><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" />	<embed src="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="300" height="250" name="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" allowFullScreen="false" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.adobe.com/go/getflashplayer_pl" />
	</object><img src="http://vl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" align="bottom" width="1" height = "1" border="0" hspace="1" alt="" ><!-—Koniec kodu HTML system3--></p><br /><strong>Diagnoza zapaści</strong><br />Gdyby ktoś rok temu kupił za 1000 USD akcje renomowanej kanadyjskiej firmy telekomunikacyjnej Nortel, miałby dzisiaj niespełna 50 USD. Podobną wartość ma po roku 1000-dolarowy portfel akcji linii lotniczej Delta Airlines, która jeszcze pięć, sześć lat temu konkurowała o miano największej linii lotniczej świata. Akcje innego (niegdyś) giganta high tech, amerykańskiej firmy Enron, kupione rok temu za te same 1000 USD są dziś warte 16,50 USD. Jeszcze gorzej wyszlibyśmy, kupując za 1000 USD rok temu akcje WorldCom ? dzisiaj są one warte zaledwie 5 USD. Gdybyśmy jednak rok temu za 600 USD kupili kilkaset butelek wina, a za 400 USD kilkaset puszek (aluminiowych) piwa, łącznie wydając na to tysiąc ?zielonych?, i wszystko to wypili, to sprzedając dzisiaj te opakowania w skupie surowców wtórnych, mielibyśmy ponad&#8230; 214 USD. Wniosek: pijmy, zamiast inwestować!? To wcale nie żart. Taki jest obraz dzisiejszego rynku inwestycyjnego. Tym bardziej że po aferze Bernarda Madoffa, jednego z najbardziej renomowanych menedżerów, byłego szefa rady nadzorczej giełdy NASDAQ, który sprzeniewierzył 50 mld USD ulokowanych u niego przez najmożniejszych tego świata, jak Steven Spielberg czy Mortimer Zuckerman (wydawca i nowojorski deweloper), a także wielkie amerykańskie i zagraniczne centrale związkowe, banki, w tym Santander, Unicredit (właściciel naszych Pekao SA i BPH), koreańskie fundusze emerytalne, szwajcarskie i amerykańskie firmy ubezpieczeniowe odebrał rynkowi jakąkolwiek nadzieję na oddech.</p>
<p>Mniej więcej półtora roku temu przedstawiałem ponure nastroje światowych inwestorów, którzy byli zdezorientowani i nie wiedzieli, w co lokować pieniądze, ale w porównaniu z tym, co wydarzyło się od tego czasu, a zwłaszcza w ciągu ostatnich trzech, czterech miesięcy wtedy panował jeszcze boom. Od tamtej chwili indeks giełdy nowojorskiej (Dow Jones, S&amp;P) stracił prawie 40 procent, nie lepiej ma się niemiecki DAX czy wskaźnik Nikkei obrazujący sytuację na parkietach Japonii, a trzeba pamiętać, że ten ostatni ? w stosunku do swych rekordowych notowań sprzed 20 lat ? stracił już blisko 80 proc. Od 40 do 50 proc. potraciły giełdy: londyńska, paryska, w Amsterdamie, technologiczny NASDAQ, nie mówiąc o stratach poniesionych przez indeksy w Warszawie, Bangkoku czy Moskwie. Jeśli nie liczyć parkietu w Harare (Zimbabwe), gdzie dzięki hiperinflacji ceny nominalne niektórych akcji rosną w tempie powyżej 10 proc. na godzinę, pozostałe giełdy świata są w dramatycznym spadku<br />Nie tylko akcje i obligacje są w złej sytuacji.</p>
<p>Podobny marazm panuje na rynku nieruchomości. O rynku amerykańskim, brytyjskim czy hiszpańskim szkoda nawet mówić. Ceny dołują, chętnych do kupowania brak. Mimo spadku wartości mieszkań i domów o ok. jedną trzecią w ciągu ostatniego półtora roku, rekordowo niskich stóp procentowych, a także realnego zagrożenia hiperinflacją zainteresowanie nieruchomościami jest tam nadal bliskie zeru. A pamiętajmy, że mówimy o trzech najbardziej dynamicznych rynkach na świecie. Inwestorzy stronią nawet od nieruchomości w Toskanii czy w Rzymie, w San Francisco, na Wyspach Bahama, w Tokio, Makao, Hongkongu i innych tradycyjnych rynkach dla smakoszy. Zdarzają się, ale bardzo sporadycznie transakcje kupna superluksusowych penthousów na dolnym Manhattanie, pamiętajmy jednak, że jeszcze rok temu do kondominiów o powierzchni powyżej 600 mkw. i cenie kilku milionów dolarów ustawiały się kolejki chętnych. Inwestorzy gardzą nawet ranczami w tak atrakcyjnych do niedawna lokalizacjach, jak argentyńska Patagonia, Mato Grosso i Bahia w Brazylii czy zachodnia Australia. Mimo ustawodawstwa promującego biopaliwa i uprawy przemysłowe, a także wysokich subsydiów na ich produkcję, ceny gruntów rolnych w Teksasie, Meksyku, Kanadzie spadły od 20 do 30 proc. Można powiedzieć, że gdyby nie Szanghaj i kilka innych szybko rozwijających się ośrodków przemysłowych Chin, rynek nieruchomości na całym świecie przeżywałby kryzys. </p>
<p>W Polsce ceny mieszkań spadają wolniej, a w niektórych prime location, jak sąsiedztwo krakowskiego Rynku, Zakopane, Sopot, warszawskie Łazienki i Powiśle) nawet rosną (patrz tekst ?Luksus tanieje wolniej?). Trend jest jednak spadkowy. Pogłębiają go trudności kredytowe. Wyjątkiem są grunty rolne, których posiadanie daje prawo do subsydiów unijnych, ale dopłaty do gruntów skończą się za 4?5 lat i wtedy trzeba liczyć na siebie.</p>
<p><strong>Będzie gorzej</strong><br />Nowojorscy marchandzi, a także dealerzy luksusowych jachtów w Nicei, Monte Carlo czy na Key West skarżą się ostatnio, że nawet milionerzy liczą dziś kasę i się targują. Zdaniem komentatora CNBC stagnację przeżywa rynek dzieł sztuki i innych dóbr luksusowych. Obroty londyńskiego Christie?s i innych domów aukcyjnych, mimo ogromnego wzrostu cen i presji inflacyjnej, spadają. O ile wartość arcydzieł wciąż rośnie, o tyle ich sprzedaż jest żmudna, a poszukiwanie kupca trwa niekiedy latami.</p>
<p>Co prawda ceny złota i kamieni szlachetnych rosną, ale jest to wyłącznie skutek panicznego popytu. Ludzie boją się trzymać gotówkę, inflację czuć w powietrzu. Ekonomiści Instytutu Misesa z Alabamy mówią już nawet o hiperinflacji. Dość powiedzieć, że w połowie grudnia inwestorzy kupowali obligacje amerykańskiego skarbu państwa przy ujemnej rentowności, a dokładniej, przy oprocentowaniu zero, płacąc do tego marżę maklerską. Kryzys, któremu na imię inflacja, pożera wszystko ? majątek ruchomy, nieruchomości, dzieła sztuki, konta emerytalne, a nawet kolekcje wytwornych win, których wartość (w cenach stałych) nie rośnie od ubiegłego sezonu. Po wklepaniu w google.com pytania: jaka będzie najlepsza lokata inwestycyjna na nadchodzący rok ? najczęstsza odpowiedź brzmi: NONE! Nie ma czegoś takiego jak dobra inwestycja w najbliższym roku czy dwóch.</p>
<p><strong>Żywioł</strong><br />Czy naprawdę jest aż tak źle? Moim zdaniem: i tak, i nie. Panująca przez ostatnie 15?20 lat rozrzutność banków centralnych w podaży pieniądza i tani kredyt przyzwyczaiły inwestorów do szybkiego zysku. W swojej pysze, której dorównuje tylko ich beztroska ignorancja, nabrali przekonania, że inwestowanie polega na ?koszeniu kasy?, a ryzyko i strata to pojęcia z innej bajki. Zatracono zdrowy rozsądek, zapominając, że od bezpiecznych pieniędzy są banki i lokaty terminowe, zaś wszelkie inne papiery (mniej lub bardziej wartościowe), spekulacje gruntami czy handel dziełami sztuki to nie maszynka do robienia pieniędzy, lecz ryzykowne, długoterminowe przedsięwzięcie, w które należy wchodzić mądrze, wyłącznie z pieniędzmi, bez których nasz standard życia nie ulegnie pogorszeniu.</p>
<p>Tym bardziej że wskutek zmasowanej interwencji rządu i instytucji państwowych (bank centralny, redystrybucja, regulacje, cła etc.) inwestor nie wie, na czym naprawdę stoi. Podejmowanie decyzji w takiej sytuacji nie jest łatwe. Potrzebna jest do tego wiedza, wyobraźnia, odpowiedzialność i cierpliwość. Kryzys nie potrwa wiecznie. Jeśli horyzont czasowy naszych inwestycji jest krótszy niż pięć lat, należy o inwestowaniu zapomnieć. Jeśli jednak inwestujemy na studia dla dzieci, które mają obecnie 2?3 lata, na emeryturę, która nastąpi za 20?25 lat, czy po prostu mamy luźne pieniądze, bez których możemy się obejść, można zacząć już kupować akcje, pod warunkiem, że reprezentują one firmy silne, solidne, działające w branżach o pomyślnych perspektywach (high-tech, bioinżynieria, energetyka, wyroby konsumenckie, przemysł farmaceutyczny etc.). To samo odnosi się do nieruchomości, do ziemi rolnej i każdej innej lokaty. Z tego powodu odradzam inwestowanie pieniędzy na czarną godzinę, zwłaszcza w tradycyjne ?schrony inflacyjne?, takie jak złoto, kamienie szlachetne antyki, dzieła sztuki itp. Henry Hazlitt w ?Inflacji? przypomina, że z chwilą nadejścia trudnych czasów pozbywamy się tych precjozów za pół darmo. Na inflację nie ma silnych. Inflacja to brutalny i bezwzględny żywioł, grabież zafundowana nam przez chciwych polityków, która nie oszczędza nikogo. Można, co najwyżej, łagodzić jej skutki.<br /><p style="text-align: center"><!-—Poczatek kodu HTML system3--><!-—(Nie można nic wycinac z kodu)--><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=10,0,0,0" width="300" height="250" id="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle">
	<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />
	<param name="allowFullScreen" value="false" />
	<param name="movie" value="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" /><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" />	<embed src="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="300" height="250" name="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" allowFullScreen="false" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.adobe.com/go/getflashplayer_pl" />
	</object><img src="http://vl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" align="bottom" width="1" height = "1" border="0" hspace="1" alt="" ><!-—Koniec kodu HTML system3--></p><br />Jak? Czytając książki, ucząc się, podnosząc kwalifikacje, stając się bardziej konkurencyjnym od innych. Dlatego najlepszą inwestycją na trudne czasy jest dobra edukacja, praca nad silną wolą i charakterem, kreatywność ? inwestowanie w siebie lub/i we własny biznes. Dopiero z chwilą zakończenia kryzysu albo tuż przed jego końcem, uzbrojeni w wiedzę, odporni na panikę i stres możemy poszaleć. Jeśli się do tego nie przygotujemy, zostaną nam jedynie puszki po piwie i butelki, z tym, że do ich zbierania będzie więcej chętnych, skupów coraz mniej i gigantyczny kac.</p>
<p></span><img src="/images/stories/logo/logo_kurierfinansowy.jpg" align="left" /><span formatowanie="font-size: 10pt; font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Jan M. Fijor , www.fijor.com<br />Kurier Finansowy<br /><a target="_blank" href="http://www.alebank.pl/kurier-finansowy">www.alebank.pl/kurier-finansowy</a></span></p>
<div style="text-align: center;"><strong><a href="spis-artykulow-i-porad.html"><span formatowanie="color: #000000;">Przejdź do</span> spisu treści blisko 800 porad finansowych zawartych na portalu</a> ,</strong><br /><strong> <p style="text-align: center"><!-—Poczatek kodu HTML system3--><!-—(Nie można nic wycinac z kodu)--><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=10,0,0,0" width="300" height="250" id="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle">
	<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />
	<param name="allowFullScreen" value="false" />
	<param name="movie" value="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" /><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" />	<embed src="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="300" height="250" name="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" allowFullScreen="false" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.adobe.com/go/getflashplayer_pl" />
	</object><img src="http://vl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" align="bottom" width="1" height = "1" border="0" hspace="1" alt="" ><!-—Koniec kodu HTML system3--></p> <a href="http://www.blog.finanseosobiste.pl "><span formatowanie="color: #000000;">Przejdź na</span> bloga www.blog.finanseosobiste.pl</a> ,</strong><br /><a><strong> </strong></a><strong><a href="nowe-produkty-finansowe"><span formatowanie="color: #000000;">Przejdź do</span> działu Nowe produkty finansowe</a> </strong></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/na-trudne-czasy-edukacja.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pieniądz który nie traci</title>
		<link>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/porady-dla-inwestujacych/pieniadz-ktory-nie-traci.html</link>
		<comments>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/porady-dla-inwestujacych/pieniadz-ktory-nie-traci.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator></dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady dla inwestujących]]></category>
		<category><![CDATA[Numizmatyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Gdy 18 stycznia br. Mennica Państwowa wypuściła serię monet z wizerunkiem sokoła wędrownego, wybitych stemplem lustrzanym, przed kasami banków ustawiały się kilometrowe kolejki chętnych do zakupu. Srebrna moneta o nominale 20 zł w kasach kosztowała 91 zł. Zaraz po zakupie na końcu kolejki można było ją natomiast sprzedać za 350?400 zł. Dzisiaj monetę taką można [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy 18 stycznia br. Mennica Państwowa wypuściła serię monet z wizerunkiem sokoła wędrownego, wybitych stemplem lustrzanym, przed kasami banków ustawiały się kilometrowe kolejki chętnych do zakupu. Srebrna moneta o nominale 20 zł w kasach kosztowała 91 zł. Zaraz po zakupie na końcu kolejki można było ją natomiast sprzedać za 350?400 zł.<br /><span id="more-1018"></span></p>
<p><span formatowanie="font-size: 10pt; font-family: arial,helvetica,sans-serif;"><p style="text-align: center"><!-—Poczatek kodu HTML system3--><!-—(Nie można nic wycinac z kodu)--><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=10,0,0,0" width="300" height="250" id="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle">
	<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />
	<param name="allowFullScreen" value="false" />
	<param name="movie" value="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" /><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" />	<embed src="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="300" height="250" name="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" allowFullScreen="false" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.adobe.com/go/getflashplayer_pl" />
	</object><img src="http://vl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" align="bottom" width="1" height = "1" border="0" hspace="1" alt="" ><!-—Koniec kodu HTML system3--></p><br />Dzisiaj monetę taką można z powodzeniem nabyć w serwisie aukcyjnym Allegro za ok. 175 zł. Ceny spadły, ale zarobek i tak jest imponujący.</p>
<p><strong>Nie dla każdego</strong><br />Akcje, nieruchomości, złoto, surowce ? w trudnych czasach, jakie, wszystko na to wskazuje, właśnie nastały, te wehikuły finansowe niezmiennie tracą na wartości. W poszukiwaniu instrumentów, które nie powodują strat, warto zainteresować się numizmatyką. Od razu trzeba zaznaczyć, że nie jest to inwestycja dla każdego. Jak twierdzą specjaliści, czasy ?radosnej numizmatyki? kiedy wystarczyło kupić cokolwiek, by zaraz to sprzedać z dużym zyskiem, ledwie nastały, już się skończyły. Konieczna jest specjalistyczna wiedza lub dobry doradca. Na rynku nie ma ich wielu. To z reguły renomowane domy aukcyjne lub gabinety numizmatyczne działające tylko w dużych miastach (Warszawa, Białystok, Trójmiasto).</p>
<p>Specjaliści jednak nie mają wątpliwości: dobrze ułożona kolekcja może uchronić kapitał przed utratą wartości. Więcej: nawet w czasach ostrego kryzysu można na niej naprawdę dobrze zarobić. Najbardziej pożądane numizmaty w ciągu kilku miesięcy mogą zapewnić posiadaczom zyski wielokrotnie przewyższające stopy zwrotu z akcji czy obligacji.</p>
<p>Warto przede wszystkim jednak pamiętać, że kupno dobrze rokującego numizmatu doskonale może zdywersyfikować portfel inwestycyjny. ? Ma to znaczenie szczególnie w czasie kryzysu, podczas którego pieniądz obiegowy traci na wartości ? uważa Łukasz Błażejewski, dyrektor generalny Gold Finance. ? Oczywiście inaczej jest, gdy mamy do czynienia z deflacją.</p>
<p><strong>Niskie nakłady w cenie</strong><br />Nie każda moneta może stanowić dobrą lokatę kapitału. Na cenę ma wpływ wysokość nakładu, stan  zachowania, walory estetyczne oraz aktualna moda panująca na rynku. Szczególnie szybko zyskują na wartości monety emitowane w niskich, limitowanych nakładach oraz projektowane przez uznanych grafików. Zawsze wysoko wyceniane będą egzemplarze zawierające błąd (na przykład podwójny rewers) albo nigdy nieskierowane do produkcji (egzemplarze próbne). Takie jak na przykład 5-złotowa, miedziana moneta z wizerunkiem Nike, wykonana w okresie międzywojennym w 1928 roku, która z powodów  technicznych nigdy nie została wprowadzona do obiegu. Ocenia się, że obecnie istnieje jedynie w dwóch egzemplarzach. Rzadko kiedy monety takie trafiają na aukcje. A jak już się pojawią, osiągają astronomiczne wręcz ceny. Kilka lat temu jeden z dwóch egzemplarzy został sprzedany za 40 tys. zł.</p>
<p><strong>Z cyrkonią i bursztynem</strong><br />Monety kolekcjonerskie z reguły bite są dla upamiętnienia wydarzeń, osób mających szczególny wpływ na bieg wypadków, obiektów architektonicznych lub zjawisk przyrodniczych. Noszą nominały normalne, takie jak obiegowe monety (na przykład 2 złote), jak i takie, których w obiegu przeciętny Kowalski raczej nie uświadczy (złote monety o nominale 200 zł).<br />Zazwyczaj do ich produkcji używane są bardziej szlachetne materiały, jak srebro, złoto i ich stopy. Mogą to być monety monolityczne lub składające się z dwóch lub trzech części (tzw. bicolor bądź tricolor). Coraz częściej także do ich produkcji wykorzystuje się dodatkowe, znacznie podnoszące walory estetyczne materiały, takie jak cyrkonie, bursztyny, drobne elementy ceramiczne. Robione są także dodatkowe zdobienia za pomocą emalii, często nowoczesną metodą tampodruku.</p>
<p>Takie monety mogą powstawać jedynie w dużych mennicach państwowych. Małe, prywatne zakłady nie mają narzędzi, aby wykonywać tak precyzyjne przedmioty. Półfabrykaty ze złota i srebra trafiają do mennicy, która musi posiadać zrobotyzowane urządzenia polerskie, prasy, realizujące proces tłoczenia w wielu uderzeniach. Pomieszczenie, w którym monety powstają, musi być specjalnie klimatyzowane, a powietrze w nim doskonale czyste. Do produkcji używane są specjalnie przygotowane narzędzia i krążki. W przypadku monet lustrzanych relief jest matowy, zaś tło ma lustrzane wykończenie. Gotowe monety pakowane są w specjalne, przeźroczyste, plastikowe opakowania chroniące je przed uszkodzeniami i będące zabezpieczeniem przed wpływem warunków atmosferycznych, dotyku palca itp. Każda tego typu wada obniża bowiem znacząco wartość monety.</p>
<p><strong>Nie można stracić</strong><br />Ceny emisyjne monet kolekcjonerskich są z reguły dużo wyższe niż ich nominał i wartość kruszcu, z którego zostały wykonane. Na cenę emisyjną składa się także prowizja oraz VAT. Srebrna moneta o nominale 10 złotych kosztuje zatem około 70 zł. Za monetę 20-złotową trzeba zapłacić około 100 zł. Generalnie wartość kruszcu w polskich monetach przewyższa obecnie o około 60?70 proc. ich nominał. Oznacza to, że moneta o nominale 10 zł zawiera srebro warte około 16?17 zł. Jedynie monety złote są dużo droższe i ich ceny zamykają się w przedziale od 700 zł za nominał wartości 100 zł do 1320 zł za nominał 200 zł. W ich przypadku wartość kruszcu przewyższa o około 90 proc. nominał.</p>
<p>Ceny większości monet kolekcjonerskich systematycznie rosną. Tempo wzrostu jest różne, jednak regułą jest, że na polskich monetach raczej nie można stracić. Najrzadsze monety, takie jak wyemitowany w 1995 roku w nakładzie 500 egzemplarzy złoty ?Fryderyk Chopin? generują ogromne zyski. 12 lat temu w dniu emisji moneta ta warta była 780 zł. Dziś jej cena wynosi ponad 40 tys. zł. Oznacza to, że w ciągu 13 lat zyskała ponad 5 tys. proc. Innym przykładem doskonałej inwestycji jest srebrna moneta ?Szlak Bursztynowy? wybita w 2001 roku w nakładzie 57 tys. egzemplarzy. Cena emisyjna tego numizmatu wynosiła dokładnie 57 zł. Dziś trzeba za niego zapłacić ponad 3 tysiące zł.</p>
<p><strong>UNC najcenniejszy</strong><br />Obecnie, jak twierdzą specjaliści, najbardziej opłacalne jest inwestowanie w monety znajdujące się w najlepszych stanach zachowania. A określić go czasami nie jest łatwo. W Polsce w powszechnym użytku jest zaledwie siedem stanów. Monety są klasyfikowane ze względu na liczbę wad powstałych podczas pozostawania w obiegu lub poza nim. Zaraz po opuszczeniu mennicy moneta posiada charakterystyczny połysk menniczy, który traci podczas pozostawania w obiegu. Na jej powierzchniach powstają drobne rysy, które gołym okiem trudno dostrzec. Ranty ulegają obiciom. Najwyższy stan zachowania UNC (od angielskiego: uncirculated) określa monetę, która tych wad praktycznie jest pozbawiona. Dopuszczalna jest jedynie patyna i drobne ryski powstałe podczas produkcji (jeśli ich nie ma, tym lepiej).W najniższym stanie zachowania natomiast (Poor) moneta nosi bardzo duże ślady obiegu, trudno jednoznacznie określić jej typ, a nawet zdefiniować emitenta.</p>
<p>Pomiędzy tymi dwoma brzegowymi stanami znajduje się pięć pośrednich. Dobre domy aukcyjne, antykwariaty lub gabinety numizmatyczne wystawiają dożywotnie certyfikaty tym najbardziej rzadkim egzemplarzom. Wykonują je między innymi Podlaski Gabinet Numizmatyczny, Pomorski Dom Aukcyjny, Warszawskie Centrum Numizmatyczne. Zawierają szczegółowy opis przedmiotu i jej stanu zachowania. Jednak stosowana w Polsce skala jest stosunkowo uboga. W USA monety opisywane są w oparciu o wiele dokładniejszą tzw. skalę Wiliama Sheldona. Wyróżnia ona aż 70 stanów zachowania monet. Dzięki niej szczególnie te starsze numizmaty mogą być o wiele dokładniej opisane.</p>
<p><strong>Monety bulionowe</strong><br />Oprócz monet kolekcjonerskich państwowe mennice za zgodą władz biją również z metali szlachetnych (głównie platyny, srebra, złota) w nieograniczonych nakładach monety bulionowe. Zawierają one w sobie stosunkowo niskie marże. To typowy produkt przeznaczony na cele lokacyjne. Najbardziej znane monety bulionowe to pochodzący z RPA ?Krugerant?, australijski ?Samorodek? (Nugget), kanadyjski ?Liść Klonowy? (Maple Leaf), brytyjski ?Britannia? oraz amerykański ?Orzeł? (Eagle). W Polsce do tego typu monet zaliczany jest ?Orzeł Bielik?. Ceny tych walorów nie są stałe i zależą od aktualnych kosztów produkcji, ceny złota na giełdzie londyńskiej oraz kursu dolara. Od kilku lat sporym zainteresowaniem inwestorów cieszą się srebrne monety z emitowanej przez NBP serii ?Zwierzęta Świata?. Numizmaty wypuszczone na rynek pod koniec lat 90. minionego wieku i na początku obecnego stulecia osiągają dziś ceny dziesięciokrotnie przewyższające ceny emisyjne. ?Sokół Wędrowny? wspomniany na początku tego artykułu był właśnie ostatnią wyemitowaną w tej serii monetą. Numizmatycy narzekają, że zwiększając nakłady poszczególnych monet, Narodowy Bank Polski zepsuł ich walory inwestycyjne. Ta srebrna 20-złotówka trafiła na rynek w nakładzie 107 tys. egzemplarzy.</p>
<p><strong>Stare monety</strong><br />W przypadku monet zabytkowych obowiązują mniej więcej te same zasady wyceny. Tutaj jednak dużo rzadziej trafić na monetę w doskonałym stanie zachowania (UNC). Dużo częściej można natomiast spotkać monety w drugim, trzecim stanie zachowania. Tutaj także w cenie są niskie nakłady, o wartościach nominałów dużo wyższych do wartości kruszcu, z którego zostały wykonane. Szczególnie wysoko cenione są obecnie złote i srebrne monety z XVIII wieku i okresu Królestwa Polskiego. Takie jak srebrne 50 zł z 1829 roku. Według polskich źródeł istnieje tylko 238 zachowanych egzemplarzy tej monety. Wartość ta jednak coraz częściej poddawana jest w wątpliwość. Wielu numizmatyków uważa, że może być ich nawet blisko 1900. To jednak, jak się wydaje, nie ma decydującego wpływu na jej cenę. W 2002 roku na aukcji stacjonarnej egzemplarz takiej monety w dobrym, drugim stanie zachowania (EF) został sprzedany za 11 tys. 200 zł. Rok temu identyczna moneta znalazła nabywcę za sumę blisko cztery razy wyższą (40 tys. zł plus opłaty aukcyjne).</p>
<p><strong>Inwestowanie w numizmaty ma także jednak wady</strong><br />Po pierwsze nie jest to rynek zapewniający jakąś szczególnie wysoką płynność. Sytuacja jest oczywiście o wiele lepsza niż jeszcze kilka lat temu, gdy numizmaty można było je sprzedać tylko za pośrednictwem antykwariatu lub na organizowanych co jakiś czas aukcjach stacjonarnych. Obecnie można go w każdej chwili spieniężyć poprzez jeden z serwisów aukcyjnych (najpopularniejszy jest oczywiście Allegro). Ponieważ jednak rynek jest stosunkowo płytki, wystawiając na aukcji dużą liczbę numizmatów, jest niemal pewne, że ich cena nie będzie specjalnie satysfakcjonująca. Podobnie może się zdarzyć, gdy pilnie będziemy potrzebować gotówki. Chociaż numizmatycy powtarzają jak mantrę, że ?na tym rynku nie należy spodziewać się okazji?, to jednak osób polujących na serwisach aukcyjnych na sprzedawane po niskich cenach numizmaty jest jednak co niemiara. W zamian za szybkie dostarczenie gotówki (często tego samego dnia) wymagają jednak szczególnie atrakcyjnej, dużo niższej od katalogowej ceny.</p>
<p>Po drugie: inwestowanie w numizmaty, podkreślmy to raz jeszcze, wymaga fachowej wiedzy. Osoby, dla których jest to tylko i wyłącznie inwestycja, mogą czuć się zawiedzione. Przydatne są wszelkiego rodzaju katalogi (np. w stosunku do monet współczesnych Fischer, a w przypadku monet starszych ? katalogi aukcyjne). O doradcę, w przeciwieństwie do typowych inwestycji w akcje lub obligacje, na tym rynku trudno. Nawet renomowane gabinety numizmatyczne i domy aukcyjne dość niechętnie podejmują się prowadzenia ?zimnych inwestycji?. Zapewne jednak wiele zależy od siły perswazji inwestora i wielkości jego portfela. </p>
<p>Po trzecie wreszcie ? problemy z przechowywaniem. Niewielka kolekcja spokojnie może leżeć sobie w domu. Natomiast zbiór wart kilkadziesiąt tys. zł raczej trudno bezpiecznie przechowywać w mieszkaniu. Trzeba zaopatrzyć się wtedy w sejf albo zdeponować zbiór w skrytce bankowej, choć to ostatnie generuje dodatkowe koszty, które zmniejszają atrakcyjność inwestycji.</p>
<p>Jednak jak mówi stare łacińskie przysłowie: pecunia non olet. Kupno numizmatu może okazać się początkiem czegoś dużo poważniejszego niż zwykła inwestycja. A wtedy już możemy być absolutnie pewni, że tak zainwestowane pieniądze zostały naprawdę dobrze wydane.</p>
<p></span><img src="/images/stories/logo/logo_kurierfinansowy.jpg" align="left" /><span formatowanie="font-size: 10pt; font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Aleksandra Kozicka<br />Kurier Finansowy<br /><a target="_blank" href="http://www.alebank.pl/kurier-finansowy">www.alebank.pl/kurier-finansowy</a></span></p>
<div style="text-align: center;"><strong><a href="spis-artykulow-i-porad.html"><span formatowanie="color: #000000;">Przejdź do</span> spisu treści blisko 800 porad finansowych zawartych na portalu</a> ,</strong><br /><strong> <p style="text-align: center"><!-—Poczatek kodu HTML system3--><!-—(Nie można nic wycinac z kodu)--><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=10,0,0,0" width="300" height="250" id="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle">
	<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />
	<param name="allowFullScreen" value="false" />
	<param name="movie" value="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" /><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" />	<embed src="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="300" height="250" name="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" allowFullScreen="false" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.adobe.com/go/getflashplayer_pl" />
	</object><img src="http://vl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" align="bottom" width="1" height = "1" border="0" hspace="1" alt="" ><!-—Koniec kodu HTML system3--></p> <a href="http://www.blog.finanseosobiste.pl "><span formatowanie="color: #000000;">Przejdź na</span> bloga www.blog.finanseosobiste.pl</a> ,</strong><br /><a><strong> </strong></a><strong><a href="nowe-produkty-finansowe"><span formatowanie="color: #000000;">Przejdź do</span> działu Nowe produkty finansowe</a> </strong></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/porady-dla-inwestujacych/pieniadz-ktory-nie-traci.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Inwestując w banknoty II</title>
		<link>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/porady-dla-inwestujacych/inwestujac-w-banknoty-ii.html</link>
		<comments>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/porady-dla-inwestujacych/inwestujac-w-banknoty-ii.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator></dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady dla inwestujących]]></category>
		<category><![CDATA[Numizmatyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Warto zawsze przyglądać się pieniądzom wyjmowanym z bankomatu. Może okazać się bowiem, że zwykły banknot o nominale 100 zł może być wart nawet 500?700 zł. Czy niepozorny papierek o nominale 5 złotych może być wart ponad 10 tys. zł? Starszy znaczy lepszyWbrew pozorom taka zasada w przypadku zabytkowych banknotów nie jest wcale oczywista. Znane są [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Warto zawsze przyglądać się pieniądzom wyjmowanym z bankomatu. Może okazać się bowiem, że zwykły banknot o nominale 100 zł może być wart nawet 500?700 zł. Czy niepozorny papierek o nominale 5 złotych może być wart ponad 10 tys. zł?<br /><span id="more-1017"></span></p>
<p><span formatowanie="font-size: 10pt; font-family: arial,helvetica,sans-serif;"><p style="text-align: center"><!-—Poczatek kodu HTML system3--><!-—(Nie można nic wycinac z kodu)--><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=10,0,0,0" width="300" height="250" id="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle">
	<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />
	<param name="allowFullScreen" value="false" />
	<param name="movie" value="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" /><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" />	<embed src="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="300" height="250" name="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" allowFullScreen="false" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.adobe.com/go/getflashplayer_pl" />
	</object><img src="http://vl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" align="bottom" width="1" height = "1" border="0" hspace="1" alt="" ><!-—Koniec kodu HTML system3--></p><br /><strong>Starszy znaczy lepszy</strong><br />Wbrew pozorom taka zasada w przypadku zabytkowych banknotów nie jest wcale oczywista. Znane są stosunkowo liczne serie bardzo pospolitych numizmatów mających 100 i więcej lat. Przykładem może być pochodząca z wiedeńskiej Wiener Staatsdruckerei oraz warszawskich Zakładów Graficznych B. Wierzbicki i S-ka seria marek polskich z 23 sierpnia 1919 roku (nominały od jednej marki do tys. marek, uzupełniona wyemitowanymi 7 lutego 1920 roku nominałami połowy jednej marki oraz pięciu tysięcy marek).</p>
<p>Najtańsze banknoty tej serii o nominale 10 marek w idealnym stanie zachowania są dość pospolite i kosztują obecnie ok. 30 zł (w ciągu ostatnich czterech lat zyskały ok. 30 proc. wartości). Najdroższe, z nominałem 5 tys. i najrzadziej spotykanym numeratorem, wyceniane są obecnie na 500 zł. Wpływ na cenę tego ostatniego ma niewątpliwie rozmiar powodujący, że stosunkowo trudno odnaleźć egzemplarze bez wad. To największe z banknotów znajdujących się w obiegu na ziemiach polskich. Mają rozmiary sporego zeszytu. Bardzo pospolite są także banknoty wydane podczas okupacji niemieckiej przez Bank Emisyjny w Polsce, od nazwiska prezydenta banku Feliksa Młynarskiego popularnie zwane młynarkami. Okupantowi nie zależało na utrzymaniu silnej złotówki. Dlatego maszyny drukarskie pracowały pełną parą. Obecnie najwyższe ceny osiąga ?Góral? ? piękny banknot o nominale 500 zł zaprojektowany przez Leonarda Sowińskiego, produkowany w wiedeńskiej Giesecke &amp; Devrient oraz Staatsdruckerei und Műnze (dawna PWPW w Warszawie). Ale zdarzają się wyjątki. Wysokie ceny osiągają okupacyjne fałszywki wykonywane w Londynie albo przez krajowy ruch oporu (tzw. komórkę PWB 17, wykorzystującą do produkcji oryginalne, wynoszone ze skarbca numeratory). Fałszowane były przede wszystkim banknoty o większych nominałach: 100 i 500 zł. Oba zaliczane są przez rynek kolekcjonerski do banknotów obiegowych. Były to fałszywki niemal doskonałe. Od oryginałów celowo różniły się kilkoma nie do wychwycenia na pierwszy rzut oka szczegółami, które miały pozwolić osobom wtajemniczonym rozpoznać pieniądze pochodzące z podziemnej drukarni. Dla osób postronnych były niemal nie do odróżnienia. Fałszerstwo zostało jednak odkryte przez okupanta. Duża część nakładu została zdjęta z rynku i zniszczona. Dlatego egzemplarze, które ocalały (szczególnie te w idealnym stanie) uzyskują w stosunku do oryginału dużo wyższe ceny. I tak na przykład obiegowe, oryginalne banknoty 500 zł wyceniane są obecnie na ok. 300 zł. Londyńskie fałszywki wychwycone przez okupanta (z odpowiednim stemplem banku) mają natomiast wartość powyżej 2,5 tys. zł. Nieostemplowane egzemplarze fałszerstwa w stanie UNC są natomiast tak rzadkie, że praktycznie bezcenne.</p>
<p><strong>Nominał i nakład</strong><br />Nominał numizmatu nie ma wpływu na jego wycenę na rynku kolekcjonerskim. W momencie wycofania z obiegu banknot staje się świstkiem papieru. Papieru dość niezwykłego, ale jednak papieru. Zabytkowy banknot to coś pośredniego pomiędzy dziełem sztuki, wykonaną na doskonałym papierze grafiką, a zwykłym przedmiotem użytkowym. Wartość nabywcza pieniędzy zabytkowych wynosi zero. Nie da się ich zamienić na obecnie obowiązujące banknoty. Co wydaje się oczywiste: płacić nimi także nie można. Dlatego na rynku kolekcjonerskim nie ma znaczenia czy banknot nosi oznaczenie ?1 złoty? czy też na przykład ?500 tys. marek?. Natomiast duży wpływ ma wysokość nakładu. Oczywiście im jest on wyższy, tym większa szansa na to, że z czasem banknot będzie zyskiwać na wartości.</p>
<p>W przypadku polskich pieniędzy papierowych raczej nie opłaca się układanie całych kolekcji. Dużo bardziej rozpowszechnione jest bowiem zbieranie poszczególnych walorów niż zbieranie ich w zbiory. W Europie i Stanach Zjednoczonych, gdzie tradycje kolekcjonerskie są dużo silniejsze niż nad Wisłą, dodatkową premię można uzyskać za zbudowanie kolekcji, na przykład uzbieranie wszystkich odmian danego numizmatu. Wbrew pozorom to wcale niełatwe zajęcie. W Polsce, nad czym należy ubolewać, premię za dodatkową pracę związaną z wyszukiwaniem kolejnych egzemplarzy należących do danej serii raczej trudno uzyskać. Wartość całej kolekcji jest najczęściej po prostu wartością poszczególnych walorów wchodzących w jej skład.</p>
<p><strong>Współczesne perełki</strong><br />A co ze wspomnianymi na początku tekstu współczesnymi banknotami obiegowymi o wartości kolekcjonerskiej kilka, kilkanaście razy wyższej? Jak odróżnić cenne dla kolekcjonerów sztuki od pospolitych o wartości nominału? Dużo więcej warte są egzemplarze z możliwie niskim numeratorem (oznaczenie serii i numeru) jako te, które zostały wypuszczone jako pierwsze. Na wartości także powinny zyskać papiery z charakterystycznym, rzadko spotykanym numeratorem, np. same szóstki, piątki, jedynki. Cenniejsze są także numeratory tzw. radarowe, czyli pokazujące tę samą cyfrę podczas czytania zarówno z lewa, jak i z prawa. Ale na serwisach aukcyjnych można spotkać obecne, polskie pieniądze w cenie znacznie przekraczającej nominał, a niespełniające powyższych kryteriów. Prawdopodobnie odróżnia je od egzemplarzy pospolitych seria zastępcza (szczególnie zaczynające się literami ZA i YA). To niskie emisje pieniędzy uruchamiane przez Narodowy Bank Polski wyłącznie w celu pokrycia wycofanych z obiegu na skutek zniszczenia egzemplarzy. Banknoty tych serii o nominale 100 zł będące w idealnym stanie zachowania dają astronomiczne przebicie. Można je sprzedać za 500?700 zł. Banknoty 200-złotowe wyceniane są natomiast na 1200 zł. Najcenniejsze banknoty 50-złotowe (również zastępczej serii YA) można sprzedać za kwotę aż 14 razy większą od nominału (700 zł).</p>
<p><strong>Skąd czerpać wiedzę</strong><br />W artykule tym nie sposób zebrać wszystkich wskazówek dotyczących tej ciekawej i zyskownej dziedziny numizmatyki. Właśnie ukazał się cennik na rok 2009 do ?Katalogu polskich pieniędzy papierowych od 1794 roku? pióra Czesława Miłczaka. Autor jest postacią wielce zasłużoną dla kolekcjonerów starych banknotów zarówno w Polsce, jak i granicą. Dzieło jego życia ? mający już trzecie wydanie kompletny katalog zawierający banknoty będące w obiegu na terenach Polski, uzupełniony we wzory, jak i wszelkiego rodzaju bony, łącznie z serią Peweksu i Baltony ? uważany jest za Biblię polskiego kolekcjonera specjalizującego się w zbieraniu pieniędzy papierowych. Ponieważ jest to najbardziej kompletny katalog polskich banknotów, od nazwiska autora powstał system określający poszczególne ich rodzaje. Nikt, kto interesuje się historią polskiego pieniądza papierowego, nie wyobraża sobie już sprawnego poruszania się po meandrach poszczególnych emisji bez rzeczonego katalogu Miłczaka.</p>
<p>I tak wspomniana na wstępie pięciozłotówka nosi oznaczenie Miłczak 49. Poszczególne jej podtypy z kolei oznaczone zostały dodatkową literą występującą po cyfrze (od a do c). System Miłczaka kataloguje wszystkie papierowe banknoty będące w obiegu lub przygotowane do wprowadzenia na terenie Polski, począwszy od biletów Insurekcji Kościuszkowskiej, przez bilety kasowe Księstwa Warszawskiego, banknoty Generalnego Gubernatorstwa Warszawskiego, Rzeczpospolitej Polskiej z lat 1918?1939, banknoty Banku Polskiego na emigracji, okupacji niemieckiej dla Generalnego Gubernatorstwa, pieniądze papierowe PRL (łącznie z bonami Peweksu i Baltony) oraz wszelkie typu banknotów RP wprowadzonych do obiegu po 1990 roku, łącznie z będącymi obecnie w obiegu walorami zaprojektowanymi przez Andrzeja Heindricha. Uwzględnia także ważne ze względów historycznych fałszerstwa.</p>
<p>Na koniec jeszcze jedna uwaga: jeżeli odkryliście Państwo pozostawione przez dziadka stare banknoty, odradzam rozmowę z przypadkowym antykwariuszem. Znane są przypadki osób, która odziedziczyły ogromny zbiór doskonale zachowanych banknotów i pozbywały się ich za bezcen wprowadzone w błąd przez nieuczciwych fachowców. W celu wyceny kolekcji polecam raczej spotkanie w renomowanym domu aukcyjnym lub gabinecie numizmatycznym. W przypadku poważnej firmy ryzyko, że osoba taka zostanie wprowadzona w błąd, jest wyraźnie mniejsze.</p>
<p>Jeżeli odkryliście Państwo pozostawione przez dziadka stare banknoty, odradzam rozmowę z przypadkowym antykwariuszem. Znane są przypadki osób, która odziedziczyły ogromny zbiór doskonale zachowanych banknotów i pozbywały się ich za bezcen wprowadzone w błąd przez nieuczciwych fachowców.</p>
<p></span><img src="/images/stories/logo/logo_kurierfinansowy.jpg" align="left" /><span formatowanie="font-size: 10pt; font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Antoni Krępski<br />Kurier Finansowy<br /><a target="_blank" href="http://www.alebank.pl/kurier-finansowy">www.alebank.pl/kurier-finansowy</a></span></p>
<div style="text-align: center;"><strong><a href="spis-artykulow-i-porad.html"><span formatowanie="color: #000000;">Przejdź do</span> spisu treści blisko 800 porad finansowych zawartych na portalu</a> ,</strong><br /><strong> <p style="text-align: center"><!-—Poczatek kodu HTML system3--><!-—(Nie można nic wycinac z kodu)--><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=10,0,0,0" width="300" height="250" id="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle">
	<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />
	<param name="allowFullScreen" value="false" />
	<param name="movie" value="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" /><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" />	<embed src="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="300" height="250" name="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" allowFullScreen="false" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.adobe.com/go/getflashplayer_pl" />
	</object><img src="http://vl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" align="bottom" width="1" height = "1" border="0" hspace="1" alt="" ><!-—Koniec kodu HTML system3--></p> <a href="http://www.blog.finanseosobiste.pl "><span formatowanie="color: #000000;">Przejdź na</span> bloga www.blog.finanseosobiste.pl</a> ,</strong><br /><a><strong> </strong></a><strong><a href="nowe-produkty-finansowe"><span formatowanie="color: #000000;">Przejdź do</span> działu Nowe produkty finansowe</a> </strong></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/porady-dla-inwestujacych/inwestujac-w-banknoty-ii.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Inwestując w banknoty</title>
		<link>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/porady-dla-inwestujacych/inwestujac-w-banknoty.html</link>
		<comments>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/porady-dla-inwestujacych/inwestujac-w-banknoty.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator></dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady dla inwestujących]]></category>
		<category><![CDATA[Numizmatyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Warto zawsze przyglądać się pieniądzom wyjmowanym z bankomatu. Może okazać się bowiem, że zwykły banknot o nominale 100 zł może być wart nawet 500?700 zł. Czy niepozorny papierek o nominale 5 złotych może być wart ponad 10 tys. zł? Tak, jeśli jest to pięciozłotówka z nieco karykaturalnym wizerunkiem ks. Józefa Poniatowskiego wydana 28 lutego 1919 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Warto zawsze przyglądać się pieniądzom wyjmowanym z bankomatu. Może okazać się bowiem, że zwykły banknot o nominale 100 zł może być wart nawet 500?700 zł. Czy niepozorny papierek o nominale 5 złotych może być wart ponad 10 tys. zł?<br /><span id="more-1016"></span></p>
<p><span formatowanie="font-size: 10pt; font-family: arial,helvetica,sans-serif;"><p style="text-align: center"><!-—Poczatek kodu HTML system3--><!-—(Nie można nic wycinac z kodu)--><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=10,0,0,0" width="300" height="250" id="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle">
	<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />
	<param name="allowFullScreen" value="false" />
	<param name="movie" value="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" /><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" />	<embed src="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="300" height="250" name="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" allowFullScreen="false" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.adobe.com/go/getflashplayer_pl" />
	</object><img src="http://vl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" align="bottom" width="1" height = "1" border="0" hspace="1" alt="" ><!-—Koniec kodu HTML system3--></p><br />Tak, jeśli jest to pięciozłotówka z nieco karykaturalnym wizerunkiem ks. Józefa Poniatowskiego wydana 28 lutego 1919 roku, w idealnym stanie zachowania, nienosząca najmniejszych śladów pozostawania w normalnym obiegu. Posiadająca ponadto rzadko spotykane oznaczenie zawierające liczbę trzycyfrową. Inwestowanie w stare banknoty może być opłacalne z kilku powodów. Najważniejszym jest bardzo ograniczona podaż. Z samej swojej natury ich produkcja podlegała i podlega bardzo ścisłej reglamentacji. Przez lata większość nakładów została skierowana do obiegu, co sprawiło, że w dobrych stanach zachowania znajdują się obecnie nieliczne sztuki. Jest bardzo niewielkie prawdopodobieństwo, choć wykluczyć tego nie można, że w najbliższych latach zostanie odkryte obfite źródło, które mogłoby zachwiać rynkiem. W dodatku te najbardziej poszukiwane skupowane są natychmiast przez zapalonych kolekcjonerów, których zamiarem nie jest pozbycie się ich w dającej się przewidzieć przyszłości. Inwestycja taka ma jednak także swoje wady. Od nich zacznijmy.</p>
<p><strong>Przedmioty w czasie</strong><br />Mimo odbywających się w zasadzie non stop transakcji poprzez internetowe portale aukcyjne (przede wszystkim Allegro), nie jest to rynek głęboki, który zapewnia jego uczestnikom szczególnie wysoką płynność. Trudno wyobrazić sobie inwestycję wartą na przykład kilka mln zł. Oczywiście nie jest to wykluczone, ale z uwagi na niską dostępność najbardziej poszukiwanych numizmatów budowanie jej zajęłoby lata i powinno raczej odbywać się na aukcjach stacjonarnych, organizowanych przez domy aukcyjne (na przykład Gdyński Dom Aukcyjny, Warszawskie Centrum Numizmatyczne). Choćby dlatego, że bardzo rzadko na rynek wymiany internetowej wypływają banknoty o wartości wyższej niż 5?10 tys. zł. W przypadku większych kolekcji pojawia się dodatkowo problem z ich właściwym przechowywaniem. Papierowe numizmaty nie mogą być przechowywane gdzie bądź. Abstrahując już od tego, że łatwo mogą paść łupem złodzieja, papier wartościowy, na którym zostały wykonane jest szczególnie delikatnym nośnikiem informacji. Zabójcza dla niego jest przede wszystkim wilgoć. Jeśli nie zapewni mu się właściwych warunków przechowywania, zostanie dotknięty chorobą, a wtedy jego wartość dramatycznie spadnie. Podczas kolekcjonowania banknotów bardziej niż w przypadku innych cennych przedmiotów (np. złota) liczy się umiejętność przeniesienia przedmiotu w czasie. Wreszcie, last but not least, banknot banknotowi nie równy. </p>
<p>Aby inwestować w zabytkowy lub unikalny pieniądz papierowy, należy dysponować przynajmniej podstawową wiedzą. Kolekcjonowanie banknotów niewiele pod tym względem różni się od zbierania sztuki. Trzeba wiedzieć, jakie serie są rzadko spotykane, a więc unikalne, jak ocenić stan zachowania przedmiotu, w przypadku których numizmatów nawet egzemplarze zachowane w słabym stanie są skarbem, a kiedy to zwykła makulatura.</p>
<p><strong>Nie tylko inwestycja</strong><br />Jeżeli opierać się tylko na historycznych danych, można stwierdzić z pełną odpowiedzialnością: trudno znaleźć banknoty, przede wszystkim te w najlepszych stanach zachowania, które w ostatnich latach nie zyskały na wartości. Zysk jest jednym, może nie najważniejszym, ale z pewnością istotnym, elementem budowania kolekcji numizmatycznej. Taka pasja musi się opłacać. Oczywiście jeśli ktoś dysponuje nadwyżkami gotówki (co w ostatnich czasach zdarza się przyznajmy dość rzadko) może sobie pozwolić na inwestowanie bądź dotowanie pasji. Jednak jest niemal pewne, że kolekcja prowadzona w tak rozrzutny sposób dość szybko straci wiele ze swojego uroku i zostanie porzucona. Z drugiej jednak strony trudno sobie wyobrazić osobę, która inwestuje w banknoty wyłącznie z chęci zysku. Budując kolekcję wyłącznie według tego kryterium, dużo łatwiej popełnić błędy, które w ogólnym rozrachunku zagrożą opłacalności inwestycji. Dlatego kupowanie zabytkowych banknotów nie dla każdego będzie dobrą inwestycją. Osobie, która ma obojętny stosunek do numizmatów i potraktuje je jak nieco inny rodzaj akcji lub obligacji, trudno będzie osiągnąć przyzwoite zyski zapewniające płynność. Przyjmując jednak, że warunek wstępny zostanie w jakimś stopniu spełniony, spróbujmy sformułować kilka podstawowych wskazówek bardzo przydatnych podczas budowania kolekcji.</p>
<p><strong>Skala doskonałości</strong><br />W rozpoznaniu stanu banknotu numizmatycy kierują się najczęściej oznaczeniami opracowanymi przez amerykańską organizację IBNS (International Bank Note Society). Pierwszym i najbardziej poszukiwanym jest stan UNC (od ang. uncirculated), inaczej zwany staniem bankowym, nieobiegowym. To papier, który nigdy nie był w obiegu. Zaraz po zejściu z maszyny drukarskiej został odłożony w bezpiecznym miejscu i w doskonałych warunkach przechowywany do dnia dzisiejszego. Nie posiada żadnych wad i śladów użytkowania, takich jak zagięcia, załamania, naddarcia, przetarcia itp. Rogi ma naturalnie ostre. Dzięki doskonałym warunkom, w jakich walczył z czasem, nie został dotknięty przez chorobę (na przykład nie rozwinęły się na jego powierzchni zarodniki grzybów w postaci rdzawych plamek). Czasem jako odmiany tego stanu wyróżnia się Crisp UNC, określający banknot znajdujący się w absolutnie idealnym stanie, któremu niczego nie można zarzucić, UNC (stan niemal idealny, którego od ideału odróżniają jedynie nieco zaokrąglone rogi) oraz stan AU (about UNC), nieobiegowy, ale posiadający jedną, niewielką wadę w postaci zagięcia, śladu po pierwszym liczeniu. W tym stanie dopuszczalna jest tylko jedna tego typu wada. Druga przenosi już egzemplarz do stanu niższego.</p>
<p>Kolejne stany zachowania banknotów (w sumie jest ich siedem) odzwierciedlają coraz więcej dopuszczalnych wad. W stanie drugim (XF/EF, ekstremalnie ładny) zwanym także pięknym, dopuszczalne są już trzy lekkie zagięcia bądź jedno głębokie załamanie (na przykład po silnym zagięciu banknotu na pół). Banknot może mieć lekkie zabrudzenia na krawędziach, ale pole główne banknotu musi pozostawać lśniące i czyste. Na rogach mogą znajdować się lekkie ślady użycia.</p>
<p>Trzeci stan (VF, bardzo ładny) odzwierciedla banknot będący już w normalnym obiegu, choć znajdował się z nim stosunkowo krótko. Może posiadać załamania, nie więcej jednak niż dwa. W tym stanie dopuszczalne są minimalne przybrudzenie krawędzi. Rogi nie muszą być ostre, ale nie mogą być też jeszcze zupełnie zaokrąglone. Rozerwania na polu głównym są niedopuszczalne. Dopuszczalne są natomiast małe naddarcia na niezadrukowanym polu otaczającym rysunek. Kolejne stany zachowania dopuszczają kolejne wady. W najgorszym, siódmym stanie (P od ang. Poor ? słaby), określanym inaczej jako zły, banknot jest bardzo zniszczony, częściowo nieczytelny. Fragmenty, zwłaszcza przy rogach, ma oderwany. Jest posklejany, z dużymi ubytkami papieru i dziurami. Nawet najrzadziej występujące banknoty w tym stanie rzadko włączane są do kolekcji. Najcenniejsze egzemplarze trafiają czasem do renowacji, która ? jeśli robiona jest fachowo ? jest w stanie podnieść nieco stan zachowania.</p>
<p><strong>Cena ideału</strong><br />Na banknotach zachowanych w idealnym stanie (UNC) raczej trudno stracić. Chyba że na rynek trafi ? co zdarza się rzadko ? dużo banknotów z odkrytego właśnie, nieznanego wcześniej źródła. Oczywiście są mniej i bardziej pospolite numizmaty. Każdego roku jest ich coraz mniej, a liczba kolekcjonerów wolno bo wolno, ale jednak wzrasta. Zyskują zatem nawet pospolite egzemplarze, takie jak choćby zaprojektowany przez Leonarda Sowińskiego i wyemitowany podczas okupacji niemieckiej banknot 10 zł pochodzący z wiedeńskiej drukarni Giesecke &amp; Devrient. Numizmat ten dla kolekcjonerów nie przedstawia dużej wartości nawet w stanie Crisp UNC. Mimo to co roku banknot ten jest o kilka zł droższy. W 2005 roku w stanie UNC (serie L., M. i N.) wyceniany był na 30 zł. Obecnie jest o 5?10 zł droższy (zyskał więc ok. 15?20 proc.). Inwestycja w ten numizmat (np. poprzez kupno paczki bankowej zawierającej 100 egzemplarzy) jest jednak stosunkowo ryzykowna. Chociaż na rynku kolekcjonerskim znajduje się i tak duża ich ilość, niektóre sprzedawane są nawet jako oprawione w ramkę pamiątki, nie można wykluczyć odkrycia w przyszłości nowego, dużego źródła tych pieniędzy. Nie wszystkie sejfy z okresu drugiej wojny światowej zostały bowiem otwarte. To z pewnością zaowocowałoby spadkiem ceny na rynku kolekcjonerskim. Rzadkie numizmaty dużo szybciej zyskują na wartości.</p>
<p>Weźmy uważany za jeden z najpiękniejszych banknotów 20-lecia międzywojennego, wydrukowany w drukarni Waterlow and Sons Ltd. w Londynie według projektu nieznanego autora, nominał tysiąca złotych, z datą 28 lutego 1919 roku. Pieniądz ten ? prawdopodobnie z powodu zbyt wysokiej wartości nominalnej ? nigdy nie został wprowadzony do obiegu. W dodatku podczas transportu morskiego w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach zaginęło 4 tys. sztuk o ogromnej, jak na owe czasy, wartości czterech mln zł. Pewna ilość banknotów wypłynęła podczas wojny obronnej 1939 roku. Były rozdawane żołnierzom Września jako żołd. W idealnym stanie do dnia dzisiejszego ocalało jedynie kilkanaście, kilkadziesiąt sztuk. Idealne egzemplarze dzisiaj stosunkowo trudno spotkać. Cztery lata temu wyceniane były na 2,5 tys. zł. Obecnie ich cena przekracza 3,5 tys. zł, co znaczy, że zyskały ok. 40 proc. wartości. Cena zapewne byłaby dużo wyższa, gdyby w ostatnich latach nie ujawniło się źródło (poza granicami Polski), z którego wypłynęło na rynek kilkanaście sztuk zachowanych w dość dobrym stanie tego typu banknotów.<br /><p style="text-align: center"><!-—Poczatek kodu HTML system3--><!-—(Nie można nic wycinac z kodu)--><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=10,0,0,0" width="300" height="250" id="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle">
	<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />
	<param name="allowFullScreen" value="false" />
	<param name="movie" value="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" /><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" />	<embed src="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="300" height="250" name="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" allowFullScreen="false" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.adobe.com/go/getflashplayer_pl" />
	</object><img src="http://vl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" align="bottom" width="1" height = "1" border="0" hspace="1" alt="" ><!-—Koniec kodu HTML system3--></p><br />Dużo większe zyski przyniosła inwestycja w niepozorny, by nie powiedzieć brzydki, wyprodukowany na szarym papierze w drukarni Banque de France w Paryżu, a zaprojektowany przez francuskiego grafika Eugene?a Gaspé banknot o nominale 2 zł. W sumie wyprodukowano go ponad 20 mln sztuk, więc dość dużo. Jednak obecnie, prawdopodobnie z powodu bardzo niskiego nominału, trudno odnaleźć egzemplarz w idealnym stanie. Nie przypominam sobie, aby choć jedna idealna sztuka wypłynęła na aukcji internetowej lub stacjonarnej w ciągu ostatnich czterech lat. Dlatego od 2003 roku jego wartość kolekcjonerska wzrosła o prawie 100 proc. Cztery lata temu jego najdroższa odmiana wyceniana była na zaledwie 2 tys. złotych. Obecnie ? na prawie 4 tys. zł.</p>
<p>koniec części I, <a href="porady-dla-inwestujacych/inwestujac-w-banknoty-ii.html"><strong>przejdź do II</strong></a></p>
<p></span><img src="/images/stories/logo/logo_kurierfinansowy.jpg" align="left" /><span formatowanie="font-size: 10pt; font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Antoni Krępski<br />Kurier Finansowy<br /><a target="_blank" href="http://www.alebank.pl/kurier-finansowy">www.alebank.pl/kurier-finansowy</a></span></p>
<div style="text-align: center;"><strong><a href="spis-artykulow-i-porad.html"><span formatowanie="color: #000000;">Przejdź do</span> spisu treści blisko 800 porad finansowych zawartych na portalu</a> ,</strong><br /><strong> <p style="text-align: center"><!-—Poczatek kodu HTML system3--><!-—(Nie można nic wycinac z kodu)--><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=10,0,0,0" width="300" height="250" id="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle">
	<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />
	<param name="allowFullScreen" value="false" />
	<param name="movie" value="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" /><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" />	<embed src="http://banery.acr.pl/money_makers/wyprzedaz/300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011.swf?clickTag=http://cl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="300" height="250" name="300x250_MM_wyprzedaz_16.11.2011" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" allowFullScreen="false" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.adobe.com/go/getflashplayer_pl" />
	</object><img src="http://vl.system3.pl/?webid=3BCB71807FDC3BA0B6DB70474E5020D9" align="bottom" width="1" height = "1" border="0" hspace="1" alt="" ><!-—Koniec kodu HTML system3--></p> <a href="http://www.blog.finanseosobiste.pl "><span formatowanie="color: #000000;">Przejdź na</span> bloga www.blog.finanseosobiste.pl</a> ,</strong><br /><a><strong> </strong></a><strong><a href="nowe-produkty-finansowe"><span formatowanie="color: #000000;">Przejdź do</span> działu Nowe produkty finansowe</a> </strong></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/porady-dla-inwestujacych/inwestujac-w-banknoty.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W co warto inwestować w 2009 roku?</title>
		<link>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/w-co-warto-inwestowac-w-2009-roku.html</link>
		<comments>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/w-co-warto-inwestowac-w-2009-roku.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator></dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Akcje]]></category>
		<category><![CDATA[Fundusze]]></category>
		<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Lokaty]]></category>
		<category><![CDATA[Nieruchomości]]></category>
		<category><![CDATA[Numizmatyka]]></category>
		<category><![CDATA[Obligacje]]></category>
		<category><![CDATA[Produkty strukturyzowane]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Ubezpieczenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Po fatalnym dla inwestorów roku 2008 r. wszyscy posiadacze nadwyżek finansowych zastanawiają się w co inwestować tym roku. Które inwestycje mają szanse przynieść zysk, a przynajmniej zapewnią ochronę przed inflacją? Czy najgorsze już za nami? Pytania nasuwają się same. Wartość indeksów Giełdy Papierów Wartościowych spadła w ostatnim roku o 50%, wielkość aktywów TFI stopniała od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po fatalnym dla inwestorów roku 2008 r. wszyscy posiadacze nadwyżek finansowych zastanawiają się w co inwestować tym roku. Które inwestycje mają szanse przynieść zysk, a przynajmniej zapewnią ochronę przed inflacją? Czy najgorsze już za nami? Pytania nasuwają się same.<br /><span id="more-474"></span></p>
<p><span formatowanie="font-size: 10pt; font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Wartość indeksów Giełdy Papierów Wartościowych spadła w ostatnim roku o 50%, wielkość aktywów TFI stopniała od rekordowo wysokiego poziomu 144 mld zł w czerwcu 2007 do 73 mln w grudniu 2008 r. Po takiej obniżce trudno spodziewać się równie fatalnego roku. Do czasu powrotu stabilnych wzrostów na Giełdzie Papierów Wartościowych trudno spodziewać się powrotu klientów do TFI. Wyjątkiem mogą być fundusze inwestujące w krajowe obligacje. Wszystko za sprawą spodziewanych kolejnych obniżek stóp procentowych. Poniżej subiektywny przegląd możliwości inwestycyjnych na 2009 rok. Przyjęta tu kolejność form inwestowania nie oddaje bynajmniej ich atrakcyjności.</p>
<p><strong>Akcje</strong><br />Miniony 2008 rok większość krajowych inwestorów z pewnością pamiętać będzie jako rok pogromu. Najważniejsze indeksy giełdowe WIG20 i WIG spadły o 48% i 51%, co jest wynikiem najgorszym od początku funkcjonowania GPW. Przeceny wielu spółek sięgnęły 70-80%, licząc od ich rekordowych wycen z połowy roku 2007. Wydawać się może, że niskie ceny akcji powinny zachęcać do zakupów. Na rynku panuje jednak strach i niepewność. Szybko słabnąca krajowa gospodarka w połączeniu z recesją u naszych sąsiadów bije w wyniki finansowe firm. Pogorszenie sytuacji na rynku pracy, planowane zwolnienia oraz ograniczenie zamówień i inwestycji nie rokują dobrze na najbliższe miesiące. Pamiętając o prawidłowości, że giełda wyprzedza gospodarkę o ok. 6 m-cy, należałoby się przyjrzeć wynikom spółek giełdowych. Wyniki większości z nich za pierwsze półrocze 2009 r. będą słabsze od tych z pierwszego półrocza 2008 r. To pozwoli ubijać cenom akcji tzw. twarde dno pod przyszłe wzrosty. Dodatkowym wsparciem muszą być jednak pierwsze oznaki ożywienia w gospodarce amerykańskiej oraz dalsze obniżki stóp procentowych. Spadną wówczas koszty kredytów i, co ważne, oprocentowanie lokat terminowych. Stworzy to nadzieję na to, że oszczędności powoli zaczną wracać na rynek akcji i funduszy.</p>
<p>Jak można wywnioskować z powyższego, o prostą odpowiedź jest bardzo trudno. Musi być spełnionych wiele czynników, aby na rynek akcji powróciły wzrosty trwalsze niż kilka kolejnych sesji. Niecierpliwi inwestorzy muszą poszukiwać okazji. Spółek, które są mało uzależnione od koniunktury globalnej. Spółek, które zwiększają udział w rynkach, mają zdywersyfikowane dochody i rozliczają się w walutach, które w ostatnich miesiącach bardzo zyskały wobec złotego. Pozwoli im to liczyć na osiągnięcie wyższych zysków właśnie za sprawą różnic kursowych. Tylko ile firm spełniających wyżej wymienione warunki działa na GPW?</p>
<p><strong>Fundusze inwestycyjne</strong><br />Wyniki funduszy są ściśle powiązane z koniunkturą panującą na rynku akcji. Ta, jak wiadomo jest fatalna. Dlatego w 2009 roku inwestycja w fundusze obarczona jest wysokim ryzykiem. Wyjątkiem mogą być fundusze obligacji (o nich piszę w dalszej części tekstu) oraz fundusze denominowane w walutach. Obserwowane w ostatnich tygodniach osłabienie złotego to doskonała wiadomość dla posiadaczy jednostek funduszy. Dolar i euro osiągają poziomy nie notowane od połowy 2008 r.<br />Dla osób, które są zdeterminowane, aby wejść na rynek funduszy, w obecnej niepewnej sytuacji najlepszym rozwiązaniem wydają się inwestycje, które zminimalizują wahania wycen jednostek. Jednym ze sposobów na to może być zakup jednostek ?funduszu funduszy?, który inwestuje w jednostki wielu funduszy zmniejszając automatycznie ryzyko. Drugą propozycją są fundusze parasolowe, które, pod ?parasolem? gromadzą różne fundusze, poczynając od akcyjnych, poprzez fundusze zrównoważonego ryzyka, a na bezpiecznych (obligacyjnych) kończąc. Dzięki takiej budowie możliwe są płynne zmiany między poszczególnymi rodzajami funduszy pozwalające na ochronę od podatku ?Belki?. Podatek zapłacimy dopiero po wycofaniu pieniędzy z funduszu.</p>
<p>Dla klientów bardziej samodzielnych trafna wydaje się strategia tzw. uśredniania cen. Mówiąc najprościej, polega ona na kupowaniu jednostek uczestnictwa różnych funduszy za określoną kwotę np. 500 zł co miesiąc. Wówczas w skali roku odłożymy w funduszach 6 tys. zł. Średnia cena zakupu będzie jednak bardzo różna. W dłuższej perspektywie takie podejście ogranicza ryzyko i pozwala często kupić jednostki wtedy, kiedy są bardzo tanie. Uśrednianie wymaga jednak systematyczności i śledzenia zmian na rynku, co nie każdemu odpowiada. Jedno jest pewne. Do czasu trwałych wzrostów na rynku akcji o łatwych zyskach w funduszach możemy zapomnieć.</p>
<p><strong>Lokaty</strong><br />Rok 2008 był bez wątpienia rokiem lokat terminowych. Przeceny na rynku akcji i funduszy sprawiły, że pieniądze klientów płynęły szerokim strumieniem do banków i na rynek obligacji. Utrzymujące się wysokie stopy procentowe i silna konkurencja sprawiły, że banki już od wiosny 2008 r. rozpoczęły istną walkę na oprocentowanie. Walkę, która im zaszkodziła, ponieważ często dopłacały one do oprocentowania. Co dobre dla klienta, niekoniecznie dobre jest dla banku. Rok 2008 to także wysyp lokat pełnych pułapek. Pułapek rozumianych jako konieczność spełnienia przez klienta określonych warunków, aby otrzymał on reklamowane oprocentowanie. Dla banku PKO BP skończyło się to nałożeniem kary finansowej w wysokości ponad 5 mln zł. Dobry czas dla lokat jednak mija za sprawą decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Po listopadowej i grudniowej obniżce stóp procentowych łącznie o 1% banki zmuszone zostały do obniżek stawek. Teraz klientom pozostaje szukać okazji, np. banków, które z opóźnieniem wprowadzają zmiany stawek. Innym rozwiązaniem dla osób z wolną gotówką jest szukanie najlepszych ofert w wyszukiwarkach produktów finansowych typu: comperia.pl, hipermarketfinansowy.pl lub wzięcie udziału w aukcjach lokat organizowanych przez niektóre banki. Niejako w odpowiedzi na konkurencję na rynku lokat, kilka tygodni temu powstał serwis aukcjelokat.pl, który pozwala bankom walczyć o nasze oszczędności. Reasumując temat lokat terminowych, w bieżącym roku warto zakładać lokaty krótkoterminowe, trzymiesięczne lub krótsze, o stałym oprocentowaniu. Nie zamrażajmy gotówki i śledźmy oferty. Pozwoli nam to złagodzić skutki kolejnych obniżek stóp procentowych, które są jeszcze przed nami.</p>
<p><strong>Obligacje </strong><br />Obligacje i fundusze obligacji przeżywały w ostatnim roku prawdziwy renesans. Polacy masowo kupowali obligacje bijąc przy okazji rekord wpłat. Nic dziwnego. Oprocentowanie obligacji dorównuje oprocentowaniu lokatom terminowych, a przy okazji nie zawierają typowych dla lokat ?haczyków?. Dodatkowo spadek stóp procentowych zwiększa rentowność obligacji o stałym oprocentowaniu. Bardzo atrakcyjna w ostatnich miesiącach okazała się również inwestycja w fundusze obligacji. Rekordziści w samym listopadzie zarobili ponad 6%, a w całym 2008 r. ponad 10%. </p>
<p>Choć oprocentowanie obligacji będzie spadać, wciąż warto inwestować w papiery o stałym oprocentowaniu, opóźniając tym samym efekt obniżek stóp procentowych. Wydaje się, że dopiero po spadku głównej stopy procentowej do przedziału 3,5-3,75% obligacje mogą nieco stracić blask. O dalsze obniżki będzie ciężko, a to właśnie dzięki nim rentowność obligacji zakupionych w okresie wysokich stóp procentowych staje się bardzo konkurencyjna wobec oprocentowania lokat.</p>
<p><strong>Produkty strukturyzowane</strong><br />Moda na te produkty, która zaczęła się w 2006 roku, nieco przemija. Już pod koniec 2008 roku przedstawiciele emitentów produktów strukturyzowanych informowali o spadku zainteresowania ich produktami. W pewnym momencie na rynku pojawiło się zwyczajnie zbyt wiele instytucji tworzących ?struktury?, aby dla wszystkich starczyło klientów. </p>
<p><span formatowanie="text-decoration: underline;">Struktury mają dwie niezaprzeczalne zalety:</span><br />- pozwalają inwestować na kilku rynkach jednocześnie. Struktura może być oparta o ceny akcji, ceny surowców, a jednocześnie o kurs waluty. Dzięki temu łatwiej jest utrafić we wzrost na jednym z tych rynków. <br />- drugą ważną zaletą w dobie kryzysu jest gwarancja kapitału, jaką oferuje większość produktów strukturyzowanych dostępnych na rynku. Zazwyczaj wynosi ona od 90 do 100% zainwestowanej kwoty.</p>
<p><span formatowanie="text-decoration: underline;">Minusem lokat są przede wszystkim:</span><br />- zamrożenie pieniędzy na dłuższy okres, zwykle są to 2-4 lata,<br />- dość wysokie kwoty minimalne, jakie można zainwestować w struktury &#8211; 10-20 tys. zł.<br />- skomplikowane i często mało przejrzyste dla klientów zasady partycypacji w zyskach.</p>
<p>Dość przeciętne wyniki już zakończonych inwestycji w struktury oraz jeszcze trwających rodzą jednak obawy o to, czy w roku 2009 będą one równie atrakcyjne dla inwestorów jak w poprzednich dwóch latach. Kryzys finansowy dotknął bowiem wszystkich ważniejszych rynków świata i jednocześnie objął zarówno rynki akcji, surowców jak i walut. Gwałtowne zmiany cen i kursów utrudniają zarabianie. W połączeniu z koniecznością zamrożenia gotówki na dłuższy okres ?struktury? mogą raczej stanowić uzupełnienie portfela inwestycji niż stać się jego główną częścią. Dopiero po wyklarowaniu się sytuacji w globalnej gospodarce, co powinno ograniczyć gwałtowne zmiany na poszczególnych rynkach, struktury powinny odzyskać swój blask.</p>
<p><strong>Surowce</strong><br />Jeszcze rok temu surowce wydawały się ostoją i niemalże gwarancją osiągnięcia zysków. Inwestorzy spłoszeni z rynków akcji przenosili aktywa na rynki surowców. Swoje rekordy cen biły ropa naftowa, miedź czy złoto. Kryzys finansowy, jaki opanował świat w połowie 2008 r., dotknął jednak również rynki surowców. Wraz z rosnącymi obawami o stan światowej koniunktury rozpoczął się spadek cen surowców. Ogromne straty zanotował rynek ropy naftowej, której cena spadła z rekordowych 147 USD za baryłkę w lipcu 2008 roku do 40 USD pod koniec grudnia ub.r. Podobnie sytuacja wygląda na rynku miedzi, której cena spadła do poziomów nie notowanych od lat. Tu również kluczem okazały się obawy o znaczne zmniejszenie popytu na surowiec ze strony gospodarki Chin i Stanów Zjednoczonych, które ograniczają inwestycje.</p>
<p><strong>Złoto</strong><br />W roku 2008 przecenie oparło się jedynie złoto, uważane powszechnie za lokatę na czarną godzinę. W dobie kryzysu, wysokiej inflacji, utraty wartości waluty (dolara amerykańskiego, w którym wyrażona jest cena złota), inwestorzy lokują część swoich oszczędności w złoto. Obserwując wzrost cen złota w ostatnich dwóch latach można śmiało powiedzieć, że na tle rynku akcji kruszec zachował się znakomicie przynosząc posiadaczom sztabek, złotych monet, bądź certyfikatów inwestycyjnych blisko 40% zysku. Polskim inwestorom dodatkowo sprzyja fakt, że cena złota wyrażona jest dolarach, które w ostatnim półroczu zyskały do złotówki 50%. Szansą na powrót surowcowej hossy będzie napływ pozytywnych informacji z gospodarki amerykańskiej, która pochłania ogromne ilości surowców, szczególnie ropy naftowej. Nim to jednak nastąpi, miną prawdopodobnie miesiące. Stany Zjednoczone czekają na efekty planu ratowania gospodarki. Wpompowanie w gospodarkę setek miliardów dolarów nie zadziała niczym dotknięcie czarodziejskiej różdżki.</p>
<p>O atrakcyjności inwestycji w złoto decyduje nie tylko jego cena, ale przede wszystkim kurs dolara wobec złotówki. O tej zależności powinien wiedzieć każdy, kto rozważa inwestycję w kruszec. Może się bowiem okazać, że pomimo wzrostu ceny złota, spadek kursu dolara zniweluje cały zysk. Właśnie dzięki umocnieniu dolara w drugiej połowie 2008 roku inwestycja w złoto była bardzo atrakcyjna dla krajowych inwestorów. Mieliśmy tu do czynienia z niecodzienną sytuacją, podobną jak na rynku obligacji funduszy dolarowych, w której o atrakcyjności inwestycji zadecydowały kursy walut.</p>
<p>W ostatnich dwóch latach złoto zyskało na wartości ponad 30%. Jego cena wzrosła z 626 USD za uncję 5.01.2007 r. do 853 USD dnia 5.01.2009 r. Tymczasem tylko w okresie lipiec &#8211; grudzień 2008 r. USD zyskał do PLN blisko 50%. Był to prawdziwie ?złoty? okres dla inwestycji w złoto. Czy złoto będzie nadal drożeć? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Za taką wersją przemawiać jednak mogą obawy o stan światowej gospodarki. Stany Zjednoczone pogrążone są w kryzysie, kolejne gospodarki UE wpadają w ujemny PKB. Dodatkowo rekordowo niskie stopy procentowe w USA &#8211; 0,25% w połączeniu z dodrukowywaniem pieniędzy dla ratowania gospodarki rodzą obawy o nagły wzrost inflacji. Te czynniki powinny zatem sprzyjać cenom złota w 2009 roku. O ostatecznym zysku lub stracie zdecydować mogą kursy walut.</p>
<p><strong>Nieruchomości</strong><br />Rynek nieruchomości to z pewnością jeden z najgorętszych tematów ostatnich miesięcy. Wraz z kryzysem finansowym, jaki dotknął banki, zatrzymało się szalone tempo udzielania kredytów hipotecznych. Ceny nieruchomości wywindowane często do horrendalnych poziomów musiały zacząć spadać. Nie ma tygodnia, aby w prasie nie ukazał się raport na temat cen lokali. Deweloperzy z przerażeniem patrzą na zastój sprzedaży oddawanych do użytku lokali. Na efekty tej sytuacji nie trzeba było długo czekać. Obecnie ceny mieszkań spadły od kilku do kilkunastu procent, w zależności od lokalizacji i metrażu w porównaniu z cenami sprzed roku.</p>
<p>Rynek sprzyja kupującym, a martwi deweloperów. Pierwsi mogą przebierać w ofertach, oczekiwać rabatów, dodatkowych zachęt, jak np. wykończenia mieszkania pod klucz lub garażu w cenie. Drudzy boją się, gdyż banki poważnie ograniczyły finansowanie deweloperów wiedząc, że zabraknie klientów na nowe lokale. Taka sytuacja nie potrwa jednak długo. Deweloperzy, którzy przetrwają najgorsze czasy, wstrzymają swoje inwestycje i skupią się na sprzedaży już gotowych lokali. Z czasem więc ilość lokali ulegnie zmniejszeniu, co powinno spowolnić dynamikę spadków cen. Dalszy los deweloperów zależy od tego, na ile nowa polityka banków ograniczy ilość przyznanych kredytów. W ostatnich tygodniach stały się one trudniej dostępne. Ci, którzy mają zdolność kredytową, będą w uprzywilejowanej sytuacji. Pozostałym osobom, które potrzebują własnego M, pozostanie wynajem. I tu może czekać je niemiła niespodzianka. Wynajmujący widząc trudności klientów w uzyskaniu kredytu windują ceny najmu. Po części robią to z konieczności. Kupowali mieszkania z myślą o inwestycji. Tymczasem ceny mieszkań kupowanych na tzw. ?górce? zaczęły spadać, a raty kredytowe, zwykle we frankach szwajcarskich, zaczęły rosnąć. Część kosztów z tym związanych z pewnością postarają się przerzucić na swoich klientów.</p>
<p><strong>Sztuka</strong><br />Panuje opinia, że rynek sztuki nie podlega takim wahaniom jak rynek akcji czy surowców. <br />Z pewnością jednak w dobie ogólnie panującej hossy dzieła sztuki mogą osiągać wyższe ceny niż w dobie kryzysu. Analogicznie jak na rynku akcji w pewnym momencie dzieła sztuki mogą być przewartościowane. Odporność cen na kryzys mogą zachować tylko najbardziej uznane nazwiska, a tych na polskim rynku jest niewiele. Tzw. modne ?nazwiska? mogą nie sprostać obecnym czasom nadchodzącego spowolnienia gospodarczego. Tu właśnie pojawia się szansa dla doświadczonych kolekcjonerów, którzy mogą kupić ciekawe dzieła po atrakcyjniejszych cenach. Inwestorzy, którzy popadli w duże kłopoty finansowe, mogą zechcieć spieniężyć część swojej kolekcji. Może to dotyczyć zwłaszcza osób nowych na rynku, które zainwestowały na fali mody, a nie ze względu na długotrwałe plany. Teraz pod wpływem kryzysu mogą one obawiać się o dalsze spadki cen dzieł sztuki. Mogą zechcieć wyjść z biznesu, którego do końca nie rozumieją i pozostać przy sprawdzonych rozwiązaniach. Dla bardziej wytrawnych uczestników rynku okazją do zarobku może być rosnący kurs dolara lub euro. Dzieła sztuki zakupione pół roku temu za dolary, dziś są ponad połowę droższe na skutek samych zmian kursów walut. Takie transakcje wymagają jednak wiedzy o rynku sztuki, śledzenia zmian, uczestnictwa w licznych wystawach, aukcjach, zwłaszcza aukcjach zagranicznych. Polski rynek sztuki tak wytrawnych inwestorów dopiero tworzy. <br />O tym, że kryzys finansowy daje się we znaki również rynkowi sztuki, niech świadczą informacje o spadającej sprzedaży dzieł oraz ich wycen w jednym z największych domów aukcyjnych świata Christie&#8217;s. Na skutek malejącej ilości transakcji dom aukcyjny wprowadził cięcia kosztów działalności ze zwolnieniami pracowników włącznie. (New York Times 13.01.09).</p>
<p>Reasumując, rok 2009 będzie pełen zmian na rynku. Inwestorzy powinni zachować spokój i nie podejmować przypadkowych decyzji. W czasach niepewności lepiej ochronić kapitał niż niepotrzebnie ryzykować. Nie warto iść pod prąd i liczyć na wzrosty tam, gdzie szanse na nie są znikome. Nie warto też zamrażać pieniędzy na dłuższy okres ze względu na szybko zmieniające się okoliczności takie jak poziom stóp procentowych czy kursy walut. To, co dziś wydaje się bardzo atrakcyjną inwestycją, za pół roku może nią nie być. Pamiętajmy o tym.</span></p>
<p><a target="_self" href="artykuly/w-co-warto-inwestowac-w-2009-roku.html"><strong>Powrót na górę strony</strong></a></p>
<p><strong><a href="porady" target="_blank">Przejdź do spisu treści 700 porad finansowych zawartych na portalu</a> ,<br /> <a href="http://www.blog.finanseosobiste.pl" target="_blank">Przejdź na bloga www.blog.finanseosobiste.pl</a> ,<br /> <a href="nowe-produkty-finansowe" target="_blank">Przejdź do działu Nowe produkty finansowe</a> </strong></p>
<p> {mosgoogle}</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/w-co-warto-inwestowac-w-2009-roku.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W co inwestować w 2009 roku?</title>
		<link>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/porady-dla-inwestujacych/w-co-inwestowac-w-2009-roku.html</link>
		<comments>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/porady-dla-inwestujacych/w-co-inwestowac-w-2009-roku.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator></dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady dla inwestujących]]></category>
		<category><![CDATA[Akcje]]></category>
		<category><![CDATA[Fundusze]]></category>
		<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Lokaty]]></category>
		<category><![CDATA[Nieruchomości]]></category>
		<category><![CDATA[Numizmatyka]]></category>
		<category><![CDATA[Obligacje]]></category>
		<category><![CDATA[Produkty strukturyzowane]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Ubezpieczenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Globalny kryzys finansowy, z którym mamy obecnie do czynienia, zmusza inwestorów do całkowitej przebudowy swoich portfeli inwestycyjnych oraz zmiany strategii pomnażania oszczędności. Burzliwe wydarzenia ostatnich miesięcy zachwiały dotychczasowym ładem, co na własnej skórze odczuli miliarderzy, których fortuny topniały w zastraszającym tempie. Doświadczenia minionego roku skłoniły wiele osób do opowiedzenia się po stronie bezpieczniejszych, ale i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Globalny kryzys finansowy, z którym mamy obecnie do czynienia, zmusza inwestorów do całkowitej przebudowy swoich portfeli inwestycyjnych oraz zmiany strategii pomnażania oszczędności. Burzliwe wydarzenia ostatnich miesięcy zachwiały dotychczasowym ładem, co na własnej skórze odczuli miliarderzy, których fortuny topniały w zastraszającym tempie. Doświadczenia minionego roku skłoniły wiele osób do opowiedzenia się po stronie bezpieczniejszych, ale i mniej zyskownych metod lokowania kapitału.<br /><span id="more-1004"></span></p>
<p><span formatowanie="font-size: 10pt; font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Czy to oznacza, że w dobie kryzysu powinniśmy zapomnieć o ponadprzeciętnych zyskach z inwestycji? Na czym można zarobić w okresie zawirowań na rynkach finansowych? Eksperci portalu Inwestycje.pl i Wynajem.pl przedstawiają swoje prognozy na 2009 rok, dotyczące inwestowania w lokaty bankowe i obligacje skarbowe, produkty strukturyzowane, nieruchomości i sztukę.</p>
<p><strong>LOKATY BANKOWE I OBLIGACJE SKARBU PAŃSTWA</strong></p>
<p>Rok 2008 był czasem rekordowej popularności bezpiecznych instrumentów finansowych. Klienci w obawie o swoje oszczędności coraz częściej wybierali mniej ryzykowne inwestycje, takie jak lokaty bankowe czy obligacje Skarbu Państwa.</p>
<p>Zwiększony popyt na lokaty zbiegł się z większą ich podażą ? jesienią banki rozpoczęły ostrą wojnę o depozyty, prześcigając się w oferowaniu coraz wyższych stawek oprocentowania. Najbardziej widoczne było to w przypadku lokat krótkoterminowych: 3-, 4- lub 6- miesięcznych, za które część banków gwarantowała klientom nawet 10 lub 12 proc. zysku brutto w skali roku. Wszystko po to, by pozyskać pieniądze na akcję kredytową. Nic dziwnego, że klienci tak chętnie zakładali lokaty ? banki kusiły ich wysokimi zyskami, a inwestycja była praktycznie pozbawiona ryzyka.</p>
<p>Walka o procenty nie mogła jednak trwać w nieskończoność. Instytucje finansowe zaczęły sobie uświadamiać, że superlokaty są dla nich mało opłacalne. Wyraźny sygnał do obniżki oprocentowania dały kolejne cięcia stóp procentowych, przeprowadzone przez Radę Polityki Pieniężnej pod koniec roku, oraz ? następujące w ich konsekwencji obniżenie stóp rynkowych. Odpowiedzią banków była rezygnacja z superlokat, których oprocentowanie spadło średnio o 1 pkt proc. W najbliższym czasie ekonomiści spodziewają się dalszych cięć stóp procentowych, co oznacza, że lokata na 10 lub 12 proc. w 2009 r. już się raczej nie powtórzy.</p>
<p>Oprocentowanie spadło i najprawdopodobniej będzie jeszcze niższe, nie trzeba jednak całkowicie rezygnować z inwestowania w lokaty bankowe. Zwłaszcza, że na rynku można jeszcze znaleźć kilka atrakcyjnych ofert ? niektóre banki nie zdążyły jeszcze obniżyć oprocentowania depozytów. Najlepsza dla naszych pieniędzy będzie lokata długoterminowa (o terminie zapadalności powyżej 6 miesięcy). Decydując się na nią, zamrozimy co prawda swoje pieniądze na dłużej, ale jednocześnie zyskamy pewność, że przez cały okres trwania lokaty wysokość oprocentowania nie ulegnie obniżeniu. </p>
<p>W 2009 r. poważną konkurencją dla lokat bankowych mogą stać się obligacje skarbowe. Już w zeszłym roku cieszyły się dużą popularnością wśród inwestorów. Cięcie stóp procentowych nie pozostało co prawda bez wpływu na oprocentowanie skarbowych papierów, ale odsetki od obligacji spadły w mniejszym stopniu, niż stawki depozytów. W styczniu Ministerstwo Finansów zredukowało zysk z papierów skarbowych o 0,5 pkt proc. (oprocentowanie depozytów spadło natomiast średnio o 1 pkt proc.). Na skutek obniżki obligacje  gwarantują obecnie od 5,75% (?dwulatki? o stałym oprocentowaniu) do 7%w skali roku (?dziesięciolatki? w pierwszym roku oszczędzania). Można się spodziewać, że w niedalekiej przyszłości zyski z obligacji Skarbu Państwa i lokat bankowych staną się porównywalne, co może zwiększyć popyt na papiery skarbowe. Zwłaszcza wśród osób, które szukają bezpiecznego sposobu inwestowania.</p>
<p>Justyna Niedzielska, Inwestycje.pl</p>
<p><strong>PRODUKTY STRUKTURYZOWANE</strong></p>
<p>W czasie niepewności i w obliczu rozczarowania, jakiego doznali inwestorzy podczas załamania się rynków, pojawiła się potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa w obszarze inwestycji. Stąd właśnie duża popularność lokat bankowych. Banki w gonitwie o brakujący kapitał oferowały coraz to wyższe oprocentowania, przekraczając nawet 10%, co tłumnie przyciągało inwestorów.</p>
<p>Upłynie jeszcze trochę czasu, zanim tłumy pojawią się na giełdzie, inwestorzy ciągle mają bowiem w pamięci niemiły obraz wielkich spadków. Z drugiej strony, nie od dziś napływają sygnały, że tak jak akcje piętnaście miesięcy temu były przewartościowane u szczytu hossy, tak dziś są niedoszacowane (od 29 października 2007 do 20 listopada 2008 WIG20 stracił ponad 60,5%).</p>
<p>Ponieważ na rynku wciąż dominuje obawa, możliwe jest, że inwestorzy wybiorą coś pomiędzy akcjami a obligacjami (lub lokatami bankowymi). Wydaje się, że szansę na dużą popularność w 2009 roku mają produkty strukturyzowane. Tak jak lokaty czy obligacje zapewniają one bezpieczeństwo, oraz tak jak akcje, dają większą możliwość zarobku. Szansa na większe dochody jest w ich przypadku obarczona ryzykiem zerowego zarobku (inwestor otrzyma zwrot zainwestowanego kapitału).</p>
<p>Oprócz bezpieczeństwa, które jest nie do przecenienia w obecnej sytuacji, produkty strukturyzowane dają bardzo szerokie możliwości inwestycyjne. Inwestor, w zależności od własnych preferencji i przewidywań, może zarabiać na akcjach lub towarach, na wzrostach bądź spadkach, na ekologii lub hazardzie, na rynku polskim lub rynkach zagranicznych. Struktury dają pod tym względem naprawdę niezwykłe możliwości.</p>
<p>Co się zmieni w 2009?<br />Statystycznie jeden Polak ulokował w strukturach trzykrotnie mniej niż Czech i 25- krotnie mniej niż Niemiec. Tendencja jest silnie wzrostowa i coraz więcej pieniędzy lokujemy w tego typu produkty. W porównaniu z innymi krajami mamy także bardzo małą ofertę produktową, a w związku z tym duże szanse na jej dynamiczny rozwój.</p>
<p>Popularność, bezpieczeństwo i różnorodność produktów strukturyzowanych wskazuje na to, że w 2009 roku mogą one stać się hitem inwestycyjnym. Uważam, iż inwestorzy czekają jeszcze na pojawienie się w ofercie struktur,o krótkim okresie inwestycji, co w sposób bardzo dynamiczny rozwinęłoby ten rynek. Próg wejścia w tego typu inwestycje wydaje się mniej istotny.</p>
<p>Na struktury chętni mogą być ci inwestorzy, którzy boją się lokować swoje środki w funduszach inwestycyjnych oraz ci, którzy liczą na więcej niż proponują im banki na lokatach. Zainteresowani będą też tacy, którzy chcą zdywersyfikować swój portfel bądź tacy, którzy szukają produktów o ciekawej konstrukcji, zazwyczaj niedostępnej lub wyjątkowo trudnej i kosztownej dla indywidualnego inwestora.</p>
<p>***<br />Do plusów produktów strukturyzowanych możemy zaliczyć:<br />? bezpieczeństwo &#8211; gwarancję zwrotu kapitału<br />? możliwość lokowania w różne aktywa<br />? wyniki niezależne od sytuacji na giełdzie 1)<br />? możliwość zarabiania na spadkach<br />? większość struktur zwolniona jest z opodatkowania zysku<br />? możliwość utworzenia własnej struktury, według własnych preferencji 2)</p>
<p>1) pod warunkiem, że nie są oparte o indeksy lub spółki giełdowe<br />2) jednak jest to koszt przynajmniej 1 mln zł (wg danych Wealth Solutions)</p>
<p>Do minusów struktur możemy zaliczyć:<br />? dłuższy okres ulokowania kapitału (przeciętnie od 1-5 lat)<br />? w razie nieosiągnięcia celu inwestycyjnego, gwarantowany kapitał pomniejszony jest o inflację<br />? wysokie progi wejścia od 5 tys. &#8211; 10 tys.</p>
<p>Jarosław Wisłocki, Inwestycje.pl</p>
<p><strong>NIERUCHOMOŚCI</strong></p>
<p>Rok 2008 przyniósł spore zmiany na rynku mieszkaniowym. Restrykcje ze strony banków dotknęły również deweloperów, którzy wstrzymują się z kolejnymi inwestycjami i czekają na poprawę koniunktury. To może oznaczać, że za 2-3 lata, kiedy już uda się potencjalnym nabywcom zgromadzić wymagany wkład własny, na rynku będzie zbyt mało mieszkań. To będzie z pewnością dobry czas dla inwestorów, którzy będą chcieli szybko zrealizować swój zysk.</p>
<p>Nie oznacza to jednak, że w 2009 roku rynek mieszkaniowy nie będzie atrakcyjną formą inwestowania. Będzie to dobry moment na nabycie nieruchomości i przeznaczenie jej na wynajem, zwłaszcza w dużych aglomeracjach. Z jednej strony deweloperzy są coraz bardziej skłonni do obniżek cen lokali, z drugiej zaś segment wynajmu mieszkań zyskuje na popularności, co ma związek z sytuacją na rynku finansowym. Ograniczona dostępność mieszkaniowych kredytów hipotecznych wywołała sporo zamieszania na rynku. Dodatkowo, na wzrost zainteresowania wynajmem mieszkań wpływać będzie spowolnienie gospodarcze, którego przejawem jest także pogarszająca się sytuacja na rynku pracy. Perspektywy inwestycyjne na rynku wynajmu są więc bardzo obiecujące, tym bardziej, że grono najemców coraz częściej powiększa się o młode osoby, które dopiero rozpoczynają swoją karierę zawodową, a także młode małżeństwa i rodziny. Wysokość dochodów z inwestycji będzie uzależniona przede wszystkim od lokalizacji i standardu wyposażenia lokalu.</p>
<p>Ciekawą propozycją może być także inwestycja w mieszkania w miejscowościach turystycznych. Już teraz część deweloperów zdecydowała się na budowę wakacyjnych apartamentów. Mieszkanie w kurorcie można przez część roku wykorzystać dla siebie, a później udostępnić je turystom i czerpać z tego tytułu dochody. Dla sporej grupy osób &#8211; zwłaszcza rodzin &#8211; wynajem mieszkania w kurorcie jest bardzo ciekawą alternatywą, zarówno pod względem ceny, jak i wygody. Atrakcyjniejszą inwestycją będą oczywiście mieszkania w górach &#8211; ze względu na dłuższy niż nad morzem sezon turystyczny.</p>
<p>Nieruchomości są dobrą inwestycją długoterminową. Osoby, które liczą na szybki zysk mogą w okresie zawirowań na rynku dużo stracić, o czym najlepiej można było przekonać się w minionym roku. W przypadku nieruchomości zysk jest co prawda rozłożony w czasie, ale bezpieczeństwo inwestycji jest zdecydowanie większe. Z tego też względu inwestycje w nieruchomości zawsze znajdują chętnych.</p>
<p></span><img src="/images/stories/logo/logo_wynajem.jpg" align="left" width="111" height="33" /><span formatowanie="font-size: 10pt; font-family: arial,helvetica,sans-serif;">Małgorzata Kędzierska<br /><a target="_blank" href="http://www.Wynajem.pl">www.Wynajem.pl</a></p>
<p><strong>SZTUKA</strong></p>
<p>W ostatnich latach rynek sztuki zyskiwał coraz większą popularność. Rosnący poziom zamożności Polaków oraz duże spectrum możliwości inwestycyjnych skutecznie zachęcały do inwestowania w sztukę. W dobie kryzysu finansowego i gospodarczego wielu kolekcjonerów może zacząć wyprzedawać kosztowne dzieła sztuki, aby zabezpieczyć się finansowo. Taka sytuacja może spowodować niewielkie ożywienie, ale raczej nie wpłynie na znaczące zwiększenie podaży, która i tak od kilku lat utrzymuje się na dość niskim poziomie. Niska podaż wiąże się z ?zamrożeniem cen? wielu dzieł sztuki. Aby umożliwić antykwariuszom płynniejszy manewr ceną dzieł sztuki, należałoby zmienić prawo o ochronie dóbr kultury. W polskim prawodawstwie nie szykują się w tej kwestii żadne rewolucyjne zmiany. </p>
<p>W dalszym ciągu warto inwestować w przedmioty muzealnej wartości. W każdym antykwariacie możemy znaleźć dobre i tanie rzeczy na wysokim poziomie artystycznym. Cenione obrazy, antyki czy białe kruki wcale nie muszą być bardzo drogie. Kolekcjonerstwo coraz częściej może być pasją na każdą kieszeń. Obok oferty skierowanej do zamożnych klientów bankowości prywatnej, tę formę lokowania kapitału będą mogli wybierać również mniej zamożni kolekcjonerzy.</p>
<p>Ciekawie zapowiada się rok 2009 jeśli chodzi o rynek bibliofilski. Rośnie zainteresowanie ze strony klientów. Z pewnością kryzys ominie rynek starej książki. Niepokoi jednak deficyt cennych pozycji dostępnych na rynku. </p>
<p>Także malarstwo będzie w cenie. Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na młodych artystów. Sztuka najmłodszej generacji ma to do siebie, że początkowo prace są stosunkowo niedrogie, ale po latach mogą już przynieść konkretny zysk. Wielu młodych twórców robi dzisiaj zawrotne kariery, wielu z impetem wkroczyło także na rynek europejski. Ich prace pokazywane są na najważniejszych targach sztuki, zasilają liczące się kolekcje, a licytowane dzieła osiągają zawrotne sumy. Zakup takiego obrazu może się więc okazać doskonałą lokatą kapitału.<br /></span></p>
<p><span formatowanie="font-size: 10pt; font-family: arial,helvetica,sans-serif;"><strong>Anna Niemczycka</strong><br /><strong><a target="_blank" href="http://www.inwestycje.pl">www.inwestycje.pl</a></strong></span></p>
<p><img src="/images/stories/logo_inwestycje.jpg" align="left" /></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p><a target="_blank" href="porady-dla-inwestujacych/w-co-inwestowac-w-2009-roku.html"><strong>Powrót na górę strony</strong></a></p>
<p><strong><a href="porady" target="_blank">Przejdź do spisu treści 700 porad finansowych zawartych na portalu</a> ,<br /> <a href="http://www.blog.finanseosobiste.pl" target="_blank">Przejdź na bloga www.blog.finanseosobiste.pl</a> ,<br /> <a href="nowe-produkty-finansowe" target="_blank">Przejdź do działu Nowe produkty finansowe</a> </strong></p>
<p> {mosgoogle}</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.finanseosobiste.pl/artykuly/porady-dla-inwestujacych/w-co-inwestowac-w-2009-roku.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

