Finanse osobiste



  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl





KANAŁ RSS

Zasubskrybuj nowości w serwisie przez kanał RSS

Nie tylko deficyt budżetowy, ale i ludzki

2 czerwca 2009

Dwudziestolecie upadku komunizmu w Europie skłania do wielu okolicznościowych przemówień, ale i przemyśleń dotyczących skali przemian gospodarczych i społecznych, które wystąpiły w Polsce, w innych krajach bloku Europy Środkowo-Wschodniej oraz na temat tego, jakie to korzyści stanowiło dla całego rozwiniętego wolnego świata.


Upadek komunizmu był wielkim sukcesem polskiego społeczeństwa które poprzez dziesięciolecia oporu, powstanie Solidarności, modlitwę i polityczne wsparcie Jana Pawła II walnie przyczyniło się do tego, że nie tylko Europa Środkowo-Wschodnia, ale cały wolny świat mógł korzystać z dywidendy pokoju w celu przyspieszenia rozwoju gospodarczo-społecznego. Oznaczało to dla Polski, w sensie politycznym, odzyskanie niepodległości, ale nie tylko. Oznaczało też możliwość nieskrępowanego udziału w wymianie myśli, jak i poruszania się po świecie. Olbrzymie obostrzenia poprzedniego systemu upadły, to dawało wielkie możliwości do indywidualnej i społecznej aktywności.

Przestrzeń rozwoju
W wymiarze społecznym dawało możliwość korzystania z dobrodziejstw wolności i demokracji. Możliwość zakładania najróżniejszych podmiotów, korzystania ze zdobyczy nauki, jak i też możliwości poruszania się i wymiany doświadczeń. Wymiar aktywności gospodarczej dał nieskrępowaną możliwość aktywności w organizacjach gospodarczych, jak i możliwość inwestowania i korzystania z zysków tych inwestycji. To powodowało, że nie tylko odzyskaliśmy szanse awansu w instytucjach gospodarczych, niezależnie od indywidualnych przekonań, ale uzyskaliśmy możliwość zakładania tych instytucji i ich rozwijania. To dawało przestrzeń dla rozwoju przedsiębiorczości i indywidualnej zapobiegliwości. Ta odzyskana wolność wyzwoliła niesamowite pokłady energii w naszym społeczeństwie. Wyzwoliła się przedsiębiorczość na niespotykaną skalę. Rozkwitły organizacje zarówno gospodarcze, polityczne jak i społeczne. Upadek komunizmu spowodował odbudowę instytucji publicznych, praw jednostki, a równocześnie upodmiotowił społeczeństwo.

Dwadzieścia lat przemian
Jeśli spojrzymy na obecne przemiany istniejące w gospodarce światowej i na trendy w aktywności społecznej ? to widzimy z jednej strony powstające struktury, jak i też instytucje, porównujemy odporność poszczególnych społeczeństw na kryzys, porównujemy wskaźniki wzrostu, jak i też spadku gospodarczego w różnych częściach UE i u naszych sąsiadów. Aby właściwie ocenić pod względem ekonomicznym przemiany ostatniego dwudziestolecia, należy z jednej strony porównać poziomy gospodarek, jak i procesy konwergencji, jakie wystąpiły w naszym regionie. Niewątpliwie, kiedy patrzymy z jednej strony na tempo gospodarcze, a z drugiej strony na poziom życia na tle Europy Zachodniej, jak i też naszych sąsiadów, to widzimy procesy konwergencji, jakie nastąpiły. Dwadzieścia lat przed tymi przemianami byłe kraje postkomunistyczne cechowała ogólna zapaść nie tylko gospodarcza, ale również na tle innowacyjności i dostosowania do przemian gospodarczych, przy jednoczesnym jednak rozwoju gospodarek zachodnich, mimo przeżywania przez nie cyklicznych kryzysów, wśród których istotny był kryzys energetyczny. Na tym tle nastąpiło znaczące przyspieszenie i odbudowanie możliwości gospodarczych krajów naszego regionu. W naszym regionie też można wskazać na fakty, które są pozytywne i ukazują, że wzrost gospodarczy w naszym kraju był korzystny i kształtował się korzystnie na tle całego regionu.

Upodmiotowienie
Mimo że obecnie, gdy porównujemy się z innymi krajami wysokorozwiniętymi UE, zarówno Niemcami, jak i Francją, to wydaje nam się w sposób subiektywny, że procesy konwergencji nie nastąpiły zbyt radykalnie, niemniej można też powiedzieć, że następuje proces przybliżania się poziomu gospodarczego, jak i też procesów zamożności społeczeństw. Jednak upodmiotowienie społeczeństwa i obywateli to jednak nie tylko nowe prawa, które te społeczeństwa i osoby nabywają, to także obowiązek dbania o najbliższych, jak i o dobro wspólne. Jeśli weźmiemy pod uwagę cały okres tego dwudziestolecia, to zauważymy, że niektóre niekorzystne zaszłości polegające na braku brania odpowiedzialności za społeczeństwo, jak i za jednostkę, były tymi elementami, które wprowadzały dysharmonię w rozwoju w ostatnim dwudziestoleciu.

Zapaść demograficzna
To niewątpliwie jest czas przejawiający się niespotykaną w historii Polski zapaścią demograficzną. Okres materialnego korzystania z jednej strony z renty demograficznej, z tego, że mieliśmy młode pokolenie, które oszczędzało na braku obciążeń związanych z niskim udziałem generacji nieprodukcyjnych. Brak zastępowalności pokoleń powodujący starzenie się społeczeństwa, zanikanie jego znaczenia w przyszłości, ujawnił się dramatycznie w ostatnim dwudziestoleciu i nie spotkał się z adekwatną reakcją społeczną. W efekcie mamy też do czynienia z narastaniem olbrzymich zobowiązań emerytalnych, jak i służby zdrowia.

Nasza przewaga
Gdy patrzymy na procesy, które nastąpiły w procesie prywatyzacji i napływu inwestycji zagranicznych, to widzimy, że pozycja kapitałowa Polski stała się znacząco ujemna i obejmuje ok. 270 mld euro w zagranicznej pozycji inwestycyjnej. Jednocześnie procesy prywatyzacji nie wiązały się z redukcją zobowiązań emerytalnych, w efekcie z jednej strony ?przejedliśmy majątek?, a z drugiej dodatkowo zadłużyliśmy się na przyszłość. Tak więc jesteśmy obecnie społeczeństwem znacznie uzależnionym od inwestycji innych, a z drugiej strony obciążonym znaczącymi zobowiązaniami emerytalnymi, które są nieskapitalizowane. Bezwarunkowe poddanie się procesom globalizacji doprowadziło też do znaczącego ograniczenia odporności na przenoszenie się kryzysów. Z jednej strony poprzez zainfekowane kanały właścicielskie, z drugiej strony poprzez załamanie możliwości eksportu i silnego uzależnienia kapitałowego od procesów globalnych, jak i też niebezpieczeństwa zamykania zakładów pracy przez koncerny globalne, mimo że jesteśmy społeczeństwem, które jeszcze ma niższy znacząco poziom życia, wynagrodzeń, jak i też płac, w porównaniu z innymi krajami. Niskie wymagania płacowe sprawiają, że nasze przedsiębiorstwa są z jednej strony bardzo efektywne, a z drugiej nieodporne na decyzje o charakterze politycznym.

Zmiany nie tylko na lepsze
Ostatnie dwudziestolecie to spadek innowacyjności gospodarki, liczony spadkiem ilości patentów, badań i rozwoju poprzez inwestorów zagranicznych, działających w celu ograniczenia kosztów. Brak skoordynowanego oparcia swojego rozwoju gospodarczego o wiedzę, co dałoby nam możliwość trwałego przyspieszenia procesów konwergencji. Duże dysproporcje płacowe doprowadziły do tego, że prawie 2 mln polskich obywateli pracuje za granicą gdyż nie znalazło miejsc pracy w organizacjach gospodarczych Polski. To także efekt tego, że instytucje gospodarcze efektywnie nie zaabsorbowały tych przewag ekonomicznych, które posiadamy. Ujawnił się brak efektywności rynku w realokacji kapitałów i mocy produkcyjnych w kierunku państw i społeczeństw o niższym poziomie wynagrodzenia, a które jednocześnie charakteryzują się porównywalnym poziomem wiedzy.

Społeczeństwo sierot
Tego typu działania doprowadziły w efekcie do powstania prawie półmilionowej armii dzieci żyjących bez obojga rodziców, z powodu ich emigracji. Emigracji, która powodowała nie tylko cierpienie dzieci, ale i rozpad rodziny. W aspekcie społecznym ten wzrost i możliwości wzrostu poziomu życia prowadziły do podwojenia wskaźników dysproporcji poziomu życia w naszym kraju. Z jednej strony był to proces naturalny, z drugiej strony fakt niskiego poziomu życia dużej części społeczeństwa, powodował, że te dysproporcje są bardzo silne na tle krajów zachodniej Europy. To w sytuacji kryzysowej musi powodować narastanie konfliktów społecznych.

Zapomniani
Mimo znaczącego wpływu Polski na procesy wyzwolenia Europy Środkowo-Wschodniej, jak i też dania możliwości rozwojowych i korzystania z dywidendy pokoju po stronie państw wysokorozwiniętych zachodniej Europy, propozycja ostatniego spotu Komisji Europejskiej ukazuje narastającą dewaluację znaczenia Polski w Europie. W sytuacji, kiedy można zawłaszczyć półwieczny wysiłek społeczeństwa polskiego w obalenie komunizmu i współudział w daniu wolności politycznej całej Europie i nie zaznaczyć wpływu ?Solidarności?, jak i też polskiego papieża w te przemiany, zastępując je inscenizacją obalenia ?Muru Berlińskiego?, oznacza to, że nasza aktywność międzynarodowa nie była wystarczająca. Okazuje się, że jeśli wziąć pod uwagę konieczność pracy na rzecz dobra wspólnego, pod tym względem musimy się dużo nauczyć od innych społeczeństw. W tej perspektywie pominięcie Polski w Grupie G20, jak i bezreferendalne pomniejszenie pozycji Polski w Traktacie Lizbońskim, są sygnałami ukazującymi znaczące zmniejszanie znaczenia międzynarodowego naszego kraju.

Gdzie ta energia?
Gdy porównujemy ten okres z okresem międzywojennym, mimo znacznie gorszego poziomu startu i olbrzymiego wyniszczenia gospodarczego i społecznego, które wystąpiło po I wojnie światowej, to jednak Polska po chwili słabości politycznej była w stanie sobie wywalczyć miejsce półstałe w Lidze Narodów, a nawet była tak istotnym podmiotem politycznym, że potrzeba było aż porozumienia dwóch największych, najpotężniejszych państw świata Niemiec i Rosji, aby narzucić jej swoją wolę. Polska w tym czasie nie zgadzała się na oddanie swoich praw traktatowych w Gdańsku i nie zgadzała się na inne roszczenia a była tak istotna dla innych krajów, że brak respektowania jej interesów oznaczał początek II wojny światowej. Dwadzieścia lat jest czasem pozwalającym na porównania z historią innych przemian na miarę obalenia komunizmu. Gdy patrzymy na przemiany w Hiszpanii, zauważamy, że wyjątkowe osiągnięcia dekompozycji komunizmu nie przełożyły się na porównywalne procesy do wyzwolenia spod okupacji muzułmańskiej i upadku Grenady. Kiedy to energia społeczna była tak silna, że w ciągu 20 lat po wyzwoleniu Półwyspu Iberyjskiego Hiszpania i Portugalia odkryły i w znacznym stopniu opanowały cały świat. Poczynając od Ameryki, a kończąc na Afryce Południowej, Indiach i Macao.

Na równi pochyłej
Dzisiaj, po 20 latach korzystania z wolności, wydaje się, że o ile uzyskaliśmy olbrzymie możliwości rozwoju i korzystania z pełni praw, to jednak z jednej strony ułomnie prowadzimy polską politykę przyjmowania efektywnych ról, które są na tyle silne, że pozwalają na ustanowienie infrastruktury rynku, tworząc prokonkurencyjne ograniczenia dla najpotężniejszych instytucji gospodarczych. W przypadku długoterminowych perspektyw niewątpliwie niekorzystnym sygnałem jest fakt, że znaleźliśmy się na równi pochyłej w aspekcie demograficznym, któremu to zjawisku nie staramy się przeciwdziałać. To powoduje nie tylko ograniczenie naszych perspektyw jako narodu, ale będzie też wpływało bardzo negatywnie na długookresową stabilność finansów publicznych.

Stracone lata?
Patrząc na minione dwudziestolecie, zauważamy olbrzymie osiągnięcie w aspekcie przemian instytucjonalnych, możliwości rozwoju indywidualnego. Wystąpiła jednak przedwiekowa ułomność braku dbałości o własne państwo, egoizm reprezentantów społecznych, jak i zapominanie o kluczowych aspektach wolności ? dbałości o dobro wspólne, jak i też dbałości o ustanowienie efektywnych instytucji, które by to społeczeństwo reprezentowały.

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie odzwierciedla stanowiska instytucji, z którą jest związany zawodowo.

dr Cezary Mech, autor jest byłym prezesem UNFE i podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów dla www.GazetaFinansowa.pl
logo_gazetaufinansowa

Przejdź do spisu treści ponad 800 porad finansowych zawartych na portalu ,

Przejdź na bloga www.blog.finanseosobiste.pl ,

Przejdź do działu Nowe produkty finansowe

Tagi:

Podobne artykuły :