Finanse osobiste



  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl





KANAŁ RSS

Zasubskrybuj nowości w serwisie przez kanał RSS

Współczesne oblicze numizmatyki

16 kwietnia 2009

Wielu inwestorów zrażonych do lokowania pieniędzy na giełdzie szuka alternatywnych możliwości na pomnożenie kapitału. Jednym z dynamicznie rozwijających się i interesujących rynków jest rynek numizmatyczny. W ostatnich latach monetami coraz bardziej interesują się już nie tylko kolekcjonerzy, ale i inwestorzy, ze względu na ich znaczą płynność i możliwości olbrzymich zysków.


Zalety i wady
Monety są świetnym sposobem na dywersyfikację portfela inwestycyjnego. Na ich wartość składa się cena kruszcu i wartość kolekcjonerska, dlatego ich ceny nie mogą spaść do zera, a w czasach kryzysu kruszec jest najbezpieczniejszą formą lokowania kapitału. Analitycy rynku twierdzą, że na monetach kolekcjonerskich nie można stracić. Ich wartość z biegiem czasu zawsze będzie szła w górę.

Uzasadnione jest to ograniczonymi i ciągle wyczerpywanymi złożami srebra, złota i platyny, przez co ceny tych surowców w dłuższej perspektywie czasu będą systematycznie rosły. Ponadto z roku na rok wzrasta zapotrzebowanie na te metale. Coraz większy popyt generują państwa takie jak Chiny i Indie, gdzie bogacące się społeczeństwa dokonują zakupu wyrobów wykonanych z tych szlachetnych metali. Również przemysł elektroniczny zużywa coraz większe ilości tych pierwiastków. Istotnym argumentem przemawiającym na korzyść inwestowania w monety jest duża ich płynność oraz mały kapitał potrzebny do rozpoczęcia inwestycji. Przy niemałych zyskach osiąganych na rynku numizmatów i zdecydowanie mniejszym ryzyku niż na giełdzie, zakup monet kolekcjonerskich jest bezpiecznym sposobem pomnażania kapitału. Nie należy zapominać, że inwestycje takie wiążą się z niebezpieczeństwem kradzieży kosztowności trzymanych w domu. Ponadto z wyjątkiem doznań estetycznych nie przynoszą one posiadaczowi zysku z faktu samego ich posiadania.

Popyt vs podaż
Popyt na monety generowany jest przezm kolekcjonerów i inwestorów. Różnice między tymi grupami są bardzo wyraźne. Pierwsi pozbywają się numizmatów tylko w ekstremalnych przypadkach, ewentualnie gdy dysponują kilkoma sztukami tych samych monet. To dzięki nim rynek numizmatyczny systematyczne wzrasta, dając stałe zyski inwestorom, którzy już w chwili zakupu myślą o sprzedaży.

Zwykle bywa tak, że popyt na monety krajowe jest znacznie większy niż na monety zagraniczne. Dlatego, myśląc o inwestowaniu na polskim rynku, lepiej dać pierwszeństwo rodzimym numizmatom. Szybko rosnący poziom zamożności Polaków oraz wciąż rozwijający się ten segment rynku w Polsce daje mu duży potencjał.

W Polsce monety są bite przez Narodowy Bank Polski. Ich nakłady ustalane są na podstawie zgłaszanego zapotrzebowania przez sklepy numizmatyczne i pojedynczych kupujących. NBP jednak nie jest w stanie idealnie zmierzyć zapotrzebowania na monety. Jeżeli nakłady będą za duże, to w przyszłych emisjach podaż zostanie zredukowana, aby dostosować ją do popytu. Zwiększanie, co roku nakładów świadczy o coraz większym zainteresowaniu, a co za tym idzie rozwoju rynku numizmatycznego w Polsce.

Od roku 1995, kiedy to nastąpiła denominacja złotego, NBP wyemitował kilkaset rodzajów monet o nominałach 2, 10, 20, 100 i 200 zł. Monety stuzłotowe oraz dwustuzłotowe bite są ze złota, natomiast dziesięciozłotowe i dwudziestozłotowe najczęściej ze srebra. Dwuzłotówki obecnie bije się z efektownie wyglądającego i niedrogiego stopu nordyckiego złota. Celem emisji monet kolekcjonerskich przez Narodowy Bank Polski jest obniżenie inflacji. Kupując numizmaty ?zamrażamy? część pieniędzy, wyjmując je z obiegu.

Podobnie jak na innych rynkach, tak i na rynku numizmatycznym występuje zjawisko sezonowości, a zwłaszcza w przypadku monet kolekcjonerskich okresu podenominacyjnego. Zjawisko to ma charakter cykliczny. Wiosną ceny monet zaczynają systematycznie spadać, aż do wakacji. Okres od czerwca do września jest więc najkorzystniejszym czasem do zainwestowania na rynku numizmatycznym. Odbicie cen następuje pod koniec wakacji i ich szybki wzrost może trwać nawet do marca. Sezonowość rynku numizmatycznego jest spowodowana okresem urlopowym, kiedy to wiele osób realizuje zyski, które przeznacza na wyjazd wakacyjny. Natomiast po powrocie z sezonowej pracy za granicą wielu inwestorów szuka sposobu na korzystną lokatę gotówki. Dodatkowo sytuacja ta jest potęgowana przez wydawane na jesieni katalogi numizmatyczne.

Determinanty cen
Wprowadzanie katalogów numizmatycznych obowiązujących przez następny rok zawsze budzi wielkie zainteresowanie ponieważ, znaczna część osób podejmuje swoje decyzje w oparciu o nie. Kluczowymi determinantami wartości każdej monety jest cena metalu, z którego jest ona wykonana, notowanego na światowych giełdach surowców i wartość kolekcjonerska, na którą składają się takie czynniki jak: nakład, rok emisji, wygląd i stan. Cena kruszcu indeksowana jest w dolarach amerykańskich, dlatego należy wziąć pod uwagę relację złotówki do dolara. Im nakład jest mniejszy tym moneta jest rzadsza, a tym samym wartość kolekcjonerska jest większa przez co, udział wartości kruszcu proporcjonalnie się zmniejsza. Ogólnie rzecz biorąc, istnieje reguła, że im wyższy nominał i im cenniejszy kruszec, tym niższy nakład. Podobnie jest w przypadku rocznika, im moneta starsza tym bardziej wartościowa. Regułą jest, że wartość monety gwałtownie wzrasta, gdy przestaje być ona dostępna w sklepie NBP. Wtedy to popyt przewyższa podaż, a ceny monet nie czekając na ceny metali ?szybują? do coraz to wyższych poziomów.

Również stan monety wyraźnie wpływa na jej cenę, dlatego powinien on być jak najlepszy. Stan ten określany jest najczęściej w siedmiostopniowej skali ? od monety bez widocznych śladów użytkowania do skorodowanej i nieczytelnej. Dla dwuzłotówek wymagania nie są aż tak rygorystyczne, gdyż z definicji są to monety obiegowe i sprzedaje się je na sztuki, najczęściej luzem lub w woreczkach menniczych, gdzie drobne uszkodzenia powierzchni są nieuniknione.

Inwestowanie w praktyce
Początkujący inwestor zanim zacznie lokować znaczne kwoty w numizmaty powinien zapoznać się z materiałami na temat tej dziedziny. Jeśli zamierzamy kupić pierwszą monetę, wskazane jest zgromadzenie o niej jak najwięcej informacji. Warto znać cenę emisji i nakład oraz inne istotne informacje na jej temat, aby móc określić potencjalną stopę zwrotu i oszacować ryzyko.
Jeżeli inwestor zamierza zainwestować znaczną sumę, a nie dysponuje odpowiednią wiedzą i doświadczeniem, może skorzystać z usług eksperta. Szacowany koszt usług doradczych waha się od 5 do 25% wartości przeprowadzonych transakcji. Pomoc eksperta jest nieoceniona w przypadku zakupu monet antycznych gdzie co druga moneta to podróbka. Jeżeli ktoś posiada od kilkuset do kilku tysięcy złotych, to warto kupić srebrne monety, ponieważ złotych za tą sumę nie kupimy wiele. Natomiast osoba planująca zainwestować kilkadziesiąt tysięcy złotych czy nawet więcej powinna kupować złote monety. Zakupu najlepiej dokonywać w dniu emisji danej monety.

Dla osób dopiero rozpoczynających przygodę z numizmatyką może to być świetny sposób na dywersyfikację portfela inwestycyjnego. Sugeruje się jednak, aby nie przeznaczać na monety więcej niż 15% kapitału. Natomiast w przypadku inwestorów posiadających rozległą wiedzę monety często stanowią ponad 50 % wartości portfela, a czasem są jedyną formą lokowania oszczędności. Należy się liczyć z tym, że inwestycja taka często jest inwestycją długoterminową, sięgającą w niektórych przypadkach kilkunastu lat. Osoby posiadające wiedzę o rynku numizmatycznym, znające podstawowe prawa i reguły mogą się pochwalić stopami zwrotu znacznie przekraczającymi 100% w ciągu roku. Początkujący inwestor może liczyć na stabilne profity rzędu 20 ? 30% w skali roku. Wyniki te mogą wydawać się niewiarygodne, ale w latach 2002 ? 2007 średnio rocznie każda złota moneta stuzłotowa drożała o 71%, natomiast moneta dwustuzłotowa zwiększała wartość średnio o 56% rocznie.

Monety można podzielić na dwie niezależne grupy: monety antyczne i monety współczesne. Te drugie natomiast dzielą się na monety bulionowe i kolekcjonerskie. Monety bulionowe bite są z metali szlachetnych i wydawane w ograniczonych nakładach. Nie posiadają ceny nominalnej przez co niedopuszczone są do wolnego obiegu, ich wartość określona jest wartością kruszcu, z którego powstały. W Polsce najczęściej emitowane monety bulionowe mają wizerunek orła bielika. Cechą charakterystyczną monet nieobiegowych jest to, że są one umieszczone w plastikowym kapslu, a złote dodatkowo mają certyfikaty. Ta standaryzacja pozwala bezpiecznie handlować takimi numizmatami, bez specjalistycznej wiedzy potrzebnej do ustalenia ich stanu.


Barometrem dla segmentu srebrnych monet w Polsce są monety z serii dwudziestozłotówek potocznie nazywanych ?zwierzakami?. Seria ta cieszy się największym zainteresowaniem wśród polskich inwestorów i kolekcjonerów. Gdy zaczynają rosnąć ceny ?zwierzaków?, rośnie prawdopodobieństwo, że cały rynek ruszy do przodu. Monety srebrne są najbardziej płynne, ponieważ mają większe nakłady i większa liczba osób może sobie na nie pozwolić ze względu na niższe ceny. Wszystko wskazuje na to, że zakup monet, jako forma alternatywnej inwestycji, w dobie dekoniunktury na rynku kapitałowym jest bardzo ciekawą propozycją dla nowoczesnych inwestorów.

Dominik Kryzia
www.GazetaTrend.pl

Przejdź do spisu treści blisko 800 porad finansowych zawartych na portalu ,

Przejdź na bloga www.blog.finanseosobiste.pl ,

Przejdź do działu Nowe produkty finansowe

Tagi:

Podobne artykuły :