Finanse osobiste



  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl





KANAŁ RSS

Zasubskrybuj nowości w serwisie przez kanał RSS

W co inwestować w 2006 roku?

12 stycznia 2006

Rok 2005 dla inwestorów giełdowych, i nie tylko, był bardzo udany. Rekordy giełdowych indeksów, 35 nowych spółek na parkiecie. Ceny akcji niektórych z nich wzrosły o 30-50 i więcej procent.Czy 2006 rok będzie równie udany?Trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi, ale warto zastanowić się jakie produkty finansowe dadzą nam zarobić w 2006 r. Co będzie bardziej zyskowne, a co jedynie ochroni nasze oszczędności przed skutkami inflacji?Zapraszam do krótkiego przeglądu możliwości oszczędzania i inwestowania w 2006 roku.

Lokaty terminowe

Z rozrzewnieniem wspominam oprocentowanie na koncie eMAX w mBanku w 2000 roku.
16,5% – efektywne (z uwzględnieniem kapitalizacji) brzmi dzisiaj bardziej jak wysokość stopy zysku  funduszu zrównoważonego w okresie dobrej koniunktury giełdowej.
Było minęło. Dziś pozostaje nam 3,5% ? 4% jeśli nie liczyć lokat łączonych z funduszami inwestycyjnymi lub tych ukrytych przed podatkiem od zysków kapitałowych w postaci polis ubezpieczeniowych.

W 2006 roku trudno oczekiwać wyższego oprocentowania lokat, gdyż głośniej mówi się o ich obniżkach niż podwyżkach.
Banki mogą zaoferować swoim klientom specjalne lokaty ?ochronne? połączone z funkcją ubezpieczeniową, które zwolnione są z podatku od zysków kapitałowych.
Inną formą zachęty mogą być lokaty zakładane w związku z możliwością wylosowania wśród posiadaczy danej lokaty cennej nagrody np. samochodu. Są one zazwyczaj wyżej oprocentowane gdyż w ten sposób bank stara się przyciągnąć do siebie większą ilość klientów.

Na popularności zyskiwać powinny też lokaty powiązane z funduszami inwestycyjnymi, które zapewniają wyższą stopę zwrotu niż tradycyjna lokata, ponieważ ich ostateczne oprocentowanie zależy od wyniku funduszu inwestycyjnego.
Przykładem takiej lokaty jest

Akcje

2006 rok zapowiada się ciekawie dla GPW m.in. za sprawą planowanych debiutów kilku dużych firm. O ile tylko utrzyma się pozytywny klimat dla giełd naszego regionu, zagraniczny kapitał będzie płynąć na naszą giełdę. Polski rynek pozostaje atrakcyjny o czym świadczą plany kilku zagranicznych firm planujących debiut na naszym parkiecie w 2006 roku:
Belvedere ? francuski producent alkoholi, właściciel marki Sobieski. Pomimo że jego akcje są już notowane na giełdzie w Paryżu, zdecydował się emisję na GPW,
CEZ ? czeski lider energetyczny, który wchodząc na warszawski parkiet zamierza rozpocząć ekspansję na polskim rynku,
CEDC Central European Distribution Corporation ? największy dystrybutor alkoholi w Polsce. O pozycji firmy świadczy fakt zajęcia miejsca w pierwszej dziesiątce najbardziej dochodowych inwestycji w okresie czterech ostatnich lat spośród, bagatela, 5000 firm notowana na NASDAQ,
Cinema City ? największy w kraju operator multipleksów,
Sanitas ? litewski producent farmaceutyków,

Z krajowych spółek pewny wydaje się debiut następujących firm:
Ruch – krajowy dystrybutor prasy,
Famur ? producent maszyn i urządzeń dla górnictwa,
Jastrzębska Spółka Węglowa ? to pierwsza firma z branży węglowej, która planuje wejście na warszawski parkiet. O jej atrakcyjności świadczy fakt posiadania unikatowych złóż węgla koksowego w Europie. Węgla, który jest niezbędny do produkcji stali.
Kolastyna ? producent kosmetyków,
Gino Rossi ? producent obuwia,
Monnari Trade – firma odzieżowa,
Solaris Bus – producent autobusów,
Cash Flow – usługi windykacji,
Action ? dystrybutor sprzętu informatycznego,
Hyperion ? usługi telekomunikacyjne i dostęp do internetu.

Przy inwestycjach w sektor IT warto mieć na uwadze przewagę producentów oprogramowania/sprzętu nad dystrybutorami. Producent sprzedaje towary mając o wiele
większą marżę niż pośrednik, który kupuje towar od producenta, a potem odsprzedaje go dalej.

Wybór ofert jest zatem spory. Zrealizowanie planów przez zagraniczne firmy spowoduje, że ich liczba wzrośnie łącznie w 2006 roku do 13. Przyczyni się to do znacznego zwiększenia kapitalizacji GPW, co korzystnie wpłynie na wizerunek polskiego rynku w oczach zagranicznych inwestorów, którzy chcąc lokować miliardy euro i dolarów narzekają często na niską płynność akcji. W praktyce sprowadza się to do tego, że tylko największe spółki cieszą się uznaniem zagranicy. Jako ciekawostkę przytoczę informację o kapitalizacji: 7 spółek zagranicznych (BACA, MOL, IVAX,  BorsodChem, AmRest, SkyEurope, bmp AG) notowanych na GPW stanowiło pod koniec III kwartału 2005 r. 40% kapitalizacji 240 spółek polskich – dane GPW.

Perspektywy dla rynku giełdowego są więc bardzo dobre. Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej uprościło znacznie procedury związane z wejściem na GPW. Tzw. jednolity paszport europejski wymaga obecnie minimum formalności od spółki, która planuje giełdowy debiut na GPW.

Polecane porady poświęcone poszczególnym produktom:
lokaty, obligacje, TFI, akcje1, akcje2, akcje3, waluty, złoto

Przejdź do spisu treści ponad 1000 porad finansowych zawartych na portalu ,

Przejdź na bloga www.blog.finanseosobiste.pl ,

Przejdź do działu Nowe produkty finansowe

Tagi:

Podobne artykuły :