Finanse osobiste



  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl





KANAŁ RSS

Zasubskrybuj nowości w serwisie przez kanał RSS

Prawa poboru – prosta droga do pieniędzy?

3 kwietnia 2007

W 2006 roku na GPW miało miejsce 38 debiutów giełdowych. Wiele wskazuje na to, że ten rok może przynieść 60-70 debiutów. Tymczasem niejako obok i bez większego rozgłosu coraz więcej spółek już obecnych na parkiecie przeprowadza emisje z prawem poboru. W samym 2006 roku było ich ponad 20. Czy emisje z prawem poboru mogą być łatwym sposobem na zarobek?


Łatwym na pewno nie.
Jest to atrakcyjna forma inwestycji, ale pod pewnymi warunkami.
Pomimo dużej ilości emisji z PP, warto przyjrzeć się najpierw spółkom, które je oferują.

Które emisje z prawem poboru powinny nas interesować?
Z pewnością głównie emisje tych spółek, których akcje posiadamy lub myślimy o tym, aby je nabyć. Decyzję musimy podejmować z zamysłem „związania” się z daną firmą na dłużej. Kupowanie każdej emisji bez znajomości firmy i jej celów może zakończyć się jeśli nie stratą, to niepotrzebnym zamrożeniem gotówki. Emisja z prawem poboru jest swojego rodzaju ukłonem w stronę obecnych inwestorów spółki, ale należy podchodzić do tego z głową.

Ponieważ zakładam, że wielu inwestorów decyduje się korzystać z okazji jakie stwarzają im spółki, dla lepszego zobrazowania sytuacji posłużę się przykładem emisji z prawem poboru spółki FAM.

Spółka podała w komunikacie z grudnia 2006, że planuje emisję z prawem poboru.
Dniem przyznania praw poboru miał być 31 stycznia 2007 r. W tym dniu każdy z inwestorów posiadających akcje FAM otrzymał za jedną akcję jedno prawo poboru.
Jedno prawo poboru uprawniało do objęcia 2 akcji po cenie 1 złoty.

Przykładowy inwestor dnia 31.01 posiadał 400 akcji FAM.
Otrzymał zatem 400 PP, które następnie zmieniły się w 800 akcji kupionych po 1 zł.
(zapisy na akcje odbyły się w połowie marca)
Co istotne, w styczniu cena 1 akcji FAM wynosiła ok. 15 zł.
Tymczasem akcje nowej emisji sprzedawane były po 1 zł.
Był to więc wyraźny ukłon w stronę aktualnych akcjonariuszy.
Aby nieco schłodzić apetyty na olbrzymie zyski, muszę wspomnieć o jednej ważnej zależności.
Podczas emisji z prawem poboru cena akcji będących w obrocie znacznie spada.
Ma to związek właśnie z emisją nowych, bardzo tanich akcji.
Następuje wówczas tzw. korekta kursu o wartość PP.
W momencie przyznania praw poboru kurs akcji FAM spadł z 14,5 zł do 6 zł, a więc o 60%.
Gdzie zatem zysk? – może zapytać ktoś, kto nie bardzo orientuje się w zasadach emisji z prawem poboru.
Otóż zyskiem jest różnica w cenie akcji nabytych z tytułu prawa poboru a ich ceną na parkiecie.
Kowalski objął 800 akcji za 800 zł (1 akcja po 1 zł), a ich wartość rynkowa to 4800 zł (800 x 6 zł).

Małe podsumowanie.

Akcje posiadane przed emisją były warte ok. 6000 zł (400szt x 15 zł).
Po spadku ich wartości były warte 2400 zł (400szt x 6 zł).
Inwestor stracił więc 3600 zł. To jednak strata pozorna i krótkotrwała, gdyż jednocześnie nabył 800 akcji za 800 zł, które według ceny rynkowej warte były 4800 zł.
W sumie daje to 4000 zł zysku (4800 zł – 800 zł na zakup akcji) – 3600 zł poniesionej straty, czyli ok. 400 zł zysku.

Ktoś może powiedzieć, że nie było warto korzystać z emisji z prawem poboru dla tak małego zysku. Może i tak, ale nie można zapominać o dwóch sprawach.
Po pierwsze jak wspomniałem na początku, nie w każdą emisję akcji warto się angażować.
Spółka FAM ma dobre perspektywy rozwoju, co wiąże się z prawdopodobnym wzrostem kursu akcji. Od przyznania praw poboru w styczniu do końca marca kurs akcji wzrósł z 6 zł do 8 zł, czyli o 33%.

Inwestor posiada zatem 1200 akcji FAM. Ich wartość rośnie i ma szansę rosnąć dalej.
Wyobraźmy sobie, że dojdzie do 10 zł, na co wskazują dobre fundamenty i sprzyjająca koniunktura. Wówczas pakiet posiadanych akcji będzie wart 12000 zł. Po odliczeniu straty i kosztów zakupów nowej emisji – łącznie 4400 zł (3600 zł straty po spadku kursu z 14,5 zł do 6 zł + 800 zł za nowe akcje) zostaje kilka tysięcy złotych zysku.

800 akcji x 10 zł = 8000 zł – 800 zł kosztów nabycia daje 7200 zł .
Odliczając od tej sumy 3600 zł strat z tytułu spadku wartości posiadanych początkowo 400 akcji otrzymujemy 3600 zł zysku.

Nieźle jak na kilka godzin pracy potrzebnych na śledzenie komunikatów, kilka telefonów do biura maklerskiego i wizytę w biurze maklerskim celem złożenia zapisu na akcje nowej emisji.

Warto pamiętać jeszcze o odłożeniu w czasie podatku od zysków kapitałowych.
Jest na to prosty sposób. W momencie spadku kursu akcji będącego wynikiem przyznania praw poboru sprzedajemy posiadane akcje. Zyskujemy w ten sposób podstawę do rozliczenia w zeznaniu podatkowym za dany rok straty wspomnianych wcześniej 3600 zł. Kilka dni później odkupujemy te same akcje po aktualnej cenie. Dzięki temu mamy i akcje i zmniejszony o 3600 zł zysk w danym roku. Stratę możemy odliczyć w ciągu 5 lat od poniesienia straty. Łatwo licząc od 3600 zł zyskujemy w sumie 684 zł (3600×19%).

Na koniec jeszcze dwie sprawy, których trzeba być świadomym:

1. Emisja z prawem poboru to czasowe zamrożenie gotówki.
Musimy o tym pamiętać, gdyż od czasu przyznania praw poboru do wprowadzenia do obrotu akcji nabytych z tytułu posiadania praw poboru mija często 3-4 miesiące.
W tym czasie niewiele możemy zrobić i pozostaje czekać na zatwierdzenie prospektu emisyjnego spółki dopuszczającego akcje nowej emisji do obrotu.

2. Co zrobić, gdy nie chcemy korzystać z prawa poboru?
Najlepiej śledzić komunikaty płynące ze spółki.
Jeśli natrafimy na informację, iż spółka której akcje posiadamy planuje emisję z prawem poboru, sprzedajmy jej akcje. Ważny jest termin takiej operacji, gdyż musi to być minimum 3 dni przed dniem przyznania PP. W przeciwnym razie dostaniemy PP mimo, iż nie mamy na to ochoty.
Wówczas pozostaje nam objąć akcje nowej emisji lub sprzedać prawa poboru, o ile trafią one do obrotu giełdowego podobnie jak akcje. To bardzo ważne i jest pewnego rodzaju pułapką, gdyż spółki w ten sposób czasem zmuszają do objęcia akcji nowej emisji. Jeśli odpowiednio wcześnie nie sprzedaliśmy walorów uprawniających do skorzystania z emisji z PP, musimy złożyć zapis na akcje z tytułu posiadanych praw poboru. W przypadku nie zapisania się akcje nowej emisji PP przepadają, a inwestor ponosi stratę, gdyż kurs akcji pozostających w obrocie na GPW mocno spada.

Przydatne adresy www:

Komunikaty Komisji Nadzoru Finansowego o zatwierdzeniu prospektów emisyjnych spółek.
Przejdź do strony www:
Informacje o prowadzonych oraz planowanych emisjach z prawem poboru.
Przejdź do strony www:
Informacje o terminach jakie są istotne podczas emisji z prawem poboru.
Przejdź do strony www:

Przejdź na górę strony

Przejdź do spisu treści ponad 1000 porad finansowych zawartych na portalu ,

Przejdź na bloga www.blog.finanseosobiste.pl ,

Przejdź do działu Nowe produkty finansowe

Tagi:

Podobne artykuły :