Finanse osobiste



  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl





KANAŁ RSS

Zasubskrybuj nowości w serwisie przez kanał RSS

Akcje – strategia zarządzania akcjami – „Pozwól rosnąć zyskom, ograniczaj straty”

13 września 2005

Kupując akcje na GPW powinniśmy już w momencie zakupu określić co zrobimy, gdy ich kurs będzie się zmieniał. Jeśli kupimy akcje w ofercie pierwotnej możemy przyjąć strategię pozwól rosnąć zyskom. Przypuszczając, że kurs akcji pod wpływem dobrej koniunktury na GPW i ogólnie w branży będzie rósł, załóżmy sobie minimalny próg ceny jaka będzie dla nas satysfakcjonująca.


Np. jeśli kupimy akcje za 50 zł i ich cena wrośnie o 10% możemy je sprzedać i kupić inne. Możemy też trzymać je licząc na dalszy wzrost ceny. Jeśli kurs rośnie podnosimy wraz z nim stopę naszego zysku np. do 15%.

Oto realna inwestycja, na której można było zyskać w ten sposób czekając kilka miesięcy:

Firma Bioton sprzedawała swoje akcje w ofercie publicznej po 2,75 zł.
Od debiutu w marcu do sierpnia 2005 r. cena osiągnęła 7 zł czyli zysk wyniósł ponad 150%.

Przyjmując wspomnianą strategię podnoszenia stopy zwrotu wraz ze wzrostem ceny akcji mamy szansę na większe zyski, niż gdybyśmy sprzedali akcje zaraz po osiągnięciu przez nie określonego poziomu ceny np. +10%.

Oczywiście wszystko zależy od naszego podejścia do inwestycji.
Możemy kupować akcje debiutujących firm tylko na kilka dni i sprzedawać je.
Możemy również traktować je jako średnio i długookresową inwestycję.

Ograniczaj straty

Bez względu na to jak długo trzymamy akcje, należy zabezpieczać się na wypadek spadku ich ceny. Służą do tego tzw. zlecenia Stop Loss, które pozwalają ustalić po jakiej cenie akcje mają być sprzedane w przypadku spadku kursu. Do czasu spadku kursu do wyznaczonego przez nas poziomu ceny zlecenie nie będzie zrealizowane.

Np. posiadam 100 akcji firmy Opoczno.
Jej kurs spada o 12% w ciągu 2 dni.
Ponieważ odpowiednio wcześniej złożyłem zlecenie Stop Loss na -5%, moje straty wyniosły 5%. W momencie spadku kursu o 5% od ceny z dnia złożenia zlecenia, zostało ono uaktywnione i akcje zostały sprzedane.

To idealne rozwiązanie zwłaszcza w okresie publikowania istotnych danych finansowych przez spółki giełdowe, które w dużym stopniu wpływają na kurs akcji.
Słabe dane powodują zazwyczaj spadek kursu akcji, więc bardzo ważne jest, aby odpowiednio wcześniej zabezpieczyć się na wypadek niespodzianek w postaci znacznej przeceny akcji.

Wspomniane przeze mnie przykłady dotyczą dość małych wartości zleceń.

Płynność akcji ma ogromne znaczenie w przypadku, gdy posiadamy znaczne ilości akcji np. za 20-30 tys. zł. Mały wolumen (czyli ilość akcji w obrocie) może spowodować, iż nie będzie chętnych do zakupu sprzedawanych akcji. Przykładem spółki o niskim wolumenie obrotu jest np. FAM, którego dzienny obrót często nie przekracza kilkuset akcji.
Dlatego polecam mniejsze ilości akcji dla mniejszych spółek, które nie mają dużego wolumenu.
Zmniejsza się wówczas ryzyko powstania sytuacji, w której trudno nam będzie zrealizować duże zlecenie sprzedaży posiadanych akcji.
Ryzyka takiego nie ma praktycznie w przypadku spółek takich jak: PKN Orlen, TP SA, PKO BP, AGORA, ponieważ obrót tymi akcjami wynosi często kilka-kilkanaście tysięcy sztuk dziennie.

Nie bierz ślubu z akcjami

Bez względu na to czy cena akcji rośnie czy spada nie poprzestawaj na obserwacji, ale działaj.
Jeśli cena zamiast rosnąć maleje, lepiej sprzedać akcje i zainwestować w inne.

Najlepiej zaraz po debiucie określić jakie maksymalne straty jesteśmy gotowi ponieść na danych akcjach i złożyć wspominane zlecenie Stop Loss.

Przejdź do spisu treści blisko 800 porad finansowych zawartych na portalu ,

Przejdź na bloga www.blog.finanseosobiste.pl ,

Przejdź do działu Nowe produkty finansowe

Tagi:

Podobne artykuły :