Finanse osobiste



  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl





KANAŁ RSS

Zasubskrybuj nowości w serwisie przez kanał RSS

Niebezpieczny plan Geithnera

14 kwietnia 2009

Plan Geithnera ? jako pierwszy z ogłaszanych dotąd programów pomocowych ? wywołał falę entuzjazmu na rynkach, która nie rozpłynęła się po kilku dniach. Całkiem możliwe jednak, że główna różnica w stosunku do poprzednich polega na tym, że o jego ograniczonej skuteczności przekonamy się dopiero za kilka miesięcy.


Plan Geithnera jest taki: najpierw nadzór wespół z bankami przeprowadza stress testing, czyli ocenia, czy banki mają wystarczającą ilość kapitału, na wypadek gdyby udzielone przez nie kredyty okazały się gorszej jakości niż wcześniej zakładano.

Podreperować kapitał
Gdy ta procedura zostanie zakończona przyjdzie czas na drugi etap. W jego ramach prywatni inwestorzy dostaną rządowe dotacje do wykupu aktywów banków. Wsparcie będzie polegało na tym, że rząd dostarczy dźwigni finansowej (nawet 6:1), przy czym inwestor nie będzie musiał spłacać pożyczki, jeśli na zakupionych aktywach wszystko straci. Gdy inwestorzy wyzwolą banki od toksycznych aktywów, te będą mogły spokojnie podreperować uszczuplony kapitał czy to z prywatnych emisji czy też z resztek planu Paulsona. W rezultacie system finansowy stanie na nogi.

Śmieciowe aktywa
Dlaczego miałoby się to nie powieść? Wiele wskazuje, że cena, jaką inwestorzy będą skłonni płacić za problematyczne aktywa, będzie i tak znacząco niższa niż ich obecna wartość księgowa. W takiej sytuacji rysują się dwie możliwości. Po pierwsze banki mogą w ogóle nie chcieć sprzedawać śmieciowych aktywów, wiedząc, że doprowadzi to do niemal całkowitej utraty majątku przez ich akcjonariuszy (nawet jeśli uda się uniknąć bankructwa). Będą skłonne usuwać z bilansów jedynie najlepsze kredyty, które można sprzedać za cenę bliską wartości nominalnej, a więc bez strat dla banku. Pożyczki subprime będą zaś nadal w ich posiadaniu, co utrudni przywrócenie zaufania i wznowienie akcji kredytowej.

Ogromny głód kapitału
Niechęć do partycypacji ze strony banków w drugim etapie planu może być wzmocniona obawą o utratę reputacji wśród klientów. Mogą oni bowiem nigdy nie wrócić już do banku, który sprzedał ich kredyt jakiejś innej instytucji. Problem dotyczy szczególnie banków regionalnych, dla których bliskie związki z klientami stanowią o przewadze konkurencyjnej. Druga ewentualność to wymuszenie na bankach przez nadzór sprzedaży toksycznych aktywów zdecydowanie poniżej ich wartości nominalnej. Wedle prognoz GoldmanSachs inwestorzy zgodziliby się kupić je za 55 do 67 proc. wartości księgowej. To oznaczałoby dla banków ogromne potrzeby kapitałowe.

To nic nie da?
Plan Geithnera może mieć również niekorzystne skutki uboczne. Inwestorzy, skuszeni wysokimi zyskami na dotowanych śmieciowych aktywach, stracą zupełnie zainteresowanie będącym i tak już w fatalnej kondycji rynkiem wysokooprocentowanego długu korporacyjnego. Kapitał prywatny zostanie odciągnięty z obszarów, gdzie obecnie znajdują się firmy najpilniej potrzebujące finansowania i zaangażuje się w skrupulatną wycenę pożyczek subprime, które zostały udzielone kiedyś. Jeśli nie uda się postawić amerykańskiego sektora finansowego na nogi, a wiele wskazuje, że plan Geithnera niewiele będzie w stanie pomóc, nie ma co spodziewać się trwałej poprawy sytuacji na światowych rynkach akcji.

Maciej Bitner, autor jest analitykiem Wealth Solutions dlawww.GazetaFinansowa.pl
logo_gazetaufinansowa

Przejdź do spisu treści blisko 800 porad finansowych zawartych na portalu ,

Przejdź na bloga www.blog.finanseosobiste.pl ,

Przejdź do działu Nowe produkty finansowe

Tagi:

Podobne artykuły :