Finanse osobiste



  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl





KANAŁ RSS

Zasubskrybuj nowości w serwisie przez kanał RSS

Kwiecień na rynkach walutowych ? rosnące zainteresowanie egzotyką

4 maja 2009

Po gwałtownych ruchach na parze EURUSD w marcu po posiedzeniu Fed, w kwietniu znów brakowało zdecydowanego kierunku. Dolar generalnie odrabiał straty, ale sentyment na rynku często się zmieniał.


Ciekawiej było na parze USDJPY, gdzie przez większą część miesiąca obserwowaliśmy korektę w ramach kanału spadkowego. Rynki walut wschodzących zachowywały się pod dyktando głównych indeksów giełdowych. Dotyczyło to również notowań złotego, gdzie wątki takie jak większy deficyt sektora finansów publicznych czy wpływ świńskiej grypy na peso odgrywały jedynie pomniejszą rolę. Co ciekawe, również notowania brytyjskiego funta są w ostatnim czasie uwarunkowane w większym stopniu sentymentem do ryzyka.

Bez jasnego kierunku (EURUSD)

Kwiecień na parze EURUSD był trudnym miesiącem dla tych inwestorów, którzy przyzwyczajeni są do silnych trendów. Po znaczącym osłabieniu dolara po marcowym posiedzeniu Fed, w kwietniu amerykańska waluta stopniowo odrabiała straty, ale w sposób daleki od systematyczności. Ruch zatrzymał się na poziomie 1,2883, gdzie zostało uformowane dość solidne wsparcie. Kwietniowy komunikat Fed miał wyraźnie mniejsze przełożenie na rynki finansowe, m.in. dlatego, że zgodnie z oczekiwaniami paleta rozwiązań płynnościowych nie została rozszerzona. Kolejne posiedzenie zaplanowane jest dopiero na 23-24 czerwca. Nie można jednak wykluczyć, iż pewien wpływ na notowania pary mieć będzie także polityka monetarna EBC. Rynek oczekuje, iż Rada banku obniży stopy w maju do poziomu 1% i pozostawi je tam do końca roku, zaś kolejnym ruchem będzie już podwyżka stóp. Inwestorzy będą oczekiwać od Tricheta ewentualnego potwierdzenia takiego scenariusza.

AT Jarosław Kołakowski: Rynek eurodolara, ustanawiając lokalny szczyt na 1,3384, zakończył korektę ruchu umacniającego dolara od poziomu 1,3736 do 1,2886. Korekta ta jest zbliżona zasięgiem do tej z przełomu marca i kwietnia, przy okazji jej struktura wewnętrzna również charakteryzuje się równością fal. Dodatkowym oporem, który zatrzymał rynek jest zniesienie 57,7%, które często jest skuteczną blokadą w podobnych sytuacjach. Wydaje się, że w chwili obecnej celem rynku będą okolice poziomu 1,3050, gdzie wystąpi równość z poprzednią falą spadkową od poziomu 1,3300. Potwierdzeniem takiego założenia zdaje się być formacja gwiazdy wieczornej, która zapowiada mocniejszy spadek kursu. Zachowanie rynku w okolicach poziomu 1,3050 da odpowiedź czy nastąpi próba sforsowania wsparcia na 1,2886. Negacją opisywanego wariantu będzie wybicie poziomu 1,3384/1,3391, co ze względu na wagę oporu, w konsekwencji może doprowadzić do testu szczytu na 1,3736.

Kanał spadkowy pokonany (USDJPY)

Przez większą część minionego miesiąca para USDJPY pozostawała w ruchu korekcyjnym, który doprowadził do ok.40% zniesienia wcześniejszych wzrostów ? największej jak dotąd fali na wykresie USDJPY w tym roku. Ruch spadkowy wygenerowany został bliskością oporu na poziomie 101,62, po tym jak 6 kwietnia para odnotowała tegoroczne maksimum na poziomie 101,43. Ruchowi temu nie towarzyszyły ważniejsze informacje o znaczeniu fundamentalnym, które mogłyby prowadzić do umocnienia jena względem dolara. Co więcej, można odnotować, iż przynajmniej przez część miesiąca rynek porzucił dość silną wcześniej korelację z notowaniami na głównych rynkach akcji. Przełomem okazało się posiedzenie Fed, po którym (wobec powściągliwości Fed na minionym posiedzeniu) dolar zyskał wobec głównych walut. Jest to zarazem ciekawy przypadek nałożenia się na siebie czynników o znaczeniu fundamentalnym i technicznym. Ruch po posiedzeniu doprowadził do wybicia górnego ograniczenia wspomnianego kanału spadkowego, co potwierdzone zostało silnymi wzrostami na parze kolejnego dnia. W rezultacie para otworzyła sobie drogę do testu istotnego oporu, który obecnie sytuuje się w okolicach 101,43-101,62. Z kolei na poziomie 102,20 mamy równość ruchu wzrostowego z analogicznym z okresu marzec ? październik 2008 (okres nieprzypadkowy, od uspokojenia nastrojów po przejęciu Bear Stearns do rynkowych implikacji bankructwa Lehman Brothers). Wyjście powyżej tych poziomów byłoby silnym argumentem za zmianą kierunku trendu i otwierałoby drogę do wzrostów do poziomu 110,70. W alternatywnym scenariuszu wsparcia należy szukać na poziomie 97,10 i dalej na 95,60, 93,50 i 92,53. Choć w kwietniu trudno było polegać na korelacji pary z rynkami akcji, nie należy takiej zależności wykluczać, co z kolei oznacza, że rozwój sytuacji na rynkach akcji może być nie bez znaczenia.

Giełdy pociągają za sznureczki (USDPLN, EURPLN)

Kwiecień przyniósł kontynuację umocnienia złotego, choć przy dużej zmienności. Pierwsza połowa miesiąca to dynamiczne umocnienie polskiej waluty zakończone odnotowaniem miesięcznych minimów ? 4,2233 na parze EURPLN 15 kwietnia oraz 3,1826 na USDPLN dzień wcześniej. W tym okresie złoty należał do liderów mini hossy na rynkach walut wschodzących, która uwarunkowana była bardzo dobrym sentymentem na rynkach akcji, zakończonym ustanowieniem tam lokalnych szczytów 17 kwietnia. Chwilowe zatrzymanie i relatywnie niewielka korekta na głównych indeksach akcyjnych, a także niekorzystny wpływ zmian na EURUSD można uznać za zapalniki osłabienia złotego w drugiej połowie miesiąca. Polska waluta traciła jednak szybciej niż inne waluty z rynków wschodzących i nie bez znaczenia były tu niekorzystne informacje w regionie takie jak obniżki ratingów dla Litwy i Łotwy, czy też informacje o wyraźnym wzroście deficytu sektora finansów publicznych w Polsce. Ten ruch został przedłużony wpływem informacji o świńskiej grypie na peso i przez to inne waluty z rynków wschodzących. Mimo to na koniec miesiąca w segmencie walut wschodzących znów dominowali kupujący, co związane było z udanymi atakami na lokalne maksima na rynkach giełdowych. Umocnienie złotego na koniec kwietnia było częścią większego ruchu, który obejmował zdecydowaną większość walut z rynków wschodzących. To pokazuje też, że umocnienie walut z tego segmentu dość mocno uwarunkowane jest dobrym sentymentem na rynkach akcji, czy też ujmując szerzej, rosnącym apetytem na ryzyko. Choć złowieszcza prognoza KE deficytu sektora finansów publicznych w Polsce na poziomie 6,6% (i 7,3% w roku 2010) nie wywołała większej reakcji rynku, kwestii fiskalnych nie należy ignorować. Te obawy mogą powrócić, gdy na giełdach skończy się dobra passa.

AT Anna Lachowiecka: W ostatnich tygodniach EUR/PLN znajduje się w lekko rozszerzającym się kanale zniżkowym, który można uznać za większą korektę ruchu wzrostowego trwającego od połowy 2008 roku. Obecnie ograniczeniami kanału jest wsparcie na poziomie 4,0617 (poziom ten jest także 61,8% zniesieniem wzrostów oraz dodatkowo, gdyby kurs spadł do tego poziomu, to ta fala spadkowa zrównałaby się z poprzednią falą pod względem zasięgu) oraz opór na poziomie 4,5850. Dodatkowo wsparciem jest poziom 4,2233 (minimum z 15 kwietnia, a także opór z grudnia 2008). Minimum to nieznacznie naruszyło 50% zniesienia fali wzrostowej liczonej od 25 lipca do maksimów, które miały miejsce 17 lutego (4,9253). Wydaje się iż w nadchodzących dniach kurs będzie się poruszał w wyznaczonym kanale. Oczywiście każde jego wybicie może sugerować ustalenie się nowego sentymentu rynkowego.

Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
www.xtb.pl

Przejdź do spisu treści ponad 800 porad finansowych zawartych na portalu ,

Przejdź na bloga www.blog.finanseosobiste.pl ,

Przejdź do działu Nowe produkty finansowe

Tagi:

Podobne artykuły :