Finanse osobiste



  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl





KANAŁ RSS

Zasubskrybuj nowości w serwisie przez kanał RSS

Fundusze: W Polsce zarabia się najwięcej

7 stycznia 2011

W roku 2010 zysków z funduszy nie trzeba było szukać daleko. Najwięcej dały bowiem zarobić fundusze inwestujące w akcje polskich spółek. Dla funduszy inwestycyjnych był to kolejny udany rok. Co prawda, ich wynikom daleko do stóp zwrotu, oglądanych w 2009 roku, gdy na giełdach mocno odreagowywano spadki wywołane kryzysem, niemniej zyski większości z nich powinny być dla inwestorów satysfakcjonujące.

Potwierdzeniem tej tezy niech będzie fakt, że na 309 funkcjonujących w tym czasie funduszy otwartych, spadek wartości jednostki uczestnictwa odnotowało zaledwie dziewięć (wg stanu z 22 grudnia).


Podobnie jak i przed rokiem, na pierwszy plan zdecydowanie wybijają się fundusze akcji. Tym razem okazało się, że najlepiej wyszli ci posiadacze funduszy, którzy nie szukali zysków zbyt daleko i zaufali sile polskiej gospodarki, inwestując w fundusze koncentrujące się na akcjach polskich spółek. Zostali oni nagrodzeni nie byle jakimi, dwucyfrowymi zyskami. Co ciekawe, tym razem to fundusze akcji szerokiego rynku, tzw. uniwersalne, okazały się lepsze od swoich rywali, inwestujących wyłącznie w akcje małych i średnich spółek. Średnia stopa zwrotu funduszy uniwersalnych sięgnęła 19,1 proc., zaś fundusze MiŚ spółek dały zarobić 17,8 proc.

Szczególne powody do zadowolenia mogą mieć zwłaszcza ci inwestorzy, którzy pieniądze powierzyli funduszowi Allianz Akcji Plus. W tym roku, licząc do 22 grudnia, jednostka uczestnictwa tego funduszu wzrosła o 37,1 proc., co czyni go najlepszym funduszem. Z kolei fundusz Aviva Investors Małych Spółek wypracował 32,8 proc., osiągając najlepszy wynik w swojej kategorii i plasując się na czwartym miejscu w klasyfikacji wszystkich funduszy.

W roku 2009 prym wiodły generalnie fundusze rynków wschodzących ? globalne dały wówczas zarobić średnio blisko 68 proc., a europejskie prawie 54 proc. Również w odchodzącym roku są one w czołówce, choć daleko im do tak rewelacyjnych wyników, jakimi mogły się pochwalić w ubiegłym roku. Tym razem lepiej wypadły fundusze europejskich rynków wschodzących, które średnio zyskały 17,25 proc. Fundusze globalnych rynków wschodzących osiągnęły nieco słabsze stopy zwrotu, które średnio podliczono na 14,15 proc.

Tym razem jednak tabela najbardziej zyskownych grup funduszy nie jest aż tak bardzo zdominowana przez przedstawicieli rynków wschodzących jak rok wcześniej, bowiem na czwartej pozycji, ze średnią stopą zwrotu rzędu 16,1 proc., znalazły się fundusze globalnych rynków rozwiniętych, które w 2009 roku mieściły się gdzieś bliżej połowy stawki. Dobry wynik wypracowały też fundusze akcji amerykańskich (średnio 13,3 proc.) oraz fundusze dłużnych papierów wartościowych denominowanych w dolarach (średnio 12 proc.). Te wyniki są jednak głównie zasługą nie tyle wzrostu wartości lokat tych funduszy, co raczej zmian kursu pary USD/PLN. Dolar podrożał bowiem o 6,4 proc. Gdy wyeliminować wpływ zmian kursowych, stopy zwrotu są już sporo niższe. Obrazują to średnie wyniki funduszy akcji i obligacji amerykańskich, dla których dolar jest walutą rozliczeniową (wpłaty i wypłaty realizowane są w tej walucie), które dla funduszy wyniosły 7 proc., a dla funduszy obligacji 5,3 proc.

Pewnym rozczarowaniem mogą być wyniki funduszy mieszanych aktywnej alokacji, i to zarówno polskich, jak i zagranicznych. Pierwsze zanotowały średnią stopę zwrotu w wysokości 11,9 proc., a drugie 11,8 proc. Rozczarowują dlatego, że niewiele odbiegają od wyników jakie odnotowały fundusze mieszane zrównoważone, a więc takie, które również dzielą portfel na część bezpieczną (głównie papiery dłużne) i ryzykowną (głównie akcje), ale deklarują stałość zakładanej polityki inwestycyjnej, która najczęściej polega na podziale portfela na dwie, względnie równe części i utrzymywaniu takiego stanu rzeczy. Fundusze mieszane polskie zrównoważone zarobiły średnio 11,6 proc., a mieszane zagraniczne zrównoważone 10,06 proc. Nieznacznie gorzej wypadły też fundusze stabilnego wzrostu, które zyskały 9,3 proc.

Fundusze aktywnej alokacji, powstające jak grzyby po deszczu na fali ostatniej bessy, mające być remedium na rynkową huśtawkę, teoretycznie okresowo mogą być raz funduszami obligacji, a raz funduszami akcji. Jak się okazuje, aktywna alokacja aktywów nie przynosi wcale lepszych wyników. A trzeba pamiętać, że te fundusze, w zamian za tzw. aktywne zarzadzanie, zwykle życzą sobie od uczestników większych opłat. Swoimi wynikami w 2010 roku raczej nie uzasadniły, czemu pobierają wyższe wynagrodzenie.

Dobre wyniki, zwłaszcza w porównaniu z lokatami bankowymi czy funduszami pieniężnymi, zanotowały w 2010 roku także fundusze polskich obligacji ? średnio 6,1 proc. To mniej więcej tyle, ile można było zarobić na dwunastomiesięcznym depozycie, założonym przed rokiem w jednym z banków, które w tym czasie mogły się pochwalić najlepszą ofertą. Ale trzeba pamiętać, że najlepszy fundusz polskich obligacji ? SKOK Obligacji ? od początku roku zanotował 11,3-proc. stopę zwrotu. Dwa kolejne ? UniKorona Obligacje i PKO Papierów Dłużnych Plus ? wypracowały ponad 8,5-proc. zyski. Jednak nie wszystkim szczęście sprzyjało. Kłuje w oczy wpadka zarządzających funduszem Allianz Obligacji, który stracił 1,4 proc.

Kłopoty budżetowe części państw ze strefy euro, m.in. Grecji, Irlandii czy Portugalii, wpłynęły na utrzymywanie się w 2010 roku negatywnego sentymentu wobec wszystkich państw, posługujących się wspólną walutą. Nierzadkie są komentarze, że niektóre kraje mogą strefę wkrótce opuścić, a nawet, że w ogóle się ona rozpadnie. Choć prawdopodobieństwo takiego scenariusza jest stosunkowo nieduże, z pewnością rozpala wyobraźnie globalnych graczy. Widać to po odwrocie od europejskiej waluty czy spadkach cen obligacji, co przekłada się też na słabsze wyniki funduszy działających na zachodnioeuropejskich giełdach. Spadek kursu EUR/PLN o blisko 3 proc. w 2010 roku spowodował m.in., że w ujęciu złotowym fundusze dłużne, inwestujące w papiery denominowane w euro, zakończyły rok na 0,3-proc. minusie (licząc w euro zanotowały zysk rzędu 2,5 proc.). Zresztą to właśnie fundusze akcji europejskich rynków rozwiniętych były najsłabszą grupą spośród wszystkich funduszy akcyjnych, notując co prawda zyski, które średnio wyniosły 5,6 proc.

autor:
Bernard Waszczyk
Open Finance
www.open.pl

Przejdź do spisu treści ponad 1500 porad finansowych zawartych na portalu ,


Przejdź na bloga www.blog.finanseosobiste.pl ,

Przejdź do działu Nowe produkty finansowe

Odwiedź inne serwisy grupy www.FinanseOsobiste.pl
www.nieruchomosciowo.biz
www.UbezpieczeniaPoLudzku.pl
www.poznajTFI.pl
www.AlternatywneInwestycje.com

Tagi: ,

Podobne artykuły :