Finanse osobiste



  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl





KANAŁ RSS

Zasubskrybuj nowości w serwisie przez kanał RSS

Czy ziemia jest rodzajem lokaty oszczędnościowej?

6 lutego 2013

Kolejne obniżki głównych stóp procentowych w Polsce powodują, że banki są zmuszone do obniżania stopniowo oferowanego klientom oprocentowania lokat bankowych. Do niekorzystnej dla klientów sytuacji  w dziedzinie oprocentowania lokat bankowych doprowadziła również niedawna zmiana w  ordynacji podatkowej w Polsce. Przed zmianą prawa podatkowego, od zysków z lokat jednodniowych nie trzeba było opłacać tzw. podatku Belki w wysokości 19%. Czy zatem deponowanie oszczędności na lokatach jest uzasadnione ekonomicznie w dzisiejszych czasach? Jeśli nie, to co pozostaje bezpieczną alternatywą inwestycyjną?

Wielu specjalistów twierdzi, że formą lokaty oszczędnościowej mogą być inwestycje w ziemię, o ile inwestor zakłada dłuższy horyzont czasowy inwestycji. W dłuższej perspektywie czasu na inwestycji  w ziemię raczej się nie straci, a prawdopodobieństwo uzyskania wyższych korzyści niż z oprocentowania lokat bankowych w formie tradycyjnej, jest wysokie.

Wzrost cen gruntów na przestrzeni ostatnich lat
Od wielu lat ceny gruntów, zwłaszcza gruntów rolnych, cały czas wzrastają. Kupując grunty rolne można przeprowadzić jego odrolnienie, co zwiększa jego wartość w oczach potencjalnych nabywców. Dzięki takiemu zabiegowi, który niestety wymaga od inwestora dużego zaangażowania i czasu na zgromadzenie dokumentów i przeprowadzenie procedury odrolnienia, na ziemi można sporo zarobić, zwłaszcza, jeśli znajduje się ona w bardzo korzystnej lokalizacji.

Grunty rolne z roku na rok drożeją. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w czwartym kwartale 2012 roku ceny gruntów rolnych wzrosły o ponad 13% w stosunku do tego samego okresu poprzedniego roku. Na wzrost ten wpływa przede wszystkim mała podaż ziemi. Rolnicy chętnie sprzedają ziemię, po niskiej cenie, aby zyskać gotówkę na realizację inwestycji spoza sektora rolniczego. Takie grunty nabywają inwestorzy. Szczególnie pożądane są grunty, które mogą stać się obiektem dopłat bezpośrednich z Unii Europejskiej oraz te, które w niedalekiej przyszłości mogą stać się gruntami miejskimi, zyskując diametralnie na wartości.

Ceny ziemi wzrastają również ze względu na zapotrzebowanie na nią zgłaszane przez państwo. Budowana jest infrastruktura drogowa, która w wielu przypadkach wymaga wykupienia ziemi od indywidualnych właścicieli. Państwo jest skłonne zapłacić za ziemię, która nie jest zbyt użyteczna dla prywatnych inwestorów, ale już na potrzeby budowania dróg i autostrad w kraju nadaje się idealnie. Rozrastanie się miast sprzyja podwyższaniu cen gruntów położonych w bezpośrednim ich sąsiedztwie. Dlatego też takie inwestycje mogą przynieść spore zyski.

Dane statystyczne dotyczące cen ziemi
Od czasu wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, a więc od maja 2004 roku grunty rolne zdrożały w Polsce o 300%. W latach 2004-2008 ziemia rolna drożała w tempie 20% rocznie.
Ziemia w Polsce najprawdopodobniej w ciągu kolejnej dekady nadal będzie drożała, a to z uwagi na fakt, że nadal jest ona znacznie tańsza w porównaniu do cen nieruchomości gruntowych w krajach tzw. starej Unii Europejskiej.

W latach 2003-2011 śledząc aktualne dane Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące obrotu nieruchomościami w  Polsce można zauważyć trend wzrostowy w cenach gruntów wszelkiego rodzaju.

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych GUS.
Największe zyski z zakupu nieruchomosci gruntowych można było osiągnąć w 2007 roku, kupując ziemię w latach poprzednich, najlepiej tuż po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Wówczas można było zarobić na takiej inwestycji najwięcej. W 2007 roku w Polsce zawarto transakcji kupna/sprzedaży nieruchomości gruntowych na łączną kwotę 17 888 894 tys. zł.

Jeszcze lepszy obraz całej sytuacji dają nam wykresy prezentujące średnie ceny transakcyjne w zł za metr kwadratowy powierzchni gruntu przeznaczonego pod zabudowę mieszkaniową, zabudowę przemysłową, czy gruntu rolnego.

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych GUS.

W 2011 roku w obrębie wszystkich gruntów – przeznaczonych pod zabudowę mieszkalną czy przemysłową oraz w obrębie gruntów rolnych wyraźnie widoczny jest wzrost średniej ceny transakcyjnej w zł za metr kwadratowy powierzchni. Najbardziej korzystnie wyglądają przy tym inwestycje w użytki rolne położone w obrębie miast. Osoby, które zainwestowały w nie w 2009 roku, sprzedając grunt w 2011 roku mogły zyskać ponad 115%. Poza granicami miast różnica ta nie jest tak wysoka, ale nadal ceny użytków rolnych wzrastają.

W przypadku ziemi przeznaczonej pod zabudowę, inwestując w miastach w takie działki w 2010 roku, można było uzyskać w 2011 roku zwrot z inwestycji wynoszący od 30 do ponad 80%. Z wykresów jasno wynika, że inwestycje w ziemię powinny mieć charkater długoterminowy. Jeśli bowiem inwestor kupiłby ziemię pod zabudowę w 2009 roku, a chciał ją sprzedać już po roku, straciłby na inwestycji ponad 60% swojego kapitału. Ziemia może więc być traktowana jako długoterminowa lokata inwestycyjna.

Bezpieczna lokata
Ziemia może być postrzegana jako bezpieczna alternatywa oszczędnościowa i inwestycyjna, w stosunku do tradycyjnych lokat bankowych.  Jest to bezpieczna lokata kapitału, na której inwestor nie powinien stracić w dłuższym okresie inwestycyjnym. Nawet jeśli nastąpią okresowe wahania cen ziemi, to zostaną one skorygowane w kolejnych okresach inwestycyjnych.

Najlepiej inwestować dziś w grunty rolne, które są względnie tanie. Na pewno są one tańsze od ziemi budowlanej, przystosowanej do budowania domów jedno lub wielorodzinnych. Warto kupić ziemię rolną z dobrą lokalizacją, albo taką, która jest cenna z uwagi na wysoką klasę gruntów ornych. Dobrą inwestycją powinny być grunty położone w odległości około 50-60 km od dużych aglomeracji miejskich, ponieważ istnieje szansa, że w przyszłości zostaną one włączone w obręb miasta i staną się bardziej atrakcyjne np. dla deweloperów. Wówczas można będzie sprzedać kupioną ziemię z dużym zyskiem, przewyższającym zyski, jakie można by wypracować na lokatach terminowych w bankach.

Stopa zwrotu z inwestycji w lokaty terminowe
Serwis finansowy Bankier.pl w styczniu 2013 roku zaprezentował ranking najlepszych lokat terminowych, z jakich można skorzystać w chwili obecnej. Najwyższe oprocentowanie lokaty wynosi 6,5%, ale skorzystanie z oferty na taki depozyt wymaga spełnienia przez klienta dodatkowych warunków.

Stosunkowo niskie oprocentowanie lokat bankowych wywołane jest w dużej mierze obniżką głównych stóp procentowych w Polsce przez Radę Polityki Pieniężnej. Im niższa jest główna stopa procentowa NBP, tym niższe oprocentowanie produktów oszczędnościowych mogą zaoferować nam banki.

W tabeli poniżej zaprezentowano najlepsze lokaty na 10 tys. zł, na dany horyzont czasowy.

Na przestrzeni ostatnich kilku lat średnioroczne oprocentowanie lokat terminowych w polskich bankach wyraźnie spada. Wystarczy zwrócić uwagę na poniższy wykres.

Średnie zyski  lokat bankowych na przestrzeni ostatnich kilku lat oscylują w zakresie od 3,5 do 5,9% w skali roku. Od zysków należy jeszcze odliczyć podatek Belki. Oczywiście, najlepsze lokaty w danych latach mogły mieć nawet dwukrotnie wyższe oprocentowanie od podanego na wykresie. Np. najlepsza lokata roczna według serwisu Bankier.pl w roku 2012 miała oprocentowanie na 6,2% w skali roku. Nie ulega jednak wątpliwości, że lokując kapitał w ziemię, zysk z inwestycji jest większy.

Podsumowanie
Z zestawienia najlepszych lokat terminowych ze stycznia 2013 roku wyraźnie widać, że maksymalny zysk z tego rodzaju inwestycji wyniesie 6,5% w skali roku. Niestety, takie lokaty zwykle mają ograniczenia co do maksymalnego pułapu wpłaty środków finansowych i ich ilości przypadających na jednego klienta. Po przedłużeniu lokaty na kolejny okres najczęściej klient musi też pogodzić się ze spadkiem oprocentowania. W rzeczywistości więc zarabiamy niewiele – około 5,50% w skali roku. Realne zyski wynoszą jeszcze mniej, ponieważ należy od nich zapłacić 19% podatek Belki oraz zweryfikować je o aktualny poziom inflacji. Wykres średniorocznego oprocentowania depozytów bankowych wskazuje, że klient realnie może stracić na bezpiecznych lokatach bankowych, decydując się na oszczędzanie w taki sposób. Podane oprocentowanie przy wyliczaniu realnych zysków należy pomniejszyć o podatek od zysków kapitałowych i uwzględnić istniejącą inflację.

Patrząc na wzrost cen gruntów w Polsce można oceniać, że inwestycje w ziemię są dobrą i bezpieczną lokatą kapitału, zakładając dłuższy horyzont czasowy inwestycji. Nawet jeśli w jednym roku ceny ziemi drastycznie spadną, to w ciągu kolejnych 12-24 miesięcy inwestor zyska na lokacie w ziemię – prawdopodobnie dużo więcej, niż zyskałby z inwestycji w lokaty terminowe w bankach.

Bibliografia:
Dane GUS

http://forsal.pl/artykuly/553860,ziemia_najbezpieczniejsza_lokata_kapitalu_na_swiecie.html

http://serwisy.gazetaprawna.pl/nieruchomosci/artykuly/592297,ziemia_to_doskonala_lokata_kapitalu_daje_zarobic_wiecej_niz_gielda_i_mieszkania.html

źródło opracowania:
www.ofertygruntow.pl

Przejdź do spisu treści ponad 1500 porad finansowych zawartych na portalu ,

Przejdź na bloga www.blog.finanseosobiste.pl ,

Przejdź do działu Nowe produkty finansowe

Odwiedź inne serwisy grupy www.FinanseOsobiste.pl
www.nieruchomosciowo.biz
www.UbezpieczeniaPoLudzku.pl
www.poznajTFI.pl
www.AlternatywneInwestycje.com

Tagi: , , , , , , ,

Podobne artykuły :