Finanse osobiste



  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl





KANAŁ RSS

Zasubskrybuj nowości w serwisie przez kanał RSS

Czy ?hazard gate? uderzy w inwestorów?

15 października 2009

Afera hazardowa zatrzęsła polskim rządem i zmusiła premiera Donalda Tuska do dużych roszad personalnych w gabinecie. Jak zawsze przy tego typu sprawach pozostaje pytanie, jak zachowa się warszawska giełda i rynek walutowy.


Największe w ciągu dwóch lat sprawowania władzy przez koalicję PO-PSL polityczne trzęsienie ziemi spowodowało dymisje trzech ministrów, wiceministra i szefa klubu parlamentarnego. Pomijając kwestie polityczne afery, warto skupić się na gospodarce i na tym, jak zareaguje ona na kryzys rządowy. Dotychczasowe polityczne przesilenia nie odbijały się na Giełdzie Papierów Wartościowych. Można by rzec, że politycy swoje, a giełda swoje. Polska gospodarka podąża własnymi torami a polityczne spory, jak na razie praktycznie nie mają na nią wpływu. GPW zdecydowanie mocniej odczuwa zawirowania na rynkach finansowych w Nowym Jorku, Szanghaju lub Londynie, niż polityczne wojny w Warszawie.

Giełda jest zbyt dojrzała
Ten punkt widzenia zdaje się popierać zdecydowana większość analityków, a wśród nich główny analityk Xeliona Piotr Kuczyński, który twierdzi, że GPW z całą pewnością nie będzie reagowała na ?aferę hazardową?. Polski rynek już od wielu lat całkowicie uodpornił się na politykę ? uważa Kuczyński. Wtóruje mu Jan Mazurek z TFI Investors. ? Nie sądzę aby afera hazardowa miała wpływ na spadek notowań akcji na GPW ? mówi Mazurek. ? Nasza giełda dziś jest już silna i dojrzała, stąd nie będzie podatna na tego rodzaju informacje. Jeżeli nastąpiłaby ewentualna korekta, to należałoby szukać jej źródła gdzie indziej, a nie w niegodziwych zachowaniach polityków, dorabiając na siłę teorię do rzeczywistości. Podczas kadencji poprzedniego rządu afery miały miejsce znacznie częściej, a tymczasem gospodarka i giełda szły swoją drogą, nie zwracając uwagi na hucpę, jaką zgotował narodowi Kaczyński, Lepper, Giertych ? mocno podsumowuje okres poprzedniej koalicji Mazurek.

Inwestorzy raczej spokojni
Wielkie instytucje finansowe, które pociągają za sznurki na GPW, wiedzą więc doskonale, że linia polityki gospodarczej kolejnych gabinetów niewiele się zmienia. Gwarantem ciągłości polityki gospodarczej jest przecież UE i wolny rynek. Zmiana na miejscu ministra spraw wewnętrznych lub sprawiedliwości niczego w tej materii nie zmienia. Nawet ewentualny upadek tego rządu i zmiana koalicji rządzącej lub nowe wybory też nie zdołałyby zachwiać giełdą, która żyje swoim życiem i ma inne problemy na głowie. Obecna sytuacja nie powinna wystraszyć także małych inwestorów, którzy pamiętają, że wcześniejsze afery wpływu na giełdę nie miały oraz przyzwyczajeni są już do nadwiślańskich standardów życia politycznego.

Rynki są niewrażliwe
? Już w czasie rozwoju ?afery Rywina? jesienią 2002 roku indeks WIG20 rósł ? zauważa Piotr Kuczyński. Potem giełda nie wystraszyła się też koalicji PiS ? LPR ? Samoobrona, mimo że większość analityków bardzo się tej reakcji obawiała. Rynki nie reagują, bo wiedzą, że każda możliwa konfiguracja polityczna utrzyma zasadnicze cele polityki gospodarczej ? podsumowuje Kuczyński.

Nie ma obaw
Podobny punkt widzenia prezentuje Jan Mazurek, główny analityk TFI Investors, który twierdzi, że obecna afera dowodzi jedynie braku odpowiednich standardów moralnych elit politycznych. ? Nie jest to tylko polską specjalnością, lecz zdarza się również w krajach, które w rankingu poziomu korupcji osiągają znacznie lepsze noty niż Polska ? zauważa Mazurek. Nie sądzę też, aby afera ta wywołała falę spadków na GPW, podobnie jak ?afera rozporkowa? też nie spowodowała krachu na giełdzie nowojorskiej ? porównuje analityk.

Ważniejsza jest teka finansów
Czy z podobnym spokojem możemy wypowiadać się o złotym? Rynek walutowy jest wszak nieco bardziej wrażliwy na polityczne perturbacje niż giełda. Zapytaliśmy Marka Rogalskiego z BOŚ, czy afera hazardowa i ostatnie zmiany w rządzie mogą się odbić na notowaniach złotego. ? Historia pokazywała, że złoty nie reagował na wydarzenia polityczne, chyba że były zaskakujące (odwołanie premiera Marcinkiewicza) ? twierdzi Rogalski. ? Generalnie inwestorów interesuje najbardziej, kto dzierży stery w resorcie finansów, a także skarbu (to może być istotne w kontekście spodziewanych dużych prywatyzacji w najbliższych miesiącach) ? dodaje.

Warto zachować ostrożność
Czy to znaczy, że inwestorzy walutowi mogą spać spokojnie? Chyba nie do końca. Jak zauważa Marek Rogalski: Inwestorzy będą teraz zwracać uwagę na inny aspekt ? czy ostatnie informacje nie zaszkodzą notowaniom PO i kandydaturze Donalda Tuska na prezydenta w 2010 r. Niezależnie od preferencji politycznych to PO jest wciąż odbierana jako najbardziej proreformatorska, a część zagranicznych inwestorów wiąże z tym nadzieje na gruntowną reformę finansów publicznych w latach 2011-2012.

autor: Artur Skoneczko www.GazetaFinansowa.pl
logo_gazetaufinansowa

Przejdź do spisu treści ponad 1000 porad finansowych zawartych na portalu ,

Przejdź na bloga www.blog.finanseosobiste.pl ,

Przejdź do działu Nowe produkty finansowe

Tagi:

Podobne artykuły :