Finanse osobiste



  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl
  • finanseosobiste.pl





KANAŁ RSS

Zasubskrybuj nowości w serwisie przez kanał RSS

Czas kontraktów terminowych

5 lutego 2009

Spekulacja to ważne pojęcie w świecie finansów. Dzięki wielkiej rzeszy spekulantów na rynku istnieje duża płynność. Rynek terminowy pozwolił w ostatnim bardzo niemiłym dla większości okresie jesieni zarobić osobom liczącym i inwestującym pod spadki akcji, indeksów giełdowych, ropy.

Rynek terminowy jest miejscem zawierania kontraktów terminowych. Przedmiotem obrotu, transakcji nie są tutaj fizyczne przedmioty bądź papiery wartościowe, ale umowy (kontrakty) na transakcje, które zostaną wykonane w przyszłości. Cena produktu, który jest treścią umowy, jest określana już w momencie zawarcia umowy.

Nie można wyeliminować niepewności gospodarki, a w warunkach takiej samej wiedzy podmioty działające na rynku posiadają różne oczekiwania co do przyszłości ? dlatego m.in. istnieje rynek terminowy. Rynek terminowy oferuje inwestorom liczne możliwości lokowania wolnych środków, które mogą być dopasowane do indywidualnych wymagań, np. dotyczących
oczekiwanej stopy zwrotu bądź podejmowanego ryzyka.

Są trzy grupy inwestorów działających na rynkach terminowych: hedgers ? zabezpieczają pozycje, już posiadane aktywa ? ropa, płody rolne, akcje, arbitrażyści ? dokonują transakcji w momencie, kiedy istnieje korzystna relacja między rynkiem futures a np. rynkiem spot, tj. rynkiem, gdzie handluje się rzeczywistymi towarami, spekulanci ? podejmują transakcje, licząc na osiągnięcie zysku ze sprzedaży po wyższych cenach niż kupno.

Spekulacja kontraktami terminowymi choć uchodzi za niebezpieczny hazard, może byś uprawiana w sposób rozsądny i przemyślany, by prowadziła do długoterminowego i systematycznego wzrostu kapitału. Kontrakty terminowe są już znane od wielu stuleci ? pierwowzorem były tzw. zakupy na pniu, czyli dostarczanie w przyszłości zboża z obsianego pola po cenie wynegocjowanej w momencie zawierania transakcji. W początkowym okresie były to płody rolne, jako produkty wrażliwe na zmienność cen, sezonowość. Później kontrakty zawierano już na bydło, surowce. Kupno towaru w ramach transakcji terminowej zabezpieczało stronę przed niekorzystnym skutkiem wzrostu jego ceny, sprzedaż natomiast pozwalała na zabezpieczenie przed niekorzystnym skutkiem spadku jego ceny w przyszłości.

kontrakty_term1


Giełda w Amsterdamie w 1605 roku po raz pierwszy rozpoczęła handel prawami do kupna bądź sprzedaży np. cebulek tulipanów tzw. instrumentu bazowego. Był to początek rozwoju rynku terminowego na zabezpieczenie handlu tulipanami (hodowcy i eksporterzy roślin stosowali tę zasadę, by zabezpieczyć się przed stratą załadunku z cennymi cebulkami tulipanów w wyniku katastrofy morskiej i po to, by z góry ustalić cenę sprzedaży jednej). Tak również zaczęto eksperymentować w obszarze ?hedgingu?, czyli sposobu zabezpieczenia dochodów. Zabezpieczanie się przed stratami doprowadziło do ożywienia rynku i wzrostu wartości obrotów i znaczenia tego typu transakcji. W XIX wieku rozwinął się rynek terminowy w Stanach Zjednoczonych (w 1848 roku powstała giełda terminowa Chicago Bard of Trade) na szerszą już skalę, rozpoczęto handel kontraktami terminowymi na zboże. Przełomowym momentem w rozwoju rynków terminowych był maj 1972 roku, kiedy to w International Monetarny Market w Chicago wprowadzono tzw. CME ? specjalny rynek dla walutowych transakcji terminowych.

Jednak dopiero wprowadzenie kontraktów na instrumenty finansowe na początku lat 70. ubiegłego stulecia, wywołało olbrzymi wzrost znaczenia rynku kontraktów terminowych i doprowadziło do tego, że odgrywa on obecnie najważniejszą rolę w całym systemie rynku terminowego.

W Polsce podstawy prawne dla funkcjonowania rynku kontraktów terminowych utworzono na początku 1997 roku. Pierwsze notowania kontraktów na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie miały miejsce dopiero rok później, 16 stycznia 1998 roku. Początkowo ich znaczenie było marginalne. Wprowadzenie kontraktów na indeks WIG20 bardzo ożywiło polski rynek terminowy.
Obecnie notowane są kontrakty terminowe na np. indeksy giełdowe oraz na akcje największych spółek giełdowych (np. TP SA, PKN Orlen, KGHM). Początki były skromne, choć można było zauważyć potencjał, jaki ma ten rynek. W 1998 roku wartość obrotów wyniosła około 0,5 mld zł. W kolejnym okresie było to już 6 mld zł. Po blisko dwóch latach po wprowadzeniu nowego instrumentu w porównaniu z rynkiem kasowym, obroty kontraktami na WIG20 stanowiły aż 70 proc. obrotów akcjami spółek z tego indeksu i około 60 proc. obrotów akcjami z rynku podstawowego. Po trzech latach ? w ostatnim kwartale 2000 roku obroty kontraktami na WIG20 były nawet wyższe niż obroty akcjami należącymi do tego wskaźnika. W przypadku kontraktów terminowych notowanych na GPW regulowanie zobowiązań następuje w postaci rozliczeń pieniężnych. W zależności od rodzaju instrumentu bazowego kontrakty terminowe dzielą się na:

– kontrakty indeksowe (instrument bazowy: indeks WIG20, TECHWIG, MIDWIG),
– kontrakty akcyjne (instrument bazowy: największe spółki z WIG20),
– kontrakty walutowe (instrument bazowy: USD, EURO).

Słabe i mocne strony inwestowania w kontrakty terminowe:

Plusy: możliwość osiągania ponadprzeciętnych zysków w stosunku do innych form inwestowania (efekt dźwigni finansowej), do zakupu kontraktu wystarcza wniesienie depozytu w wysokości ok. 10?15 proc. jego wartości (wysokość zależy od tego czy jest to kontrakt na waluty, indeks WIG20 czy akcje), możliwość zarabiania zarówno podczas wzrostu, jak
i spadku wartości kontraktu, bezterminowość inwestycji (kontrakt można sprzedać, czyli zamknąć pozycję) w dowolnym momencie).

Minusy: możliwość poniesienia znacznych strat finansowych, niezbędna jest znajomość zasad i możliwości funkcjonowania kontraktów, w przypadku aktywnego, krótkoterminowego inwestowania w kontrakty wskazana jest stała obserwacja rynku ze względu na dużą płynność kontraktów. Dzięki wprowadzeniu w Warszawie kontraktów terminowych na akcje kilku największych spółek inwestorzy uzyskali możliwość czerpania zysków z akcji bez konieczności zamrażania gotówki. Kontrakty terminowe do których zalicza się kontrakt na WIG20 (typu financial futures), nie opiewają na towar fizyczny. Stanowią rodzaj umowy na waluty, papiery wartościowe, depozyty bankowe o stałym oprocentowaniu, czy w końcu na indeksy giełdowe.

kontrakty_term2

W transakcji uczestniczy nabywca i sprzedawca kontraktu, którzy mają odmienne zapatrywania na przyszłą wartość instrumentu bazowego. Nabywca kontraktu, czyli otwierający pozycję długą zobowiązuje się i jednocześnie nabywa prawo do odebrania, kupienia, w konkretnej przyszłości określonej ilości instrumentu bazowego po określonej cenie. Nabycie kontraktu jest zobowiązaniem się do określonego działania w przyszłości. Nabywca kontraktu liczy, że cena instrumentu bazowego w przyszłości będzie wyższa i zrealizuje zysk (różnica pomiędzy ceną instrumentu bazowego w dniu wykonania kontraktu a ceną zadeklarowaną w kontrakcie). Nabywca kontraktu będzie miał prawo, obowiązek kupienia instrumentu bazowego po określonej cenie w momencie wygaśnięcia kontraktu. Kupujący kontrakt liczy na wzrost jego wartości. Innego zdania jest inwestor sprzedający kontrakt ? liczy na spadek jego wartości. Przysporzyłoby mu to zysków wynikających z różnicy między kursem sprzedaży a kursem kupna kontraktu.

Dźwignia finansowa
Transakcje na kontraktach terminowych charakteryzuje wysoka dźwignia finansowa. Dlatego też wynik inwestowania może charakteryzować się wysoką stopą zysku lub straty. Druga strona transakcji może znajdować się w odwrotnej sytuacji. Inwestycją na rynku terminowym jest depozyt wpłacany do izby rozrachunkowej.

Wielkość jego jest ustalana w zależności od wartości kontraktu oraz sytuacji rynkowej. Może przyjmować on wielkość od 2 do kilkunastu procent (np. dla kontraktów indeksowych na GPW). Udział procentowy depozytu w wartości określonego kontraktu decyduje o stopie dźwigni finansowej.

Baza
?Baza? to różnica pomiędzy ceną gotówkową aktywa bazowego a kursem kontraktu terminowego na to aktywo. Czasami o bazie mówi się jako różnicy między kursem kontraktu terminowego a ceną gotówkową aktywa bazowego. Podstawowym czynnikiem, który wpływa na wielkość bazy są koszty przechowywania aktywa bazowego (w przypadku zboża są to koszty związane z oprocentowaniem kredytu na jego zakup, koszty magazynowania, ubezpieczenia). W przypadku walut są to koszty kredytu przeznaczonego na nabycie waluty pomniejszone o przychody z tytułu odsetek od ulokowanej waluty na rachunku bankowym.

kontrakty_term3

Analogiczne czynniki mają wpływ na bazę w przypadku kontraktów terminowych na papiery wartościowe, gdzie koszty kredytu mogą być pomniejszone o pożytki z tych papierów ? dywidendy, prawa poboru. W czasie zbliżania się wygaśnięcia kontraktu wartość bazy zbliża się do zera.

Zmniejszają się koszty magazynowania towarów i kredytów zaciągniętych na ich wcześniejsze nabycie. W dniu wygaśnięcia kontraktu kurs kontraktu powinien zrównać się z aktualną ceną gotówkową aktywa bazowego. Gdy kurs kontraktu terminowego jest wyższy od ceny gotówkowej, baza ma wartość ujemną (contango) i odwrotnie ? niższy kurs terminowy od ceny gotówkowej implikuje dodatnią wartość bazy (backwardation). Kontrakt futures jest umową dotyczącą kupna lub sprzedaży określonych aktywów, po wyznaczonej cenie w określonym czasie w przyszłości.

Jedna ze stron (nabywca) zajmuje pozycję długą, ponieważ zgadza się na zakup aktywów po ustalonej w kontrakcie cenie, w ściśle ustalonym dniu. Druga strona transakcji zajmuje pozycję krótką, zobowiązując się do sprzedaży aktywów w ustalonym dniu, po ustalonej w kontrakcie cenie.

Kontrakt futures jest umową zawartą pomiędzy dwoma inwestorami, z których jeden nie musi być instytucją finansową ją wystawiającą ? emitentem, może nią być sam inwestor. Futures są przedmiotem obrotu giełdowego i w związku z tym muszą spełniać odpowiednie warunki stawiane przez giełdy.

Obecnie (jesień 2008) rynek zachowuje się bardzo nerwowo, zmiennie. Po dużych wzrostach mamy do czynienia z dużymi spadkami, później znowu nadchodzą duże wzrosty. Zdarzały się bardzo rzadko spotykane zmiany indeksów giełdowych w granicach aż 10 proc. w ciągu jednego dnia. Sytuacja taka jest dogodna dla osób wykorzystujących spekulacyjnie kontrakty
terminowe np. na WIG20 czy na akcje w ciągu jednego dnia (daytraderów). W sytuacji tak nerwowych i bardzo zmiennych sesji istnieje możliwość podwojenia swoich aktywów jednego dnia, ale także stracenia wszystkiego w kilka godzin. Wielu zawodowców woli przeczekać zmiany z boku, ewentualnie zabezpieczając kontraktami duże pozycje w akcjach.

Chłopiec staje się mężczyzną, kiedy przestaje prosić ojca o pieniądze, a domaga się pożyczki.

Bogdan Sadecki
Kurier Finansowy
www.alebank.pl/kurier-finansowy

Przejdź do spisu treści 700 porad finansowych zawartych na portalu ,
Przejdź na bloga www.blog.finanseosobiste.pl ,
Przejdź do działu Nowe produkty finansowe

Tagi:

Podobne artykuły :